Czytasz posty znalezione dla hasła: opny używane Łódź
Wiadomość
  Posypywanie ulic solą jest głupie.

| IMO nie masz racji, a przynajmniej nie calkowicie- koszty obslugi
| ewentualnych wypadkow, leczenia rannych itd bylyby o wiele wyzsze choc w
| takiej Szwecji w wielu rejonach nie wiadomo poza kuchnia za bardzo co to
| sol, a ludzie jakos jezdza...

Nie "jakoś jeżdżą" tylko wypadków (na 1000 mieszkańców) jest
zdecydowanie mniej niż u nas, ofiar zdecydowanie mniej, a śniegu
znacznie więcej.
Po prostu ludzie jeżdżą ostrożniej.


po prostu mają opony z kolcami, których u nas ze względu na gówniany
asfalt nie można używać. ot i tyle. a na takich oponach to i po lodzie
świetnie się jeździ.

 
  Ale dzis beda korki!!

| Jezdzic tez. Ale jak sie kupuje opony uzywane albo bieznikowane, byle by
| byly zimowe, to rozne tego efekty moga byc.
Jeżeli chodzi o używane to się zgadzam, natomiast bieżnikowane - nie.


Niestety, niekoniecznie. Widzialem juz takie wynalazki, ze w zyciu bym tego
nie zalozyl...

Tak :)


To idz z reklamacja do tego okulisty, bo juz drugi raz interpretujesz "do
pewnego czasu" jako "w pewnym czasie" ;-P

| A dzisiaj rano na "mojej" ulicy bylo piekne lodowisko....
No tak, ale na lodowisku zimowe są tak samo nieskuteczne jak letnie.


Musze sie z Toba niezgodzic. Po pierwsze - jak wiadomo, na ulicy nie
wystepuje idealne lodowisko, a po drugie - IMHO zimowki na lodzie tez sa
lepsze od letnich.

  wymiana opon

Faktycznie nie jesteś, opony zimowe mają specjalne mikro lamelki, które
powodują lepszą przyczepność na lodzie, co nie oznacza oczywiście, że można
uniknąć poślizgu.


Na lód to tylko opony z kolcami (w Polsce zabronione jest ich używanie
na drogach publicznych). Zwykła zimówka nie zachowuje się zdecydowanie
lepiej na lodzie niż letnia.

PS: FUT pl.misc.samochody

  Xantia 95 r. 1,8i +GAZ
Witam
Do sprzedania Xantia 95 r. 1,8i + GAZ :
-granatowa,
-elektryczne szyby przód,
-immoblilizer,
-firmowe radio ze sterowaniem w kierownicy,
-pirotechniczne napinacze pasów,
-poduszka powietrzna dla kierowcy - nie wystrzelona
-podłókietnik z przodu(ze schowkiem) i z tyłu,
-instalacja gazowa od 8 miesięcy: jest to instalacja z komputerem, żadnych
problemów w eksploatacji( dobra dynamika),
-spalania : trasa:9,5 -10 l LPG
            miasto: 11-12 l LPG,
-zadbany w środku i na zewnatrz - brak śladów korozji,
-bezwypadkowy,
-zawieszenie w stanie bardzo dobrym -wymieniłem ostatnio końcówke drążka -
poza tym wszystko ok,
-stan hydrauliki bdb -podnosi się bardzo szybko, żadnych  
wycieków(olej,lhm,płyn chłodzący), pompa cyka średno co 1,5 - do 2 minut.
-wymienione klocki z przodu i z tyłu,
-wymieniony pasek rozrządu - około 10 tyś. km temu,
-nowe opony zimowe
-opony letnie były używane przez 3 miesiące (prawie nowe),
-kołpaki ochronne.

Samochód serwisowany u Pana Jacka z Rycerskiej (dawna Rymanowska) (moim
zdaniem najlepszy - choć nie autoryzowany serwis citroena w Łodzi).

Polecam : auto w stanie bdb, niezawodne, ekonomiczne i bardzo wygodne.
Samochód znajduje się w Łodzi (centrum Polski).

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=45430039

Cena 14,5 tyś. PLN. ( do negocjacji).

Zapraszam zainteresowanych do oględzin - po uprzednim umówieniu się.

Pozdrawiam

gg: 1776611
kom: 606 229 067
kom: 660 726 665

 
  jaki jest efekt starzenia opon?

zauwazylem ze moje Continentale mimo ze maja jeszcze duzo bieznika (ok.
2-2.5mm)
jak tylko troszke popada i asfalt jest mokry slizgaja sie jak lyzwy
wystarczy lekkie nacisniecie hamulca i juz jade jak po lodzie
opony maja 3,5 roku,


U mnie jest odwrotnie :) Po 2 latach uzywania (bieznik jeszcze ze 2mm)
teraz lepiej sie trzymaja niz jak byly nowe , na mokrym tez :))
Gumki to Bridgestone S02 PP.

Maciej Adameczek

GG - 111900

  Zimówki obowiązkowe !?

Tak się zastanawiam jak opony terenowe zachowują się na śniegu/wodzie.
Jakoś
nie zauważylem ślizgania się, chociaż nie używałem dotąd awaryjnego
hamowania. A i jeżdzę woolno.


No to szerokiej drogi Twoim terenowym smokiem. Może by podyskutowali
użytkownicy _zwykłych_ samochodów, nie ma takich ? A co stadami jeździ po
ulicach i się ślizga ?
Może faktycznie sztywne okresy używania zimówek nie mają sensu, ale jak
ludzie nie rozumieją o co chodzi, to może trzeba im kazać spróbować... :-))
(przypomina mi się okres dyktatury kom.)

Na razie można polecać ! Więc polecam. Moje hasło : "najgorsza zimówka jest
lepsza od dobrej letniej na śniegu i lodzie" A teraz czuję jak się
rozdyskutują Grupowicze twierdząc, abym nie generalizował bo przecież ...
Zgoda, ale to już na poziomie o krok wyżej i zwykły, powtarzam zwykły
użytkownik różnicy nie odczuje.

Arjano

  opony zimowe Fulda KRISTALL MONTERO 175/70R13 82 T
Witam.

Szukałem w archiwum, ale o tych oponach nic nie znalazłem.
Czy ktoś z Was używał zimowych opon
Fulda KRISTALL MONTERO 175/70R13 82 T ?
Ew. słyszał jakieś opinie na ich temat.
Jak się zachowują na lodzie, śniegu i wodzie.

Drugie pytanie, to czy warto kupić używane (2 mies.)
i zapłacić 400 zamiast 600 za nowe?

  Łańcuchy czy wolno ?


Zima tego roku jak zwykle zaskoczyła drogowców w moim małym miasteczku
szczególnie. Zamierzam za rok zmienić samochód więc nie chcę inwestować w
opony zimowe, więc pomyślałem o tańszym rozwiązaniu i za razem nadającym się
do różnych samochodów? o łańcuchach na koła. Są dostępne w sklepach ale czy
wolno je zakładać???? Jeżeli tak  to może ktoś udzielić mi jakiś wskazówek
dotyczących wyboru łatwości montażu trwałości itp.


A kodeks poczytac to nie laska???
Lancuchow wolno uzywac tylko na drogach calkowicie osniezonych.
Lancuchy NIE SA alternatywa dla opon zimowych!!!
Nie wolno uzywac lancuchow na nawierzchni czarnej nie przez zlosliwosc
prawodawcy, nie dlatego (jak niektorzy sadza) ze asfalt niszcza - a
dlatego ze w lancuchach po twardym jezdzi sie weselej jak bez
lancuchow po lodzie...

Darek

  Opony zimowe?

z Klebera - Krisalb 3. Ich cena kształtuje się od 170 do 210 zł za sztukę.


Klebery sa stosunkowo glosne, ale maja niezla trwalosc i przyczepnosc.

Słyszałem, że dobre też są z Debicy - Frigo Directional oraz z Olsztyna -
Kormoran Winter.


Kormorany winter maja rewelacyjna przyczepnosc na sniegu, sa ciche, ale
mniej trwale i mniej stabilne przy wiekszych predkosciach w temp. powyzej
zera. Ale jako opony typowo do jazdy po sniegu i lodzie sa bardzo dobre.
Opony (jedne i drugie) uzywane byly w Kadecie, rozmiar 175/70R13.

Rafal

  Opony zimowe...
Cześć!

Mam problem :-( Znaczy się po kolei. Mam Fiestę 1.1 i muszę do niej zakupić
opony zimowe. Jeden wyjazd po lodzie na letnich łyskach i po prostu mam dość.
Orientowałam się w temacie opon zimowych w Internecie i szczerze powiedziawszy
wiem mniej niż wiedziałam.

Z tego co czytałam, to dość dobrą oponą jest Dębica Frigo/Directional. Jeden
taki wulkanizator polecił mi opony Stomil Olsztyn a inny opony Sava. No i teraz
nie wiem na co się zdecydować. Tym bardziej, że różnice cenowe między tymi
oponami nie są aż tak duże.

Możecie coś polecić? Może ktoś z Was używa takich opon i podzieli się opinią na
ich temat.

  Opony zimowe...

Ja mam Dębica Frigo i sa  bardzo dobre !!  :)

Cześć!

Mam problem :-( Znaczy się po kolei. Mam Fiestę 1.1 i muszę do niej
zakupić
opony zimowe. Jeden wyjazd po lodzie na letnich łyskach i po prostu mam
dość.
Orientowałam się w temacie opon zimowych w Internecie i szczerze
powiedziawszy
wiem mniej niż wiedziałam.

Z tego co czytałam, to dość dobrą oponą jest Dębica Frigo/Directional.
Jeden
taki wulkanizator polecił mi opony Stomil Olsztyn a inny opony Sava. No i
teraz
nie wiem na co się zdecydować. Tym bardziej, że różnice cenowe między tymi
oponami nie są aż tak duże.

Możecie coś polecić? Może ktoś z Was używa takich opon i podzieli się
opinią na
ich temat.

--
Marzena

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Opony zimowe - PYTANIE!!!!!!!

| P.S. I prosze nie piszcie ze najlepiej to miec 4 zimowki bo ja o tym
bardzo
| dobrze wiem, ale niestety nie wszyscy maja na to pieniadze :)

sorry, jakie pieniądze? kupiłem 4 zimówki za 200 zł do poldka w poprzednim
roku. Nie to żeby były takie tanie ale po prostu kupiłem używane. Wydatek
nie jest więc aż taki duży jeśli w tym był wliczony montaż. Osobiście
wybrałbym ten wariant, a jeśli myślisz tylko o 2 zimówkach to raczej pożuć
te myśli chyba że lubisz jazdę figurową na lodzie.


Chodzi o to ze ten samochod  (rocznik '00) ma juz przejechane 160 tys km  i
na wiosne idzie "do żyda" i nie chcialbym zbyt duzo w niego wkladac a opony
dwie i tak musze zmienic (bo 2 sa dobre a dwie łyse), wiec pomyslalem sobie
ze jezeli musze i tak teraz kupic opony to kupie zimowki.

Pozdr pako

  Opony Markgum Sport - co to za wynalazek ?

Cześć
Kolega ma coś takiego na samochodzie (opony Markgum Sport)czy na tym można
bezpiecznie jeździć ? Ma to indeks prędkości H gwarancję 2 lata i cenę za
15
calową oponę sto parę złotych. Co o tym sądzicie, czy ktoś tego używa ?


Mam zimowki Markguma i byly dobre (na lodzie i sniegu), ciche (w miare) oraz
dobrze odprowadzaly bloto posniegowe i wode podczas deszczu na autostradzie.
Jesli chodzi o SPORTy to kumpel mial w VW GTI czy jakos tak... Chwalil
sobie, ale twierdzil, ze gdyby go bylo stac kupilby Pirelli.

  Zimowki - Toyo, Hankok?


Pierwsza japonska, druga ponoc w pierwszej piatce w Niemczech. W
zakladzie mowili, ze nowej generacji - i na sniegu, i na wodzie, i
cicha. A o Debica/Olsztynie twierdza, ze tylko dobre sa na sniegu.
Pierwsza za 175 PLN, druga za 160 PLN (175/70/R13). Czy ktos to
potwierdzi, ktos uzywa? Bo wyglada interesujaco.


Drugi sezon jezdze juz na toyo SnowProx 940 i musze potwierdzic, ze w
trudnych warunkach zachowuja sie rewelacyjnie. Moze troszke glosniejsze
od np. barumow polarisow, ale za to wlasnosci trakcyjne wysmienite. Na
sniegu przyczepnosc jest doskonala, na mokrym rowniez bardzo ladnie
oponka sie drogi trzyma. Na lodzie wiadomo - tu mocnych nie ma. W kazdym
razie polecam.

Mnie do zakupu toyo w zeszlym roku przekonaly niemieckie testy (wtedy ta
oponka wychodzila na 2 miejscu zaraz po GY UG 5 albo 6)

Sama firma toyo to chyba jest amerykanska (moge sie mylic). Jesli chodzi
o jakosc to najlepiej niech o niej swiadczy to, ze do niktorych modeli
Lexusa (chyba do terenowek) jako fabryczne gumki wkladane sa wlasnie
opony toyo.

Pozdrawiam
Pawel

  Gdzie w Łodzi najtaniej kupić opony zimowe??

| Witam!!

| Gdzie w Łodzi najtaniej kupić opony zimowe??

Zimowe już???? Jakieś prognozy znalazłeś ?;)
Nowe czy używane?
pozdrawiam


Chciałbym kupić juz teraz, bo przed zimą pewnie skoczą ceny. Chodzi mi o
nowe.

  rozmiar opon

Dzieki za odpowiedzi. W takim razie raczej nie bede nic kombinowal, a
szkoda
bo takie fajne opony (goodyear:/)


jeśli sa w rzeczywiście dobrym stanie, a nie zamierzasz jeździć w trudnych
warunkach to możesz sie pokusić np sezon przejeździć, jednak pamiętaj żena
śniegu i lodzie będziesz miał gorsza trakcję niż w zimowym zamienniku Twojej
opony, a w razie kolizji TU może próbować wywinąć się od wypłaty...

W takim razie mam inne pytanie :gdzie moge je opchnac (opony z felgami) ?


nic mi oprócz Allegro nie przychodzi do głowy, ale majatku to za to nie
dostaniesz... uzywane opony sa baaardzo tanie

pozdr

Fox

  Rozmiar opon zimowych

Witam

Mam pytanko na temat opon zimowych
Skoda fabia silnik 1.2 - 12V
rozmiar opono zmimowych albo 185/60 - R14 lub 165/70 R14
No i tereaz wiadomo że opony węższe czyli te drugie są tańsze ale jak sie
będą
sprawować w zimie, czy jest sens ich zakupu porównując z oponami szerszymi i
droższymi, czym się kierwoać przy wyborze opon zimowych???

P.S. Czy ktoś uzywa opon SAVA ESKIMO S3 - jakie wrażenia z użytkowania???


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Obecnie jest taka zasada, że zakłada się opony o takim samym rozmiarze, jak
standardowo montowane w aucie. Jeśli producent przewiduje opony 185/60 R14, to
możesz kupić takie zimówki i będzie to bardzo dobre rozwiązanie. Gdy producent
dopuszcza stosowanie opon 165/70 R14, to takie również mogą być zastosowane,
ale stabilność pojazdu na suchej nawierzchni zawsze będzie troszkę gorsza. Weź
pod uwagę, że nie całą zimę jeździsz w śniegu i na lodzie, a przyczepność na
suchej nawierzchni jest lepsza przy szerszych oponach.

Pozdrawiam.

  Katalog pirelli - szukam

[...]

Rozszerzyli game. Teraz mozna dostac P7000 w 15".


Tak ale tylko 195/55ZR15 85 W lub 205/55ZZZR15 88 W
Moja instrukcja glosi: albo 195/65 albo 295/60.
Poza tym to sportowe opony, nie dla "kapelusznkika" takiego jak ja :-)))
Ja przedkladam komfort i bezpieczenstwo nad szybkosc.
Strategie doboru pasa ruchu nad wycie silnikami z pod swiatel.

Do Safrany polecalbym jednak P6000.


Inryguje mnie to, ze zrobili P6000 jako uniwersalna a nie kierunkowa.
Dlaczego ?
Dla mnie, niefachowca wydaje sie, ze kierunkowa ma przewage nad uniwersalna
o pol bieznika.

Musze rozstrzygnac ten dylemat P5000 czy P6000
Ceny obu modeli takie same.
W Lodzi za rozmiar 205/60 H kosztuje 475 zl.

Sam uzywam Pirelli P7000 na lato i
W210A na zime (w Porsche, Talon i Evo[...]


No tak, Ty to co innego :-)))))))))))))))

  Kolce w oponach zimowych

w polsce nie mozna jezdzic na lancuchac ale np w skandynawii tak. Sa to
zapewne otwory pod kolce, nie wiem czy w naszym kraju je dokupisz ale za
Baltykiem na pewno.


W górach to chyba łańcuchy nawet wskazane ( zabronione tam gdzie widać
asfalt)

Imho sprawuja sie te kolce calkiem przyzwoicie Kiedys troche jezdzilem na
nich po lodzie i bylo extra. Niestety przeglad sie zblizal i je wydlubalem


Ok, a jak kupie te opony pod kolce, to będę mógł ich używać bez kolcy? Czy
lepiej dołożyć i kupić normalne ( tamte parę złotych tańsze, a jeszcze czeka
mnie wymiana olei i filtrów)?

pzdr
gear

  Odp: Opony - kolce vs. guma

spotkalem sie z opinia, ze zimowe opony
z kolcami sa mniej przyczepne na lodzie


A swistak... ;-))

Jesli widziales wyscigi motocyklowe na lodzie (na
motocyklach jak do zuzlu) i opony jakich uzywaja to
sam sobie odpowiesz na to pytanie.

i mokrym zimowym asfalcie


To akurat prawda... Opony z kolcami na kazdym
(mokrym czy suchym, akurat niewazne) asfalcie
zachowuja sie beznadziejnie, bo kolce nie maja
sie w co wbijac, tylko slizaja sie po asflacie jak
po dobrym lodzie.

  Dębica Frigo Directional 175/65 R14

| Tylko nie należy ich uzywac na ciepło, raczej zakładać
| jak już łapie mróz ...
Dlaczego?
Wojtek


Bo są miękkie. Bardzo dobrze sprawdzają sie na śńiegu i błocie,
bieznik jest typowo terenowy. Sądząc z duzej ilosci lamelek
powinny tez byc niezle na lodzie, ale nie mialem
okazji do porownań - jeżdze po mieście gdzie ciężko o lód ...

Przy temperaturach powyzej zera nie spotkasz sie raczej z blotem
posniegowym nie mowiac o sniegu czy lodzie. Tym samym lepiej sie
beda spisywac dobre opony letnie.

  rower dla dziecka w wieku 8-12 lat
Sprzedam rower dla dziecka w wieku 8-12 lat.
Produkcji ROMET - stara, porzadna firma.
Model R-8890.
Kola 18 cali x 1,75, opony standardowe - nie gorskie.
Lozyskowanie klasyczne jak w "doroslym" rowerze.
Bez przerzutek - tzw. "torpedo"

Wyposazenie:
solidny bagaznik,
blotniki,
dodatkowe kola do nauki jazdy,
swiatelka odblaskowe,
trabka.

Stan:
technicznie: idealny, bardzo malo uzywany.
Troche poscierany lakier na bagazniku i blotniku.

Rower kupiony w sklepie pare lat temu.
Odbior wlasny, miasto: Lodz.

  rower dla dziecka w wieku 8-12 lat
Sprzedam rower dla dziecka w wieku 8-12 lat.
Produkcji ROMET - stara, porzadna firma.
Model R-8890.
Kola 18 cali x 1,75, opony standardowe - nie gorskie.
Lozyskowanie klasyczne jak w "doroslym" rowerze.
Bez przerzutek - tzw. "torpedo"

Wyposazenie:
solidny bagaznik,
blotniki,
dodatkowe kola do nauki jazdy,
swiatelka odblaskowe,
trabka.

Stan:
technicznie: idealny, bardzo malo uzywany.
Troche poscierany lakier na bagazniku i blotniku.

Rower kupiony w sklepie pare lat temu.
Odbior wlasny, miasto: Lodz.

  Opony zimowe

Ty tez nie wznosisz sie na wyzyny intelektu, wiec nie obrazaj kolegow.
Opony zimowe to bardzo fajna rzecz, podobnie jak ABS i naped na 4 kola.
Tylko nie kazdego stac na zakup+(wymiana+wywazenie kolek)*2/rok.
Umiejetnosc jazdy w zimie trzeba wycwiczyc i wtedy nie potrzebujesz
zimowek. Wystarcza opony wielosezonowe z przepisowym bieznikiem i nic zlego
na drodze sie nie stanie. Mam juz piaty samochod w ciagu ostatnich 10 lat i
nie mialem nigdy stluczki w zimie mimo ze takich wlasnie opon uzywam. Mam
za to kolege ktory wjechal laguna w malucha dokladnie na drugi dzien po
zalozeniu zimowek. Po prostu za bardzo im zaufal a na lodzie nie ma opon...
sa tylko umiejetnosci.

  Opony letnie a zima
Kolego niczego nowego nie odkryłeś, od dawna wiadomo że letnia na mokrym trzyma się lepiej bo do tego jest, jest od odprowadzania wody.

Jednak ja kupując i zakładając opony zimowe zakładam je "na zimę" - czyli cieszę się z nich dopiero wtedy jak wstaje rano, za oknem biało, na drodze pług jeśli przejechał (a i to nie zawsze) to i tak jest zbity śnieg na szosie i lód. W miastach w środku zimy też tak jest, jest śnieg, jest lód.

Jak bym wiedział że w tym roku będzie 10 dni mrozu -20 i co za tym idzie śniegu i lodu na szosie to bym nie zakładał zimówek tylko te 10 dni jakoś poturtał się na letnich, ale skąd wiesz jak będzie?

W testach są opisane że na mokrym się lepiej sprawują zimówki - no i racja, ale nikt mi nie powie że tej zimy będzie 95% mokrego.. Będzie jeszcze gorzej niż teraz, będzie mróz, będzie czarny lód w mieście wtedy to się dopiero przejedziesz..

A opony zimowe z kolcami popieram w 100%, szkoda że w Polsce nie można ich używać: http://allegro.pl/item495...owe_7_8_mn.html coś w ten deseń, tych kolców by nie musiało być niewiadomo ile i niewiadomo jakiej długości, oby tylko dawały o sobie znać na gołym lodzie..
  Opony letnie a zima
Kolego niczego nowego nie odkryłeś, od dawna wiadomo że letnia na mokrym trzyma się lepiej bo do tego jest, jest od odprowadzania wody.

Jednak ja kupując i zakładając opony zimowe zakładam je "na zimę" - czyli cieszę się z nich dopiero wtedy jak wstaje rano, za oknem biało, na drodze pług jeśli przejechał (a i to nie zawsze) to i tak jest zbity śnieg na szosie i lód. W miastach w środku zimy też tak jest, jest śnieg, jest lód.

Jak bym wiedział że w tym roku będzie 10 dni mrozu -20 i co za tym idzie śniegu i lodu na szosie to bym nie zakładał zimówek tylko te 10 dni jakoś poturtał się na letnich, ale skąd wiesz jak będzie?

W testach są opisane że na mokrym się lepiej sprawują zimówki - no i racja, ale nikt mi nie powie że tej zimy będzie 95% mokrego.. Będzie jeszcze gorzej niż teraz, będzie mróz, będzie czarny lód w mieście wtedy to się dopiero przejedziesz..

A opony zimowe z kolcami popieram w 100%, szkoda że w Polsce nie można ich używać: http://allegro.pl/item495...owe_7_8_mn.html coś w ten deseń, tych kolców by nie musiało być niewiadomo ile i niewiadomo jakiej długości, oby tylko dawały o sobie znać na gołym lodzie..

###
...a jak myślisz dlaczego w USA nie ma opon zimowych?
  zapytanie
Łódź pozdrawia
Sportowe zawieszenie to beznajdziejna sprawa dla auta używanego na codzień. Niestety jesteś skazana na siniaki na tyłku. Luzy w kierownicy nic do tego nie maja.

P.S. Kto to niby ma szerokie opony 215? Bo ja myślałem że szerokie to są od 255

[ Dodano: 23 Październik 2007, 19:23 ]
  "Lodowy Rally Sprint" odwołany !!!! (2007-03-09)
Lodowy Rally Sprint" dojdzie do skutku. Będzie to impreza zorganizowana przez SKR pod patronatem MOSiR-u na terenie Toru Lodowego MOSiR. Odbędzie się 18 marca w godzinach wieczornych. Konkretna godzina będzie znana, gdy będziemy wiedzieć ile będzie zgłoszeń.
Chcemy wskrzesić imprezę, która kilkanaście lat temu odbywała się co roku i cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony zawodników jak i kibiców!! Rzadko jest możliwość pościgania się po prawdziwym lodzie!! Dopuszcza się używanie opon z kolcami. Samochody zostaną podzielone na dwie klasy:
klasa I - opony z okolcowaniem
klasa II - bez okolcowanych opon

Warunki:
->samochód
->prawo jazdy
->OC
->aktualny przegląd
->wpisowe:15

Chętnych do udziału w imprezie prosimy o wypełnienie FORMULARZA

LISTA ZGŁOSZEŃ

W razie jakichkolwiek pytań:
->sanocki.klub.rajdowy@gmail.com
->604708094
->663725483

http://www.skr.boo.pl/news.php?idn=68
  [80 B3]jakie opony ?
Panowie, z uzywkami jest nastepujaca sprawa:
do uzywki firma zbiera opony i zcina resztki bierznika /w niemczech sa do tego normy dziek iktorym sprawdzana jest na odpowiedzniej maszynie szczelniosc opony jak i ich rocznik, a u nas tego nie ma/ i nalewany jest nowy, nie zwsze super prosto... Opona moze miec bicie i sie zle jezdzic, poza tym guma uzywana do nalewania u nas jest taka sama do poon zimowych jak i letnich takze przyczepnosci w zimie to tak bardzo ni mo... Osobiscie ostatnie dwie zimy przejezdzilem na nalewakach na ktorych przywiozlem z niemiec - maja wybity TUV takze sie nie boje i powiem ze nie jezdzi sie na nich najgorzej /w tym roku juz jednak przychodzi czas na zmiane - bierznik gdzies w okolicach 4mm i bedzie ciezko takze beda nowe / ale wdg. mnie najlepsze zimowki to Kormoran! Rewelacyjna opona na ubitym sniegu jak i na breji - na lodzie kazda taka sama a na asfalcie tez mozna pojezdzic i nie jest za glosno i nie slizga sie!
  (S) Sprzedam opony GoodYear GT3 175X60X14
Sprzedam opony letnie GoodYear GT3 175X60X14, mało używane, stan bdb - przejechane ok 7-8 tys na nich, są jeszcze na gwarancji (gwarancja 5 letnia do kwietnia 2011r.) !!! Cena 350 zł komplet 4 szt. (nowe koszt ok 750 zł) więc warto ! Odbiór w Łodzi oczywiście.
Sprzedaję bo przeszedłem na niższy profil... Oferty na PW lub tel. 501-068-939
  [S]Honda Civic i różne graty
A więc ponownie moje auto ogołoconie nieco z kilku bajerów za 12500zł. Do negocjacji.

Stan bdb, II właściciel, 138 tys km, kupione w salonie w Łodzi. ksiązka serwisowa, wszystkie imstrukcje, 2komplety kluczyków plus 3 kluczyk matka z kodem do immobilizera itd.

Graty:

- Kit Xenon H4 6000K stan igła używany ok 4 miesięcy. Cena 400zł do negocjacji.

- Ori Podłokietnik Civic 6gen, pasuje do sedan, htb, coupe stan bdb lekkie obtarcie nie widoczne bo zakrywa je oparcie fotela. Cena 370zł do negocjacji.

- dolot na stożku K&N'a swoją budową idealny do Civic D14A3/4 oraz D16Y7, Po lekiej przebudowie podpasuje do większości aut. Cena 300zł do negocjacji. U mnie w D14 dał +9KM

- radio Pioneer DEH-P6300R. Stan bdb. Cena 370zł do negocjacji.

- wzmacniach MAC Audio MP2000. Stan igła używany ok 5 miesiecy jeszcze na gwarancji. Cena 250zł do negocjacji

- sub Helix Deep Blue 10. Stan igła. Uzywany ok 5 miesięcy. Dopiero co głośnik wymieniony na nówke. Jeszcze na gwarancji. Cena 300zł do negocjacji.

- lampy tylne USDM razem z wiązkami i żarówkami. Warunek zamiana na oryginalne lampy plus dopłata myśle, ze 150zł do negocjacji.

- lampy przednie Type'R Ori Honda Stanley. Warunek zamiana na oryginalne lampy hondy plus dopłata myśle też ze 150zł do negocjacji.

- kierunkowskazy boczne Clear Chrome stan igła. Cena 50zł do negocjacji.

- koła 13" z oponami zimowymi 175/70 R13 stan bdb. Opony mają 2 sezony. Cena 500zł do negocjacji.

Foty jutro albo w środe.
  Opony zimowe Astra H
Ja używam goodyera UG7 bardzo dobrze się jeżdzi,w miarę ciche,dobre na lodzie i śniegu,dobre na mokrym.Mam opony w rozmiarze 20555 R16 a w astrze H w zależności od wersji silnikowej min rozmiar to 15 na takie felgi wchodzą węższe oponki ale np w moim samochodzie min rozmiar to 16 bo mniejsze nie wchodzą z powodu wielkości tarcz i zacisków
  Opony zimowe Astra H
Ja używam goodyera UG7 bardzo dobrze się jeżdzi,w miarę ciche,dobre na lodzie i śniegu,dobre na mokrym.Mam opony w rozmiarze 20555 R16 a w astrze H w zależności od wersji silnikowej min rozmiar to 15 na takie felgi wchodzą węższe oponki ale np w moim samochodzie min rozmiar to 16 bo mniejsze nie wchodzą z powodu wielkości tarcz i zacisków


Sorry ale wg opisu to masz 1.7 pojemnosc to jakie masz tarcze ze nie wchodza mniejsze niz 16"????
  lancuchy na kola - jakies niedrogie i dobre?
Fafniak, dodam coś z własnych doświadczeń: jeśli jedziesz w Alpy i inne takie, gdzie często się zdarza zakaz wjazdu bez łańcuchów, to koniecznie dobra/najwyższa jakość - tylko takie łańcuszki wytrzymają długą jazdę po twardym śniegu i w ogóle długą jazdę. Długą czyli więcej niż paręset metrów. Jeśli jedziesz na narty w kraju, czy do południowych sąsiadów to najprawdopodobniej nie będziesz ich potrzebował albo tylko na chwilę, jednak na pewno warto je mieć. Ja właśnie tak używam od paru lat łańcuchów z kauflandu nabytych za 60zł. Sprawdziłem je na moim aucie (partner), a także na dwóch innych - krótkie akcje, pełen sukces, śladów zużycia brak.
A jeśli chodzi o klasę napędu aut: jeździłem stareńką skodą 105 (tylny napęd, silnik z tyłu)po górach w śniegu i po lodzie i coś Wam powiem: niejednego, który utknął minąłem, a opony miałem całoroczne. I niejeden się dziwował: jak, on tym czymś jedzie, a ja nie mogę??
Fafniak, jeszcze jedno: ważne są buty do nart i dobre towarzystwo. I oczywiście grzaniec, żeby się dobrze do jutra przygotować!
Połamania!
  [wszystkie] Opony zimowe - Łódź
1. Chce kupić opony zimowe (nowe) i felgi stalowe (używane).
Gdzie byscie polacali w Łodzi? Chodzi mi zeby bylo w miare tanio i zeby od razu założyli.

2. Czy rozmiar felg: 5Jx14; Rozstaw śrub: 4x100; Otwór centrujący: 56,1 mm; ET: 45 i rozmiar opon: 185/60 R14 beda Waszym zdaniem najlepszym rozwiazaniem?

3. Jakie opony zimowe polecacie poniżej 200zł/szt.? Mysle o Barumach.

Pozdrawiam
  Opony zimowe
Witam,

tylko wkurza takie propagowanie potencjalnego niebezpieczenstwa w postaci
zachecania do kupna uzywanych opon

Ooo właśnie. Nic dodać, nic ująć. Opony to ostatnia rzecz na której bym
oszczędzał. To opona jedzie...

Niniejszym prostuję, ja kupuję od teraz używki i to moje niebezpieczeństwo.
Zachęcam jednak do kupowania zimówek, jak ktoś nie wie jak sprawdzić
czy używka jest ok. Ale ludzie nie przepłacajcie. Kupcie se najtańsze,
byle miękkie, ze świeżą gumą. Pierdoły o wynalazkach bieżnikach
i innych cudach i dziwach, które to niby spowodują, że auto na lodzie
będzie jeździć jak w lecie są dobre z punktu widzenia marketingowców.
I współczuję tym, którzy mają to naiwne uczucie, że mają najnowsze gumy,
które spowodują, że w zimie będą mogli jeździć prawie jak w lecie.
Z zimą nie ma żartów i to jest jedyne o czym trzeba wiedzieć.

Pozdrawiam
Rafał
  Opony uzywane kontra bieżnikowane
Ja bieżnikowanych nigdy bym nie kupił, boję się myśleć co się dzieje z taką oponą podczas gwałtownego hamowania a jeszcze gorzej, przy zablokowanych kołach. Obstawiam, że w najlepszym wypadku nie dojdzie do rozerwania opony chociaż pewnie i tak niewiele z niej zostanie. Nie wiem jak można powierzać życie swoje i swoich bliskich jakiemuś garażowemu specowi od opon!
Jeśli używki to IMO tylko zimówki warto, letnich nigdy bym nie kupił, zawsze nowe bo jakby nie patrzeć, jeździ się na nich 2/3 roku.
W zeszłym roku kupiłem komplet używanych zimówek Dunlop Winter Sport w idealnym stanie, niemalże jak nowe za 300zł i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że było warto. Opony rewelacja, w deszczu i na błocie auto się świetnie prowadzi, na śniegu i lodzie można w miarę normalnie jechać a na suchej nawierzchni są cichsze od moich letnich barumów (chyba ostatni raz kupiłem opony tej firmy). Bez problemu przejadę na nich jeszcze nadchodzącą jesień i zimę a pewnie i następną bo bieżnik jest nadal wysoki, pomimo tego, że zimówki ogólnie się szybciej zużywają.
Nie zgodzę się z przedmówcą, że lepiej kupić tanie nowe niż mało używane ale z dużo wyższej półki. Co prawda chińskich wynalazków nie kupuję ale z nowych Barumów zadowolony specjalnie nie jestem. Opony po prostu szumią a w silnym deszczu nie radzą sobie tak dobrze jak zimówki dunlopa. Co z tego, że nowe skoro jedzie się gorzej?
Kupiłem to pojeżdżę na nich z 3 lata, chyba, że kupię alufelgi, ale wtedy to już jakieś konkretne opony, warto zapłacić za dobrą oponę.
  Opony
Witam szanownych grupowiczow.

Moim kolejnym problemem jest ściąganie samochodu w prawą stronę. Ciekawa
sytuacja do momentu kiedy nie zmieniłem opon wszystko grało. Po wymianie na
nowe(nowe = nowe kupione w sklepie, nie regenerowane czy używane) problem
się pojawił. Co może być przyczyną ? Wadliwa opona ? Źle wyważona opona ?
Czy może jeszcze coś innego ?

Pozdrawiam

Bjern
Rover 2154 Si z 1997 roku
Łódź
  Opony
Bjern Ungernszwestern wrote:

Witam szanownych grupowiczow.

Moim kolejnym problemem jest ściąganie samochodu w prawą stronę. Ciekawa
sytuacja do momentu kiedy nie zmieniłem opon wszystko grało. Po wymianie na
nowe(nowe = nowe kupione w sklepie, nie regenerowane czy używane) problem
się pojawił. Co może być przyczyną ? Wadliwa opona ? Źle wyważona opona ?
Czy może jeszcze coś innego ?

Pozdrawiam

Bjern
Rover 2154 Si z 1997 roku
Łódź

Na nowych oponach są czerwone znaczki gdzie powinien znajdować się
wentylek,może założyli trochę inaczej.Spotkałem się też z takimi
fachowcami co założyli opony kierunkowe w innym kierunku niż do toru
jazdy,ale najprawdopodobniej u ciebie są źle wyważone opony.Pojedź jeszcze
raz do serwisu gdzie zakładałeś opony i powiedz jaka jest sprawa,powinni
za friko jeszcze raz wyważyć.Pozdrawiam

--

414
// Wysłane przez bramkę WWW na http://www.roverki.pl
  Stłuczka - ile może kosztować naprawa?
ABS w P11 144 jest w miare dobry
Krzyśku BULI ma P11.144. Ja w swoim na ABS nie narzekam; to też ma się gumami - czasami nie warto w pogoni za cichymi tracić na przyczepności. Tak mi mawia wulkanizator, że często "cichość" opony nie idzie w parze z przyczepnością. Miałem kiedyś w punto takie letnie portugalskie (nie pamiętam nazwy), ciche były naprawdę, ale nie daj Boże hamować na mokrej nawierzchni - gorzej niż na lodzie Odziedziczyłem po poprzedniku, który zakupił jako używane ale nie zdążył ich jeszcze zmienić z zimowych.
Szybko wypie....em i zakupiłem nówki kormorany.

[ Dodano: Pon 10 Mar, 2008 15:57 ]
  STRASZNIE SZUMIA MI LETNIE OPONKI
Ja akurat mam założone Barum Bravuris i uważam, że są to dobre opony(w tym przedziale cenowym), może nie są najcichsze, ale za to bezpieczne, bardzo dobrze odprowadzają wodę przez co zmniejsza się ryzyko poślizgu przy wpadnieciu w kałużę lub wodę zbierajacą się w koleinach po deszczu.

Ja bym się z tym sprzeczał. Miałem takie oponki na swoim autku na przedniej osi i przy odrobinie wody na jezdni jechało się jak po lodzie. ABS włączał mi się przy prawie każdym hamowaniu. Wywaliłem to badziewie do kosza, mimo, że nie były jakoś mocno zjeżdżone, kupiłem używane Conti i jestem zadowolony.
  [TINO] Nissan Almera Tino
Witajcie,
Tino mam od 10 dni i na razie jestem bardzo zadowolony. Przesiadłem się z Escorta więc różnicę odczułem Autko jeździło w Italii, a od czerwca w Polsce (zresztą były właściciel napisał 1 post na tym forum Na razie zmieniłem opony (były w fatalnym stanie) i wyprałem tapicerkę Czeka mnie wymiana płynu hamulcowego, chłodniczego, klocków, łożyska w alternatorze i przedniej szyby (ktoś tak wycieraczkami pracował, że porysował na całej szerokości). Gdy pojadę do serwisu diesla, dowiem się co piszczy w silniku - ale wydaje mi się, że jest OK. Mam 114KM i po przeczytaniu Waszych opinii zacząłem myśleć o czipie.

A odnośnie rozrządu, to w tej instrukcji która krąży po forum, jest napisane że silnik benzynowy ma łańcuch, a diesel pasek zębaty - stąd chyba te niejasności. No ale chyba kolega B12 rozjaśnił sprawę.

A propos opon - na jakich jeździcie? Widziałem w instrukcji 3 możliwe rozmiary. Ja kupiłem auto na felgach R16 i były opony 205/55. Zastanawiam się teraz nad kupnem używanych felg R15 do opon 195/65. Co o tym myślicie? Lepiej zostawić większe felgi i bulić więcej (dużo więcej) za opony, czy kupić mniejsze felgi i tym samym kupować tańsze opony?

Pozdrawiam wszystkich i widzę, że nie tylko ja jestem z Łodzi

Adam
  [TINO] Nissan Almera Tino
Witajcie,
Tino mam od 10 dni i na razie jestem bardzo zadowolony. Przesiadłem się z Escorta więc różnicę odczułem Autko jeździło w Italii, a od czerwca w Polsce (zresztą były właściciel napisał 1 post na tym forum Na razie zmieniłem opony (były w fatalnym stanie) i wyprałem tapicerkę Czeka mnie wymiana płynu hamulcowego, chłodniczego, klocków, łożyska w alternatorze i przedniej szyby (ktoś tak wycieraczkami pracował, że porysował na całej szerokości). Gdy pojadę do serwisu diesla, dowiem się co piszczy w silniku - ale wydaje mi się, że jest OK. Mam 114KM i po przeczytaniu Waszych opinii zacząłem myśleć o czipie.

A odnośnie rozrządu, to w tej instrukcji która krąży po forum, jest napisane że silnik benzynowy ma łańcuch, a diesel pasek zębaty - stąd chyba te niejasności. No ale chyba kolega B12 rozjaśnił sprawę.

A propos opon - na jakich jeździcie? Widziałem w instrukcji 3 możliwe rozmiary. Ja kupiłem auto na felgach R16 i były opony 205/55. Zastanawiam się teraz nad kupnem używanych felg R15 do opon 195/65. Co o tym myślicie? Lepiej zostawić większe felgi i bulić więcej (dużo więcej) za opony, czy kupić mniejsze felgi i tym samym kupować tańsze opony?

Pozdrawiam wszystkich i widzę, że nie tylko ja jestem z Łodzi

Adam


co do felg, ja kupiłem Tino na oryginalnych 15 i powiem że jeżeli chodzi o wyglad to są trochę za małe do tego auta, dlatego 15 zostają na zime, i mam już 16 właśnie z oponami 205/55
  Oponki
Witam

Ja mało znam się na oponach, ale mogę coś napisać o własnych doświadczeniach, które są może trochę inne od prezentowanych przez eksperta od jazdy terenowej - Eskapada. Eksploatuję auto w warunkach górskich Beskid Sądecki mieszkam 700 mnpm, zimą dojazd do domu jest cokolwiek utrudniony.
Po zakupie auto było wyposażone w opony A/T (Goodyear Wrangler SR-A) może to kwestia konkretnie tego typu opon ale auto prowadziło się fatalnie, na jezdni pokrytej śniegiem miałem wrażenie że samochód jedzie po cienkiej warstwie wody zero pewności prowadzenia. Podjazd pod górę - w drodze do domu - graniczył z cudem konieczne łańcuch. Po jednym roku użytkowania opon, przy pierwszym śniegu okazało sie ze przyczepność jest prawie zerowa.
Kupiłem zimówki w średniej cenie, producent deklaruje że są to opony 50%/50% teren/szasa, od dwóch zim nie wyciągnąłem łańcuchów z pokrowca. Samochód znakomicie prowadzi się zarówno na " białej" nawierzchni, jak i na mokrej i w brei śniegowo wodnej.

Co ciekawsze ostatnio mój znajomy - posiadacz uaza - do tej pory używający opon typu M/T zmienił je na zimowe i stwierdził że zmiana jest na korzyść.

Myślę że kluczowa jest tutaj guma użyta do wykonania opon, jest bardziej mięękka w zimówkach i to znacząco zwiększa przyczepność szczególnie na twardych nawierzchniach np na lodzie.

Ja osobiście polecam jednak zmianę opon na zimowe.
  KOLCE ?
No to musze sprostowac pare rzeczy. Po pierwsze plastikowe kolce zdarzaja sie ale faktycznie rzadko - znakomita wiekszosc to kolce metalowe. Po drugie kolce metalowe nie chowaja sie calkiem ale wiaodmo ze guma sie poddaje i podczas jazy na asfalcie sa troche wciskane. Po trzecie kolce stalowe na asfalcie bardzo szybko sie niszcza i scieraja do wysokosci bieznika i potem faktycznie na lodzie guzik daja - nie dajcie sie zludzic ze krotkie (nie rajdowe) kolce daja cos na sniegu. One zapewniaja trakcje na lodzie. Jesli sie nimi oczywiscie nie jezdzi na asfalcie. Co do spowalniacza w oczach tommy to nie jest tak hop siup - nawet starte kolce slychac podczas jazdy a nie widac. Co do wypadania kolcow to katycznie trzeba sie bardzo postarac zeby kolec z opony wyrwac - zdarza sei to tylko podczas sportowej jazdy po lodzie. Inaczej sie sytuacja ma jesli ktos okolcowal stare uzywane opony gdzie rowki na kolce nie sa juz takie jakie byc powinny.
  Opony ->> co polecamy na zimę do naszych śmigiełek
Witam

Mam taką propozycję. Już minął kawałek zimy i moglibyśmy się podzielić swoimi doświadczeniami na temat używanych opon. Marka, typ, ile sezonów przejechała i oczywiście jak sobie radzi.

no to może zacznę

w listopadzie kupiłem na tył Firestone Winterhawk - nowe

Świetne gumy. Ciche, dobrze ciągną na śniegu, radzą sobie nawet na lodzie. Na mokrym trzymają się doskonale - trudno przez przypadek zerwać przyczepność nawet przy ostrym starcie. Wszystkie przednionapędowe mielą kołami, a ja idę jak na suchym w lecie (prawie) . Całkiem dobrze radzą sobie nawet przy głębokim i ciężkim śniegu (a mam R6 pod maską) Bez specjalnych prolblemów wykopałem się tam, gdzie spore kłopoty miała Skoda felicia na BF Goodrich (5mm bieżnika). Ale ruszyć z oblodzonego podjazdu o nachyleniu ok 15st. mi się nie udało. Z lekkim rozpędem bez problemu.
  Opony ->> co polecamy na zimę do naszych śmigiełek
ja miałem ostatnio komplet Dunlop M2, fakt że 175/70R14 ale jeździły super po śniegu nawet przy 4mm bierznika.
Teraz zmieniłem stalówki 14" na alumy 15" i opony na używane 195/55R15 z przodu Bridgeston Bilzzak a z tyłu Fulda Rotego ok 6mm i jest znacznie gorzej na głębokim śniegu- zakopują się, na lodzie bardziej chodzą bokiem, ale na suchym jest lepiej. Winą najprawdopodobniej jest większa szerokość opon, coś za coś
  Opony
mam egzamin z jazdy na śniegu u Chrzanka. I boję się, że obleję, bo Chrzanek podobno ostry jest...

Zaraz Cie strzele w ten pusty leb
Pewnie sie bede uczyl od Ciebie...
Importer Nokiana jest chyba w Lodzi.

Marku ale oponą typową na śnieg są nie tylko te opony które mają dziury na kolce
Na razie wymieniasz tylko:
-Nokian Hakapellita
-Pirelli Carving

Jest też troche innych opon które też się nadają.

A fakt posiadania dziurek na kolce ma znaczenie tylko w przypadku nowej opony.
Uzywanej nawet krótko już sie nie "kolcuje" bo otwory sa pozapychane i zwyczajnie sie nie da...
  Niespodziewany atak zimy
A opony zimowe masz?


Taka przyjemnosc nie jest strasznie droga (od 129 SEK) jak na warunki Szwedzkie. Jeszcze jedna uwaga,, to na oponie to sa kolce, taki sam ksztalt maja kolce w oponach samochodowych, chociaz niektorym wydaje sie, ze kolce w oponach zimowych wygladaja jak te uzywane do wyscigow motocyklowych na lodzie.

Biltema - wybrac Fritid/Cykel
  Nexia Prawie_Lans Edyszyn 2.5 V6 200KM/241NM, LPG styling ;)
ziemniaczek uwazaj na siebie na tych oponkach jak popada,bo leci sie na nich ostro jak na lodzie,moze qp sobie 2 fele 15' i na jakies street`y kola przekladaj chociaz pewnie chcialbys miec trakcje caly czas,albo jak popada to nie wyjezdzaj
A tak pomijajac przestrogi to zajbisty wybor,paru moich znajomych ma takie opony i sa mega zadowoleni,ale uzywaja ich tylko na kresce,aha dosc szybko tylko leci bieznik,ale to szczegol

P.S zlozylismy SNEH`a
  1
Po pierwsze primo temat już był wałkowany poprzedniej jesieni.

Zanim zadamy pytanie, używamy opcji szukaj

Po drugie primo ja jeżdżę na WinterA kupione dwa lata temu za szaloną kwotę 170 pln/ szt. Opony są rewelka. Po śniegu kopnym idą, po błocie śniegowym idą, na lodzie to są łyżwy dobre a woda im nie przeszkadza.

Mam na V70 classic i Skoda Octavia.

W w zeszłym roku wyciągnęły mnie z takiego doła w śniegu, że już po kumpla dzwoniłem z lebiodką. Jak przyjechał to właśnie wyjeżdżałem na górę.

Po trzecie primo martinezoo kupiłem auto na alusach i jeżdżę w zimę na alusach. Tylko co drugi dzień je myję wodą pod ciśnieniem. A potem sypię sól...

Na podjazd, żeby rano można było wyjechać.
  JAKIE MASZ OPONY?
W moim poprzednim nie skaczacym samochodzie uzywalem letnich i zimowek Firestona i moge polecic ta marke o glosnosci opon nie wypowiadam sie bo dla mnie sa ciche, ale ten temat to jak rozwazanie zachowanie sie opony na lodzie, bo to chyba rowniez zalezy od nawierzchni a Firestona polecam za zachowanie sie w zimie jak i w czasie deszczu jesli chodzi o letnie oponki, wyglad zaden ale chyba nie o to chodzi w oponach, pozdrawiam
  Swiatła mijania przez cały rok ? a po co ?
uwazam ze lepiej by było jakby dali przepis obowiazkowych opon zimowych w okreie zimowym.

Napewno wiecej jest wypadkow od letnich opon zimą niz od braku swiateł w dzien w okresie letnim.


Problem w tym, ze po paru niezaleznych testach przeprowadzonych na oponach letnich i zimowych paru marek wyniki sa zdecydowanie odbiegajace od tego, co wciskaja w reklamach producenci opon.
W skrocie: okazalo sie, ze opona zimowa ma lepsza przyczepnosc na sniegu.
Na lodzie nie ma to juz praktycznie zadnego znaczenia, ale co ciekawe, nawet przy niskiej temperaturze na odsniezonym asfalcie droga hamowania byla krotsza dla opony... letniej.
Nie mowie, zeby w zwiazku z tym nie uzywac opon zimowych, ale trzeba miec swiadomosc, ze poprawiaja przyczepnosc w okreslonych warunkach drogowych.
  Automat - jazda w zimie
taaakkk,
automat i tylni napęd to w zimie zupełnie inna bajka.

1. przede wszystkim dobre opony na tył - i rozwaga z gazem
2. przy manewrach pamiętaj lekki uślizg tyłu (kufer zawsze poleci w bok!) i możesz mieć bardzo duży problem aby wymanewrować ("przytulisz" się do boku innego samochodu,bramy lub innej przeszkody) i możesz mieć problem z wyjechaniem
3. nie zaszkodzi dociążyć tył jak jeździsz na pusto - min. 100 kg do bagażnika - poprawa trakcji znaczna
4. wyjazdy - czyli zakopania się to trudniejsza sprawa bo nie można dobrze "rozbujać" samochodu. - jak już bujasz to nie zmieniaj szybko biegów bo w końcu rozwalisz automat,
5. najgorsze jest hamowanie silnikiem na oblodzonych drogach gdy przed tobą jedzie inny samochód, możesz stosować wymuszanie biegów ale zwykle nie ma na to czasu
6. jak jest bardzo ślisko to można używać trybu Winter skrzyni biegów - w tedy wymuszanie biegów do hamowania działa bardzo przyjemnie. przy normalnej jeździe w zimę ja trybu winter nie używam (w zasadzie tylko wtedy gdy kontrola trakcji nie radzi sobie przy ruszaniu)
7. uwaga na pośliz i zmianę kierunku kręcenia się kół. Jeżeli obrócisz samochód (co jest łatwe na lodzie) i koła napędzane zaczną się kręcić w przeciwnym kierunku to możesz rozwalić skrzynię. są dwa sposoby - szybki neutral, lub hamulec do oporu ( na lodzie to wystarczy aby koła się nie kręciły) ale tracisz całkiem kontrolę nad samochodem.

to są takie małe moje spostrzeżenia, których trzymam się w codziennej eksploatacji
  opony zimowe
Ja mam letnie 195/65/15 a zimówki 185/65/15. W poprzednią zimę nie miałem najmniejszych problemów z jazdą po śniegu czy lodzie. Nie zakopałem się ani razu. Na zimę im węzsze opony tym lepsze (oczywiście bez przesady).
Zgadzam sie absolutnie co do grubosci opon na zime. Widzieliscie chyba w TV raidy w zimie. szaleja na oponach "rowerowych" a latem na grubych.
Czyli zimowki powinne byc wezsze i zanurzaja sie glebiej w snieg i trzyma dobrze drogi.
Natomiast na sam lod juz ani wezsze ani grubsze nie pomoga. To tego pomagaja kolce, ale w Polsce zabronione.
U nas w Szwecji uzywaja kolce (ja nie uzywam).
teraz sa dyskusje na ten temat by zabronic opon z kolcami, gdyz sa wysokie koszty napraw drog. (koleiny). drogi nasze sa dobre, ale mozna zmniejszyc koszty napraw. przy duzych szybkosciach na suchej drodze kolce gwizdza jak cholera.

[ Dodano: 12 Listopad 2007, 17:18 ]
No i przyczepnosc z kolcami to koszmar!!!!
Kiedys dawno mialem z kolcami i bylem zmuszony do ostrego hamowania na suchym asfalcie i pogubilem kolce.
  Kupie 4 uzywane opony 225/45R17
moga byc tez wieksze:

230/45 R17
lub
235/45 R17

ale zeby byly w dobrym stanie i za rozsadne pieniadze... bo jak mam wydac 1 tys pln to wole dolozyc i kupic nowe tylko po co jak i tak je szybko zedre czy to nowe czy nie

jezdze od 3 dni (jeziory, kolo autosiru (1 maja chyba), kolo marusi, w mece i w ksawerowie kolo lodzi nie maja ) i nic nie moge znalezc... moze doradzicie gdzie jeszcze mozna jechac i sprawdzic?
  Gdzie opony w Bełku???
opony do nabycia w domiechowicach za szkołą w lewo i po prawej stronie


tam też możesz wyważyć, mieli odpowiedni uchwyt

W Bełchatowie to raczej z używek nic specjalnego nie dostaniesz, a jeśli już to moim zdaniem za zbyt wygórowaną cenę.

Na wylocie z Pabianic 2 lata temu jak ostatni raz byłem to mieli skończyć ze sprowadzaniem używanych opon i przestawić się tylko na nowe.

Największy wybór opon będziesz miał na moto bazarze w łodzi na początku września, pierwszy albo drugi weekend. Od razu mogą Ci założyć oponki i wyważyć koła
  Opony zimowe- warto było?
Zimówki są zbędnym zakupem a na lodzie nie ma różnicy między oponą letnią a zimową. W ogóle to firmy produkujące opony robią nas w konia bo wciskają nam zimówki.

Po części masz rację.
W ogóle nazwa 'opona zimowa' jest nazwą używaną głównie przez producentów. Klasyfkacja opon ze względu na kształt bieżnika mówi tylko o oponach błotno-śniegowych.
  Kolce do opon
Skoro nawet na ekspedycjach po arktyce nie uzywaja kolcy podejzewam ze sa zbedne daja 44" malo powietrza i jada sobie chlopaki po pochylym lodzie


...tam się na gąsiennicach jeździ a te opony o których mówisz stosuje sie w rejonach rezerwatów przyrody (mowa o samochodach ciężarowych i "polarnych autobusach")
  Zimówki - Wasze Typy...
Mam opony z kolcami, razem z kolami. Nie uzywam ich, bo sa zabronione w Polsce i nie tylko, z tego co wiem, to chyba tylko Skandynawia je dopuszcza, a zbyt duzo jezdze by ryzykowac. Tak naprawde, to nie sa kolce, jak wiele osob sadzi, tylko takie metalowe wypistki bardziej przypominajace cwieki. Owszem, na lodzie na nich jest lepiej, ale w kazdym innym przepadku juz gorzej, no i nie mozna szybko na nich jezdzic.
  opony zimowe - 2 czy 4
Moje trzy grosze

Jeżeli chodzi o nalewane zimówki MarkGum to używam ich trzeci bądź czwarty sezon i jak narazie jestem zadowolony. Nie ma najmniejszych problemów z wyważeniem ( nie trzeba wbrew niektórym opiniom kilogramowych ciężarków )
Dodam jeszcze że jeżdżę na nich nie przesadzając z prędkością czyli max. 100 km/h , sporadycznie przy wyprzedzaniu jadę szybciej oczywiście mowa tu o suchym asfalcie

Co do prowadzenia hmmm, napewno nie ma ich co porównywać z nowymi oponami, nalewki są poprostu twardsze i o ile sprawują się dość przyzwoicie w niskich temperaturach ( poniżej 5'C ) to przy wyższych ( ok 15'C ) i równocześnie mokrej nawierzchni jest tragedia, jedzie się jak na lodzie

Myślę że te nalewki to dość rozsądne ekonomiczne rozwiązanie i napewno lepsze niż nowe opony na jedną oś, bo co założysz na drugą stare, zniszczone zimówki czy może zostawisz letnie W jednym i drugim przypadku auto będzie się pewnie zachowywało jak na trolejach

Żeby nie było że tak mocno zachwalam nalewki to napiszę że jakieś 6 lat temu założyłem ale letnie ( jakiejś niemieckiej firmy ) przturlałem się na nich jeden sezon i założyłem je w drugim .........i to była poprostu tragedia, nie dało się ich wyważyć.....wpadały w takie wibracje że strach było jechać powyżej 100 km/h. Po tym doświadczeniu kupiłem nowy komplet opon letnich

Z zimówek jestem jak już wcześniej pisałem dośc zadowolony ale przy następnym zakupie wybiorę raczej napewno fabrycznie nowe opony
  Swiatła mijania przez cały rok ? a po co ?
uwazam ze lepiej by było jakby dali przepis obowiazkowych opon zimowych w okreie zimowym.

Napewno wiecej jest wypadkow od letnich opon zimą niz od braku swiateł w dzien w okresie letnim.


Problem w tym, ze po paru niezaleznych testach przeprowadzonych na oponach letnich i zimowych paru marek wyniki sa zdecydowanie odbiegajace od tego, co wciskaja w reklamach producenci opon.
W skrocie: okazalo sie, ze opona zimowa ma lepsza przyczepnosc na sniegu.
Na lodzie nie ma to juz praktycznie zadnego znaczenia, ale co ciekawe, nawet przy niskiej temperaturze na odsniezonym asfalcie droga hamowania byla krotsza dla opony... letniej.
Nie mowie, zeby w zwiazku z tym nie uzywac opon zimowych, ale trzeba miec swiadomosc, ze poprawiaja przyczepnosc w okreslonych warunkach drogowych.
  Zimowe opony dla SX4
Witam

Chciałem zwrócić uwagę na fakt , że proponowane na forum opony Dunlop 3D mają bardzo złe wyniki na śliskiej nawierzchni i lodzie znam to z autopsji.
Zdecydowanie bardziej polecam Bridgestone ML25 jedna z najlepszych opon zimowych w tej klasie dla rozmiaru 16.Takie opony kupiłem korzystając z promocji w www.oponeo.pl cena moim zdaniem bardzo dobra 360 brutto.
Zaletą tych opon jest duża trwałość bieżnika i świetne zachowanie na lodzie jakościowo podobne do opon klasy Michelin Pilot.


Przeglądałem kilka testów z tego roku i ta guma dość dobrze wypadała właśnie na śliskiej nawierzchni. Już założyłem Dunlop 3D. Do ich zakupu namówił mnie znajmy, który ich używa. Nie wiem jak będą sprawowały się na śniegu i lodzie. Natomiast na mokrym asfalcie (nawet przy obecnych temperaturach) są rewelacyjne. Pierwsze odczucie po zmianie opon: samochód pewniej się prowadzi (opona bardziej sztywna w zakrętach) niż na fabrycznych letnich continental.
  Zima,zima
Są to opony z kolcami.W Polsce można dostać opony zimowe firmy Nokian.Pytaj w dobrych sklepach rowerowych.Niestety cena może zwalić z nóg(ok. 200zł za sztukę).Można spróbować używać opon z agresywnym bieżnikiem zamiast typowych zimówek np.Panaracer Smoke, Dart,Fire.Na oponach zimowych powinno się jeździć tylko po śniegu lub lodzie inaczej bardzo szybko ulegają zużyciu.I jesze jedna uwaga!Kupować tylko "świeże" zimówki,żadne tam z ubiegłego sezonu, bo guma na tych oponach szybko parcieje.  
  Zima,zima
Quote: from Mariusz on 9:33 am on Nov. 26, 2001
Są to opony z kolcami.W Polsce można dostać opony zimowe firmy Nokian.Pytaj w dobrych sklepach rowerowych.Niestety cena może zwalić z nóg(ok. 200zł za sztukę).Można spróbować używać opon z agresywnym bieżnikiem zamiast typowych zimówek np.Panaracer Smoke, Dart,Fire.Na oponach zimowych powinno się jeździć tylko po śniegu lub lodzie inaczej bardzo szybko ulegają zużyciu.I jesze jedna uwaga!Kupować tylko "świeże" zimówki,żadne tam z ubiegłego sezonu, bo guma na tych oponach szybko parcieje.  


Zawsze też można zrobić sobie samemu takie zimówki.
  Jakie zimowe opony 215/65 R16 do Voyager?
poważnie ja najczęściej biorę od kolegi opony używane - zimowe - które tenże , z Norwegi przywozi . Fakt że z większości z nich kolce trza wyjąć / w Polsce na kolcach jazda zabroniona / ale na tym koniec


Waldi - powiem tak - jazda na kolcach to pewność. Przejechałem po białych drogach Norwegi sporo km i tylko kolce dają 99% pewności - a to że są w polsce zabronione - cóż - kolega mawia: wolę zapłacić jak mnie złapią niż robić remont auta lub żony która na zakupy nie dojechała - więc jak masz możliwość kupić kolce to nie rezygnuj z nich tak lekko :)

Ja niestety do swojej kabaryny kupiłem oponki nowe - zimówki - jakiejś mniej znanej firemki lecz bardzo mocno nacięte i z porażającą ilością lameli w rozmiarze 235/70 o ile dobrze pamiętam - trzymają się wściekle drogi nawet na lodzie nieźle radzą ale do kolców to przepaść.

PS: już mamy białe drogi, mocno ośnieżone i oblodzone w okolicach Alesund. Więc jest wesoło jak jedziesz górką 10% po lodzie
  Opony Wielosezonowe czy Zimowe??Dyskusja
Mieszkam w Łodzi to jest drugie co do wielkości miasto w polsce. Jeżdze też po trasie i w mojej okolicy drogi są regularnie odśnierzane. Może niejeżdze zbyt dużo ale średnio 35tyś km rocznie. Jeszcze ani razu niezdarzyło mi się że zbyt puźno zauważyłem jakiś pojazd. Może mam dobry wzrok a może dobry reflex. Ale mniejsza o to. W skandynawi opony z kolcami są dopuszczone do użytku tylko na niektórych drogach. Na codzień nikt nie używa kolców ponieważ takie koła niszczą drogi.

Między oponami Letnimi, wielosezonowymi a "śniegowymi" jest znaczna różnica. Na oponie letniej ostre hamowanie przy -20 stopniach na suchym asfalcie bez lodu to żaden problem.
  Jak zrobić opony?
Hejka.

Odnośnie barwienia silikonu (budowlansiego) Na filmikach widziałem jak Japoński modelarz wykonywał z tego wodę w dioramie z łodzią.

Wycisnął do michy pół tuby białego silikonu i wlał do tego niebieskiej Gunze (C) Wymieszała się znakomicie.
Wieć jak mniemam nie powinno być z barwieniem problemu.
Ale skoro jest czarny silikon to można by go wykorzystać...

Z tą przyczepnością silikonu do wszystkiego to lekka przesada. Ja od dawna używam budowlanego silikonu do wykonwania małych form do odlewów.
Wystraczy detal lecitko natłuścić (praktyczne wystarczy pot z czoła palcem po czole i po części i już się nie przyklei). Jeszcze nie zdażyło się żeby cokolwiek przykleiło mi się do formy.
Tylko uwaga do żywicznych odlewów przyklei się na pewno bez dobrego rozdzielacza!!!

Ale jak nie muszą być to gumowe opony to wolę odlewy. Swoją drogą opony nie są tak do końca czarne i moim zdaniem jako takie wyglądają zdeka sztucznie. Tak wiec nie jestem zwolennikiem gumowych oryginałow. Wolę malować opony i poszażyć je.

A coz a tym idze nie widzę najmniejszego problemu w żywicznych odlewach.
Można taką opone podpiłować zdeka, podgrzać i docisnąć do podłożą symulując nacisk.

MarCiu

/Juli/
  poszukuję opony 180/70/15
Jak zedrę fabryczne Brickstony to założę takie:

http://img514.imageshack....nme880tyxb3.jpg

http://img514.imageshack....e880rearal7.jpg

ludzie chwalą je, podobno jedne z najlepszych opon do czoperów. Gdzie dostać używki?
Na bazarze w Łodzi wystawia się z używanymi oponami facet z Lubania - Jarek Jaard, może u niego dostaniesz?

jaard2wp.pl
tel.075/7223516
kom.507198818

Ja bym obowiązkowo sprawdził ceny nowej opony i porównał, zależy po ile te używki i w jakim stanie są, rok produkcji itp. Opony nie są zdejmowanę z kół bez powodu! Są albo zużyte, albo mają bicia lub inny defekt. Dobrego Metzelera na pewno nikt się nie pozbędzie za 5o zł....Na oponach bym nie oszczędzał, to jedyna rzecz która zapewnia kontakt z podłożem!

Kiedyś zamawiałem nowe Dunlopy (ale to 19" do weterana) w Juszczak&Juszczak Opony w Poznaniu.
Niestety, nie pamiętam dokładnych namiarów. Znajdziesz je łatwo w Panoramie Firm, książce tel. albo w informacji. pzdr, Pastor.
  Opony używane w okolicy Łodzi.
Potrzebuje kupić (najlepiej niedrogo) 4 szt opon letnich 195/55/15. Zna ktoś wulkanizację, firmę, którą może polecić, w której dokonywał zakupu i jest zadowolony. Cena też odgrywa istotną rolę.
Czy może w JapanCar na Gerberowej uda się coś wyhaczyć. Mają tam przecież dużo aut na części.
  Opony używane w okolicy Łodzi.
Jak się siedzie z Łodzi do Zgierza, to już w Zgierzu, na 2 skrzyżowaniu ze światłami za Kurakiem, po lewej stronie są opony. facet ma to w budynku zaraz za tymi budami po renault. Po tej samej stronie tylko bliżej skrzyżowania.
Polazłem kupować używki na zimę i kupiłem nowe opony plus używane felgi.
1040 za 4 koła - nowe micheliny alpiny plus używane felgi.
Używanych opon facet ma bezliku. Sam po nie jeździ.
Może będzie miał coś nowego w dobrej cenie?
tel na komórkę - 602863001 - ciężko go trafić, bo dużo czasu spędza za granicą.
Ogólnie faceta polecam.
  Opony na sezon letni
Cichy_Tom....

Ja pomykam na NOKIAN NRHi... 195/55/15 - wzmacniane boczki opony. felga chowa sie w rant osłonowy opony...

Powiem tak... wcześniej jeździłem na Michelin E3A... na suchym rewelacja - na mokrym bałem sie jeździć... no normalnie jak po lodzie....jeżeli chodzi o NOKIANY - sucho porównywalnie do Michelina - na mokrym bajka - prawie jak na suchym... poprostu trzyma niesamowicie - a w zakrętach nie ma efktu samodociągania sie kierownicy... do tego jeszcze dodam że wjeżdżając w kałurze pokaźnych rozmiarów nie wyrywa na kierownicy z ręki... tylko chwalić...
Na przyszłą zimę kupuje komplet Nokianów zimowych...

Finlandczycy coś jednak wiedza na temat złych warunków pogodowych....

P.S. - kupowanie opon używanych w 30-40% kończy sie niespodziankami... nie do końca jest to bezpieczne - jeszcze jak ktos lubi przycisnąć to na prawdę nie doradzam kupowania używanych opon...

Pozdrówka
  OPONY ZIMOWE czyli bezpieczeństwo w zimie
to nie są rajdowe opony tylko zwykłe zimówki z maleńkimi kolcami których praktycznie nie widać (oczywiście specialne opony). kolec wystaje tylko z 2-3 milimetry... takie cus co można używać w niektóych krajach... jedyna wada to to że strasznie szumią na asfalcie... ale jak ktoś jeżdzi tylko i wyłącznie po zaśnieżonych terenach to polecam mimo że są zakazane... a na lodzie nie ma nic lepszego... łańcuchy wymiękają...
  jakie opony
cyrulik napisał/a:
Przy hamowaniu na wprost na zablokowanych kołach stan opon jest pomijalny gdyż liczy się tu współczynnik tarcia między gumą a powierzchnią po jakiej się poruszamy.

Nieprawda. Współczynnik tarcia materiału zależy także od gładkości.


Współczynnik tarcia zależy od chropowatości powierzchni. To tak dla ścisłości. Idąc tym tropem największy współczynnik tarcia dają tzw sliki, czyli gładkie opony wykonane z miękkich mieszanek gumy. Stosowane mogą być tylko na suchej nawierzchni. Na mokrej dają efekt jazdy po lodzie ponieważ nie mają rowków do odprowadzania wody.
Moim zdaniem przy doborze opon należy wziąźć pod uwagę:
1. Średnie przebiegi jakie się wykonuje.
2. Przy oponach używanych data produkcji. Po kilku latach guma ulega starzeniu i traci swoje właściwości. Ma to niebagatelny wpływ na bezpieczeństwo jazdy.
3. Teren w jakim się poruszamy. W warunkach górskich lepiej stosować opony zimowe i letnie (sprawdzone w porównaniu z wielosezonowymi). Oczywiście na lodzie jedynie opona z kolcami jest skuteczna.
  Co sądzicie o oponach zimowych KUMHO?
DZEJBI jkoro jesteś z Łodzi to wpadnij do zgierza na Myśliwską 10a. To jest na przeciwko Autodealera audi/wv Idczak na wylocie z łodzi w strone zgierza pewnie wiesz gdzie. Tam kupisz albo nówki opony dębicy Frigo2 albo Niemieckie nówki tyle że spędziły 3 lata w magazynie w niemczech i są sprowadzone jako używane, ale defakto nie widziały asfaltu. Znajomy już jeździ 4 rok na takich i nic. Ja też nie widziałem żadnych wad a jak coś to jest jeszcze gwarancja
  szerokość zimówek
Zacznij od doboru wielkości - jeżdziłem już w zimie na 195/65/15 Pirelli (na takich kupiłem auto) jednak jest to zbyt niski profil (cały czas szlifowałem podwoziem po śniegu). W moim odczuciu jak chcesz wąskie gumy na zime to polecam 205/65/15 lub lepiej 205/70/15 (ten wyższy profili w moim odczuciu jest najlepszym wyborem na felgi 15-stki - używałem w takim rozmiarze ostatniej zimy - obecnie mam 16-tki).

no właśnie ja będę się skłaniać do mojego obecnego fireptaka ku 205/70r15, będę mógł grzać po dziurach bezboleśnie, koleina też da radę nawet na lodzie, jak będzie sucho to też nie wykłada się za bardzo na zakrętach, da radę...
ale o czym my tu mówimy jak większość towarzyszy zakłada na auto to co się nawinie pod rękę, dwie takie, dwie śmakie, ja na zimę zaraz kupię nowe gumy i będę jeździć codziennie fbodziakiem a co (mam nadzieję, że nie zostanę zjebany że niszczę auto itp. że zima szkodzi) , mam dosyć pierdolenia z używanymi szmatexami, gówniane opony co gumiarze sprzedają po 70/szt to rozdaję za darmo
  Opony letnie
Nie mamy jeszcze niestety kącika motoryzacyjnego, więc z pytaniem ląduję tutaj.
Wiem, że temat był "wałkowany" z milion razy, ale mam dość konkretne i specyficzne pytania.

Potrzebuję na wiosnę (oby zaczęła się jak najszybciej!) kupić komplet nowych opon, poprzednie po dwóch sezonach nadają się na odbojniki do łodzi. Ponieważ byłem z nich nie do końca zadowolony jeśli chodzi o zachowanie się na mokrej nawierzchni postanowiłem podeprzeć się przy wyborze nowych wynikami testów ADAC (chodzi o opony w rozmiarze 215/55/R16, najbliższe testowane to 205/55/R16)

Moją szczególną uwagę przykuły następujące modele:
- Goodyear OptiGrip
- Pirelli P7
- Michelin Primacy HP (tych używałem dotychczas)

Jeśli chodzi o zachowanie "na mokrym" najlepiej w testach wypada Goodyear (1,6), potem Pirelli (1,9) i Michelin (2,5). Oczywiście coś za coś - Goodyear jest gorszy "na suchym" (2,2) w porównaniu do Pirelli/Michelin (2,1/1,6).
Pytanie do forumowych kierowców - macie jakieś pozytywne bądź negatywne doświadczenia z którąkolwiek z opon?

Osobiście najbardziej skłaniam się do Goodyear-a (patriotyzm lokalny? - chyba nie, bo oni tu głównie nie-produkują opon do ciężarówek).

Za wszelkie rzeczowe uwagi serdecznie i z góry dziękuję
  1
poniewaz niedano zakończyłem etap opon na zimę podzielę się swoimi uwagami
1. Jak się nie ma opon zimowych to zdecydowanie polecam kupno nowych nawet tańczych
miałem okazje kupic opony uzywane z 2000 r. bieżnik 6,5mm za 200zł/szt - wybrałem nowe FRIGO II za 290zł/szt

2. Na lato NIE POLECAM opon używanych - mam dośw. OPONA niby OKI ale na mokrej nawierzchni auto zachowywało się jak na lodzie.
W lecie jeździmy szybciej bardziej brawurowo i gwałtowniej hamujemy. OPONA jest naszym jedynym stykiem z drogą. ZDECYDOWANIE NIE

3. Co do wymiaru. Miałem ten sam dylemat kupic 17C na zime czy II kpl kól 16C
nowa 17C kosztuje 500-600 szt czyli kpl 2000-2400
kupiłem blacho-fele 16C za 400zł i nowe gumy 205/55/16 za 1160 razem 1760zł
zaoszczędziłem i mam II kpl kół
  S60 które opony lepsze, goodyear czy dunlop ?
kiedyś jak szalałem Polonezem 2000 , mocne bydle było - to dla ciekawości założyłem radialne opony stomil - nawet nie wiem skąd je wytrzasnołem 175R14 pełna wysokość - i o dziwo na śniegu i lodzie dawały niesamowitą trakcję !

Fakt marka to nie wszystko dlatego należy bardzo dokładnie poszukać informacji w necie popytać i dobrać takie jakie będą odpowiadać wymaganią i portfelowi.

jakiś czas temu miałem Continental Sport Contact i też były bardzo dobre - nigdy nie jeżdziłem na Michelin'ach , jakoś ta marka mi nie podchodzi. Acha - przetestowałem opony na różnych samochodach - przedni i tylni napęd - Nokian Winter ale nie pamiętam modelu też bardzo fajne były i stosunkowo tanie ( kupiłem używane )

W przydadku obu firm które podane sa w tytule w pewnym stopniu płaci się na markę , nie mówię że sa złe ... ale jak StanleY napisał - poszukaj

Acha jeszcze jedno - wybieraj te które Cię najbardziej przekonają !!

Pozdrawiam

Wesołych Świąt
  Felgi AZEV 17 " do 850,S/C/V 70, S/V90 i innych, opony gratis!
Jak w temacie!

Firma : Azev
Rozmiar : 17 cali
Szerokość : 8 cali
Rozst. śrub : 5x108 (identyczny jak w 7xx,8xx,9xx, S/V70 i innych)
Odsadzenie : ET 42
Stan : używane, sprawdzone -proste
Cena : 700zł do uzgodnienia!

Mam tylko jeden dekielek !
Gratis!!!! 2 opony w dobrym stanie ! 235/45R17

18-22.06 bedę w Łodzi i Wa-wie !

Foto podgladowe:

Link to aukcji! --> http://www.allegro.pl/show_item.php?item=656196890
  opony bieznikowane
Mam pytanko:
Czy wszyscy uzywacie w zimie opon zimowych, czy raczej całorocznych?
Kiedy byłem na etapie poszukiwania kangura, to mało kto ze sprzedających posiadał opony zimowe. Uznałem, że pewnie w użytkowych samochodach częściej stosuje się opony całoroczne niż zima/lato ?
Jak jest to u was drodzy koledzy?

Było już sporo dyskusji na tym forum o oponach.
Większość dyskutantów preferuje opony sezonowe. Latem letnie a zimą zimowe.
Pierwszy letni i zimowy sezon przejeździłem na wielosezonowych. Później kupiłem sobie alusy i uzbroiłem je w opony typowo letnie więc jak przyszła zima to zaczęły się problemy z poślizgami. Musiałem stare stalowe felgi odziać w zimowe butki.
I tak to się stało, że mam 2 komplety.
A wrażenia?
No cóż.
Między wielosezonowymi a letnimi jest niewielka różnica natomiast w porównaniu do zimowych jest spora.
Odkąd posiadam zimówki stałem się ich zwolennikiem. Na śniegu i podczas zimowej chlapy warto jest mieć odpowiednie gumki.
Do jazdy na lodzie natomiast nie pomogą żadne wyczesane oponki, no chybaże posiadają kolce lub założy się łańcuchy.
Co prawda przez 22 lata jeżdżenia samochodem nie przyszło mi do głowy kupowanie opon zimowych i wypadku przez to też nie miałem ale niejednokrotnie miałem "serce w piętach" jak autko wpadało mi w poźlizg.
Teraz, jak już jeden sezon pojeździłem na zimóweczkach to powiem, że głupi byłem, że wcześniej ich sobie nie zafundowałem.
  Test opon zimowych AD 2008 195/65R15
Troszke teraz za pewna wypowiedzia znaleziona na internecie, a czemu nie wielosezonowe? Moj Kangoo caly ten rok do listopada i poprzedni od lipca smigal na GoodYear Vector 5 i w dodatku byl uzywany na drogach norweskich, czesto jezdzil w gory na nartki, a takze dwa okresy letnie smigal po autostradach Niemiec i Danii, ze juz nie wspomne o zaliczniu Nordkappu i niestety jedna polegla na laczniu dwoch kraweznikow...i popelnilem blad bo myslalem ze zaoszczedze i kupie ziomki tansza Nokia, oczywiscie oponki bez zarzutu, juz jezdzily po lodzie i sniegu, ale zastanawiam sie czy nie lepiej bylo dolozyc 200zl i kupic kolejny komplet Vectorow i nie zajmowac sobie miejsca kolejnym kompletem, a dodam tylko ze bieznik wciaz na poziomie 3mm, a przy mnie opony juz pokonaly ok 20tys km pozdrowienia
  Jakie opony na zimę
Zobacz ten test: http://www.auto-motor-i-s...owych-4120.html

Problem z doborem opon zimowych na podstawie testów wynika z dwóch zasadniczych powodów: po pierwsze zazwyczaj testuje się znacznie mniejsze rozmiary niż nasze kapcie, bo najwięcej ludzi takich używa, a wymiary opony i rozdzaj samochodu mają tu duże znaczenie. Poza tym zazwyczaj opony zimowe testuje się na śniegu i lodzie, a tymczasem przez większość czasu jeździmy na dobrze odśnieżonych nawierzchniach. A na asfalcie - nawet w zimie i mokrym - zazwyczaj zimowa opona wypada gorzej od... letniej. Oczywiście nie namawiam Cię tu na letnie opony w zimie... Dlatego należy oglądać szczegółowe wyniki testów i analizować je pod kątem warunków, w których jeździsz. W Polsce na przykład mniej należy zwracać uwagę na wyniki na śniegu i lodzie, a bardziej na wyniki na mokrym asfalcie.

A swoją drogą na zagranicznych stronach łatwiej znajdziesz testy i opinie o oponach zimowych do naszych bryczek, niż na polskich...

Zobacz też to: http://www.pirelli.pl/web...st/default.page Jak widać pirelki nie są najlepsze (zazwyczaj ok 3-go miejsca, czasem znacznie gorzej), a należą do droższych opon...

BTW: Może jakoś się zgadamy na zbiorowy zakup, dogadamy odnośnie typu opony i spróbujemy ponegocjować? A producent/sprzedawca napisze sobie na stronie "oficjalna opona zimowa "Mustang Klub Polska"... Przy 20 oponkach można już kupić znacznie taniej...
  Dziurawy asfalt - odszkodowanie za kolo
Wjechalem w dziure w Łodzi na Obywatelskiej - padalo, dziury nie bylo widac.
Uslyszalem tylko huk przy 40-50 km/h i jakies 100m dalej juz zmienialem kolo...
Dzieki bogu felga cała, opona pocieta - smietnik.

Czekam na wycene z PZU (wszystkie zgloszenia i papiery zalatwilem w zarzadzie drog i PZU + zgloszeine telefoniczne do inzyniera miasta bezposrednio po zdarzeniu) specjalista z PZU obejzal zkode i czekam na odpowiedz. Na razie zapowiedzieli mi ze oddadza mi kase za jedna opone i to jakas niewielka czesc bo juz byla uzywana...
Powiedzialem panu szpecowi ze chyba sobie jaja robi i ze ma doliczyc koszty wymiany i badanie zbieznosci auta - zgodzil sie.
Mysle ze i tak bede sie odwolywal, bo jednej opony z tym samym bieznikiem nie znajde - Matador Elite2 letnie. Uwazam ze powinni oddac pieniadze za 2 opony (o nowych pewnie nie ma co marzyc )

Mial juz ktos taki przypadek? jakies podpowiedzi na wszelki wypadek by sie przydaly.
  Prosta felga stalowa 14" GM do Opla - SPRZEDA
Mam do sprzedania używaną ale prostą felgę firmy GM (sprawdzona w FeuVert).
Bez problemu nadaje się do założenia jako jedno z 4 kół jezdnych.
Parametry felgi: 5,5Jx14H2 ET49, rozstaw śrub 4x100
Na felgę nałożona jest opona bezdętkowa FULDA 2000+ 195/60 R14 86H
Opona jest nie przebita. Jej stan oceniam jako średni.
Nie mam możliwości zdjęcia opony z felgi zatem sprzedaję jako komplet.
Z racji na wagę koła, w grę wchodzi odbiór osobisty w Łodzi lub Warszawie
Więcej informacji udzielam mailem: dzejbi@hot.pl lub telefonicznie: 604 933 675

Felgę sprzedaję, gdyż po zakupie używanego Fiata Palio wyszło, że poprzedni właściciel wrzucił ją na "zapas" a jak wiadomo Fiaty mają rozstaw śrub nieco mniejszy a średnicę piasty większą i felga ta zupełnie nie pasuje.

Cena 60 zł (wraz z oponą)

Więcej fotek mogę przesłać na maila.
  Kto udziela zezwolenia na zamknięcie całej ulicy

| To jakiś dziffny agregat. Jak śjakiś miesiąc-dwa temu, jakaś ekipa z
| Łodzi kręciła u mnie na osiedlu, to prace agregatu usłyszałem dopiero
| koło niego przechodząc. Po drugiej stronie ulicy był już
| niesłyszalny. Był wieczór po 22, wychodziłem z psem. Nie pamiętam,
| ale chyba nie było czuć spalin, no, może trochę i nie upierdliwie.

Ekologiczny. To norma - zdjęcia kręci się także w lasach i z fabryką
syfu tam się nie wjedzie.


Znając szacunek do przepisów u coniektórych, to wcale sie nie zdziwię,
jak w środku lasu napotkam coś pyrczącego jak traktor bez tłumika.

U mnie na osiedlu kręcą regularnie Klan i Pitbulla. Stawiają taką
żółtą przyczepę 5 metrów od mojej klatki schodowej :/ Nie słychać jej,
ale i tak są upierdliwi, bo obok stoi mobilna garderoba, stołówka itp
itd - 150 metrów samochodów wzdłuż wąskiej uliczki. Tylko mój pies to
lubi, bo pozwalam mu lać na opony ;]


Heh, ja na to samo pozwalam swemu psu wobec aut źle zaparkowanych, chyba
serwisowi "nieparkuj" podeślę trochę, będą mieć na dłuższy czas co
pokazywać :)

Agregat cichy i nieśmierdzący, ale moc niezła. Jak kiedyś kręcili coś


Hehe... a mnie właśnie na 7 piętrze w nos uderzył zapach spalin
dieslowskich, zaraz wyjrzę na zewnątrz, może coś stoi?
...
Na szczęście wydawało mi się, możliwe, że jechało coś Trasą i mi
podwiało.

wieczorem, to tak doświetlili mi podwórko, że straciłem rachubę czasu
totalnie :]


W dalszym ciągu używa się mało czułych kamer... przecież dzisiejsza
technika pozwala na zdecydowanie mniejsze zapotrzebowanie na użycie
światła... Chyba, że samo oświetlenie ma zagrać rolę oświetlenia
dziennego - aby był odpowiedni kontrast między światłem głównym a
tłem...?

  Gdzie w Łodzi najtaniej kupić opony zimowe??

Witam!!

Gdzie w Łodzi najtaniej kupić opony zimowe??


Zimowe już???? Jakieś prognozy znalazłeś ?;)
Nowe czy używane?
pozdrawiam

  Opony zimowe

No to, jak Boga kocham, ja juz nie wiem czy pod Twoim domem to lod jest
jakis inny, czy co ? ;)) W latach 80-tych przejezdzilem pare setek tysiecy
kilometrow na takich gumach jakie akurat byly (bo nawet byle jakie kupic
bylo trudno), spod domu jakos zawsze mi sie ruszyc udawalo, zadnego drzewa
nie zaliczylem - a i zimy bywaly wtedy bardziej sniezne i "lodowe" niz
obecnie. I do dzis mam max. znizki za bezszkodowosc... :)))
I tylko nie zrozum mnie, ze to sa argumenty przeciw zimowkom ! :)


Osoby głośno lansujące opony zimowe daja sie ponieść wszechogarniajacej
propagandzie: "nie ma zbyt wysokiej ceny za bezpieczeństwo", zwłaszcza
że
tą cene płaci sie tym ktorzy tą propagandę głoszą. To samo jest ze
światłami
w dzień, poduszkami, pasami i fotelikami dla dzieci. W wszystko pięknie,
sprawa jest moralnie słuszna, kto sprytny ten sie bogaci, a frajer czuje
sie bezpieczny (choć biedny). Właśnie. Czuje sie bezpiecznie i pewnie.
Wiecie gdzie jest najwiecej kierowców, którzy czuli sie pewnie na
drodze?
Na cmentarzach i na wózkach inwalidzkich.
Bo im ktoś jest bardziej pewny swoich opon zimowych, zwałasza ze dał za
nie
ciężką kasę, to zachowuje sie mniej bezpiecznie na drodze, licząc że
opona
myśli za niego. Otuż opona nie myśli i na dodatek na żywym lodzie
zachowuje sie tak samo jak letnia opona.
Dlatego uważam (tu zostanę obrzycony inwektywami), że często, choć nie
zawsze,
opona zimowa pogarsza bezpieczeństwo na drodze.

Ale wcale nie twierdzę, że należy zakazać używania opon zimowych, tak
jak
Wy uważacie, ze należy nakazac używanie :)

Niech kazdy robi jak uważa. Wszystko i tak zalezy od głupoty kierowców.
A jak narazie nigdzie na świecie nie zakazano prowadzic samochodu
głupcom.

Leszy

  Opony - rover 600
I tutaj rodzi sie seria pytan' :

1. Jaki rozmiar by?by dobry 195/65/15 ? moze 195/60/15 ? Czy taki
profil opony nie bedzie wadzi? w nadkola przy skretach ?

2. Jakiej firmy polecacie opony, slyszalem ze barum'y sie zdzieraja po
jedynm sezonie, frigo tez ponoc sa s?abe w porownaniu z innymi markami
(nie wiem, to sa opinie innych ludzi) ?

3. Czy opony uzywane to dobry pomysl ? Ile musza; miec mm biez.nika zeby
dalo sie w nich pare sezonów pojezdzic ?

4. A moze jak ciac koszty to opony bieznikowane byly by dobre ?

Ja mam normalne zawieszenie i założyłem do swojego 195/65/15 (wcześniej
jeździłem na 195/60/15) - teraz mam obydwa komplety (zima, lato) 195/65/15.
Nie wiem czy u Ciebie nie będą ocierały /65/ - u mnie nic nie ociera i
komfort jazdy lepszy. Tu jeden z kolegów też używa /65/ do swojego i jest
zadowolony.

Barumy miałem kiedyś 2 sezony (potem samochód sprzedałem), są niezłe ale
jak mówisz mają tendencję do szybszego zdzierania - nie mniej uważam, że są
naprawdę niezłe za tą kasę. Frigo też bym sobie kupił, nie powiem złego
słowa. Ojciec jeździł ze 3 sezony aż rozwalił jedną i kupił nowy komplet a
ja sprzedałem jeszcze pozostałe 3 sztuki , niezłe jak dla mnie.

Miałem ten sam dylemat odnośnie kupna używanych. Proponowano mi za 90zł za
takie w miarę do jazdy.
Znajomy namówił mnie jednak na bierznikowane. Sprzedał mi komplet 195/65/15
za 500zł firmy Markgum - takie
http://www.oponybieznikow...uct&prod_id=111
Zrobiona jak fabryczna, nie poznasz, że to nalewka - zdradzają to jedynie
napisy firmy. Bardzo dobrze sprawują się na śniegu i lodzie. Jestem
pozytywnie zaskoczony. Mam je od grudnia i jak narazie ok. Ostatnio trochę
je testowałem przy intensywnych opadach śniegu zero problemów z hamowaniem
ze 150 - a leżało błoto pośniegowe. Mają tylko jedną wadę są głośne i
buczą. Ponadto ja trafiłem chyba na jedną lekko krzywą albo mi źle wyważyli
bo robi juł juł juł ale nie przejmuje się tym, w razie czego mam na nie
gwarancję 12m (i tu kolejna zaleta), przy zmianie na letnie dam do
reklamacji i już. Jak narazie polecam te Markgumy za tą cenę.

Niestety nowe 15 są drogie (najtańsze badziewie 200zł/szt), ja nie miałem
tyle kasy i kupiłem bierznikowane. Kurde za 500zł do łopla miałem komplet
fabrycznie nowych - cóż za luksus trzeba płacić

--
pozdrawiam
Michał
R620Si '94 + LPG Zamość - SPRZEDAM ;-(
  opony 205/40 R17
kupie używane opony 205/40 R17 w rozsadnej cenie najlepiej z Warszawy lub Łodzi lecz oczywiście nie tylko

pozdrawiam

koni@op.pl

608681724

gg: 2360486
  125p 1971 po renowacji (fotki NOVE)
NO pięknie nie tylko zrobiony ale także utrzymany (nie umniejszam bynajmniej roli restauratora).
Jeżdżę podobnym z 1972r. i wiem co to znaczy mieć zniszczoną tapicerkę i zero szans na zdobycie oryginalnej w pięknym stanie.
Ujeżdżam moją maszynę na co dzień, oczywiście na gazie.
Nie żałuję go specjalnie. Lubię nim przycisnąć. Zrobiłem nim przez prawie 3 lata ok. 40 tys km i coś Wam powiem. Jak go kupiłem to miał przebieg 136 700 km. Nie wiem co przy nim kto kiedyś robił ale po tych 40 tys przejechanych przeze mnie nie padła żadna końcówka wahacza i tym podobne. Hamulce jak w każdym trzeba było dopieścić i nadal nie są idealne. Lakier robiłem tylko z zewnątrz. Klor oczywicie zachowałem oryginalny Bahama Yellow. Nie zawiódł mnie nigdy i weile potrafi.
Namawiam wszystkich żeby znaleŹli klasyczne auto i spróbowali je używać na co dzień.
Po co nam eksponaty w szopach (na klimatyzowane garaże nas nie stać. To nie Niemcy). Lepiej pokazywać na co stać dawną motoryzację. To jest satysfakcja.
Mój od nowego nie ma żadnej dziury w podłodze, zdrowiutkie progi.
Przez pierwszych 25 lat "życia" nie widział zimy - to dlatego. Drzwi wcina rdza ale ja je raktuję jak opony, olej - do wymiany i już.
Prowadzi się cudownie.
Jeśli chodzi o widoczność to najcudowniejsze auto (z całym szacunkiem dla Ploneza, którego też kocham - w nim nic nie widać, no możę trochę patrząc do przodu).
Parkowanie - ach te kanty są cudowne na wszystkich czterech rogach.
Przeciskam się kilka milimetrów od przedniego kantu i wiem, że nie zachaczę zderzakiem.
Odejście ze względu na swą masę dużo lepsze niż Podek. Hamulce też.
Z częściami nie ma problemu. Wiadomo te charakterystyczne z przed 1975r to rarytasy ale coś da się jeszcze dokupić.
No właściciele Poldków - Poldki też mają zalety, mniej się ślizgają na śniegu i lodzie, no i nie ma w nich tego hałasu co w 125p.
Moim jak jadę 100 km/h to nieŹle wiatr huczy, przez tę prawie pionową szybę przednią (he, he) i rynienki obok niej.
Most, który ma ok. 180 tys nie jęczy i nie ma zamiaru. Skrzynia biegów? Gałka zmiany biegów ma luz olbrzymie można ją machać "od drzwi do drzwi" ale biegi wchodzą jak masło. Skrzynka również jest cichutka. Zmiana biegów jak w "Ikarusie".
No i ta metalowa deska rozdzielcza, te przełączniczki kierunków i świateł: cieniutkie, metalowe, jak one chodzą. Trzeba spróbować aby wiedzieć o czym piszę.
Przede wszystkim jest to klasyk, który nadaje się do codziennej jazdy, a nawet można go ostro traktować, jak się dba o niego.
Ja trasę 400 km dziennie przez 3 lata pokonywałem ok. 40 razy.
Jka mawia mój kumpel, który kocha Syreny "nigdy na sznurku nie wróciłem". O Syrenie nie da się tak powiedzieć (przy dłuższej eksploatacji.

Pozdrawiam wszystkich i mówię szukajcie takich bryk.
  7 letnia markowa uzywka czy "chinol"
Cześć wszystkim.

Naczytałem się tak dużo na ten temat, że już do tej sprawy sił nie mam...
Przymierzam się do kupna skutera mam 3,5 tyś nawet do 4 i wydawałoby się że znalezienie skutera powinno być proste. Niestety przeczesując forum opinie o chińczykach są różne, raczej przeważają te negatywne... Mieszkam w Łodzi obok siebie za hipermarketem M1 mam mały salon ze skuterami chinskimi firmy longija... Stylistycznie jeden bardzo mi się spodobał,
zwie się "exactly" (Pod marką Kinway Yarox też występuje), jeżeli miałbym się kierować kolorem i ekonomią wybrał bym go od razu, trzeba dodać, że jest w czarnym kolorze więc wygląda naprawdę oficjalnie :) Niestety zmartwiła mnie rozmowa z majstrem (mechanikiem), który to pod nieobecność szefa powiedział mi to i owo o skuterku.. Między innymi, że był i taki który zajechał silnik w 1000 km :/ Ale także stwierdził, że jeżeli się o sprzet dba (jazda z 40-50 km/h) to i bez awarii ludzie jeżdżą. Cena 3200-3500 zł
Z drugiej strony znalazłem fajną ofertę używanej Aprilli SR 50 z 2001', czyli jakby nie patrzeć to 7 lat już ma ten sprzęt.. Czytałem o nim wiele same pozytywy, super silnik, zawieszenie, no bajka, jedyne do czego ja się bym doczepił to mało miejsca dla pasażera i brak kufra.. Sprzęt kosztuje 3300-3500 zależnie jak bym się utargował.. W wizualnym stanie idealnym (silnik nie stwierdze bo 120 km ode mnie), opony nie zjechane praktycznie nówki, ale przejechane ma 20 000 km przez siedem lat, skuter sprowadzony.
No i dochodzimy do setna oba motorki kosztują podobnie, tyle że jeden jest nówka, mam obok siebie serwis, znam jego historie itd, natomiast drugi ma 7 lat, jeśli chodzi o serwis i części będę sobie musiał radzić sam, papiery mam, ale jak był katowany kto to może stwierdzić, po zdjęciach nie ma śladu rysek na plastikach ale różne rzeczy ludzie robią...
Pomóżcie w wyborze albo dajcie jakąś alternatywę!
  Moto Weteran Bazar
Moto Weteran Bazar - święto miłośników militariów i motocykli

14.01.2008

Wozy opancerzone, działa przeciwlotnicze i wojaków różnych armii można było podziwiać podczas sobotniego Moto Weteran Bazaru. Impreza odbyła się w trzech halach oraz na przyległych im terenach wystawienniczych przy ul. Skorupki. Zaprezentowało się 12 grup rekonstrukcyjnych.

Wcieliliśmy się w wojsko Układu Warszawskiego. Największe zainteresowanie wzbudza opancerzony pojazd SCOT. Używały go tylko dwie armie układu: czeska i polska. Mógł pomieścić wraz z kierowcą 15 żołnierzy - mówi Dariusz Kopytek z łódzkiej grupy rekonstrukcyjnej "Żołnierze świata". - W tej chwili w wojsku przerabia się te pojazdy na ratownicze i jadą one do Afganistanu.

- W 2001 roku utworzyliśmy grupę Pułku Strzelców Kaniowskich, który stacjonował w Łodzi - opowiada Maciej Szklarek ze Stowarzyszenia Strzelcy Kaniowscy.

Większość rekwizytów kupowanych jest na aukcjach internetowych. Nie są tanie.

- Najtrudniej dostać oryginalne mundury. Np. cały rynsztunek jednego żołnierza amerykańskiej dywizji piechoty kosztuje ok. 3 tys. zł - przyznaje Piotr Langenfeld z grupy Big Red One.

Na Moto Weteran Bazarze widać było też przygotowania motocyklistów do sezonu. Było kilkaset stoisk. Sprzedawano m.in. opony, kaski i kombinezony.

- Kupiłem dwie opony do hondy F3, płacąc za każdą po 130 zł - mówi Marcin z Dęblina. - Przejechałem w obie strony 600 km. Opłacało się, w sklepie zapłaciłbym ok. 350 zł.

Kolejny Moto Weteran Bazar odbędzie się na początku maja na stadionie Startu.





(kd) - Express Ilustrowany
  Pomoc w ocenie alfy
kupic od kogos z forum ....
lub tak jak ja , od najlepiej pierwszego wlasciciela z Polski , zeby byla serwisowana w ASO , wtedy mozesz sobie dokladnie zobaczyc jaka historie mialo auto , nie tylko wpisy w ksiazce , bo takie mozesz sobei sam kupic na allegro , ale pokolei wizyty w ASO

pewnie tak bedzie ciezej znalezc , pewnie alfa bedzie drozsza niz "okazja" w komisie , ale uwierz ..... spokój jest bezcenny


No więc z tym z polski to bywa rożnie bo;

jak ja szukałem to trafiłem na AR zakupioną w Łodzi u marediego wersja jaka by mi pasowała. + 1 właściciel książka serwisowa (auto serwisowane w Łodzi) itd.

Auto stało w Łasku w jak to się właściciel wyraził w zaprzyjaźnionym komisie - pośrednictwo komisu więc zwolnienie z opłaty a nie jak przy zakupie od osoby prywatnej więc dodatkowy plus.

jadę obejrzeć auto aa tam tragedia - jedna z najbardziej zaniedbanych AR jakie oglądałem w życiu książkowy przebieg niecałe 100tysi. można było miedzy bajki włożyć, tam wszystko było nie tak, ułamane spryskiwacze świateł, tylny zderzak złamany, "ale nie pęknięty", obcierki z boku ślady korozji na progach widoczne na odległość, nie działające siłowniki klapy itd. silnik (1.9 JTD) "nerwowy" do tego każda opona inna 3 zimowe 1 letnia tak zrąbane że szkoda gadać - po za tym wszystkim, to to było jedyne, no powiedzmy całe, auto na placu jak to facet stwierdził (właściciel komisu) "lekko" uszkodzone się lepiej sprzedają !!!

( według definicji tego handlarza lekko uszkodzony samochód to również taki co nie ma przodu albo jest wygięty od trafienia w bok jak banan !!! )

Jak zobaczyłem ta alfę od razu wiedziałem ze już jej nie chce po za tym cena była z kosmosu jak na stan jaki zastałem tam nawet klosz lampki bagażnika był pęknięty - SZOK

PRAWDA JEST TAKA ŻE ŻEBY KUPIĆ SAMOCHÓD DOBRZE - UŻYWANY OCZYWIŚCIE - TO TRZEBA SIĘ NASZUKAĆ A NIE BRAĆ PIERWSZE CO LEPSZE I POD RĘKĄ - często sprzedawcy sami nie widza co sprzedają, często chcą się pozbyć AR bo to nie golf i im zawadza na placu od x czasu !!1
Trzeba wszystko sprawdzić możliwie jak najdokładniej - ja swojej szukałem pól roku i czas pokaże czy dobrze kupiłem - była ograbiona z alusów miała do d. opony i wyniesiony zestaw naprawczy kola ale to widziałem przed kupnem - co będzie dalej trudno powiedzieć może będę zadowolony tzn. teraz jestem

lepiej szukać długo i się nie napalać na 1 AR jaką się ogląda - ja omc. nie kupiłem 1 która oglądałem tak się zakochałem na żywo w AR ale ale teraz wiem ze dobrze zrobiłem
  Zimowe opony
A skąd przekonanie że zimówki sa lepsze na lodzie ? porównywał ktoś ? bo akurat na lodzie to żadna opona nie wydoli prócz tzw "kolców" (opony z kolcami) każda inna - letnia , zimowa, wielosezonowa zachowa sie tak samo - łyżwy

Zeszłej zimy bawiłem sie w porównywanie miałem dostęp do kół z trzema rodzajami opon , na początek lekko podjechane letnie - w kopnym śniegu niestety ale słąbo , trudno było wyjechać , na ubitym łatwo zerwać przyczepność , błoto pośniegowe nieco lepiej, lód słabiutko . Potem założyłem , wielosezonowe z "mięsistym" bieżnikiem (dobrze znane Dębice D124 - pamiętające daaawne czasy) na kopnym dużo lepiej , ubity śnieg , lepiej , błoto pośniegowe rewelacja , lód - taka sama kicha jak na letnich . No i przyszła pora na zimowe używane przez dwa sezony, w kopnym śniegu podobnie do wielosezonowych , ubity nieco lepiej od wielosezonowych, błoto - tak samo jak wielosezonowe , lód - tak samo jak na obu poprzednich...

Więc gadanie ze zimówka jest lepsza na lodzie to tylko pobożne życzenia...jak ktoś chce to może sprawdzić tak jak ja...znalazłem pustą uliczkę która za dnia była pokryta ubitym śniegiem który zaczął topnieć..pod wieczór chwycił mocny mróz i zrobiło prawdziwe lodowisko...rozpędziłem auto do 80km/h...leciutkie musniecie pedału hamulca..dosłownie położenie na nim nogi i koła zablokowane..nie ważne jaka opona każda zachowała sie tak samo..przy 80 , 60 , 50 , na lodzie trzeba użyć umiejętności a nie opon

Od dwóch dni sypie u mnie śniegiem, drogi białe, miejscami lód, auto z tylnym napędem...i jakoś daje rade jeździć na letnich oponach , ruszam , skręcam , hamuje , nie tamuje ruchu , normalnie sie poruszam i żyję ludzie zobaczyli snieg i zaczęli jeździć po 20-30 , przecież można utrzymać normalne tempo 50-60 tyle ze zachowywać większe odstępy, więcej czujności i przewidywania..

Na zimę przedewszystkim zmienia sie styl jazdy...opony to sprawa drugorzędna...
  Rowerem po zimowych szlakach
hmmmm oj Panowie, Panowie

nic bardziej mylnego nie powiedzieliście ojojoj

Na śnieg, zmarzlinę i błoto zwykłe oraz pośniegowe opona powinna być dosyć wąska - 1,6 - 1,9 max
Dobrze się sprawuje Panaracer Fire Mud Pro 26-1,8 albo Panaracer Trail Raker Profi 26-1,95. Są też fajne kevlarowe Hutchinson BullDog Air Light 26-1,85 lub 2,1 - no ale to są opony błotne a nie zimówki.

Ważne jest także aby taką oponę pompować w temperaturze w której będzie się jeździło a nie w domciu przy plus 20 stopniach. Fizyka się kłania

Nie ma w zasadzie tej jednej jedynej do jazdy po śniegu. Zwykle (90%) wybiera się opny błotno-slizgowe, czyli na bardzo błotnisty i śliski teren, które dają dobre trzymanie boczne i stabilny uslizg. Taka opona błotna jest z bardziej miękkiej gumy aby dobrze kształtowała się do terenu, więc zimą przy minusowych temperaturach sprawuje się znakomicie.
Dodatkowo rozmieszczenie "klocków" powoduje jej szybkie samoczyszczenie a śnieg lepi się tak samo jak błotko

Opon z kolcami praktycznie się nie używa gdyż w terenach leśnych lodu raczej nie ma bo jest śnieg kopny lub ubity. A na asfalcie czy ścieżce rowerowej to jak z samochodem i tak na lodzie "zimówka" nic nie da.

Ale są dostępne. Najlepsze z nich produkuje Schwalbe - Marathon Winter 26-1,75 oraz Nokian - Snow Stud 26-1,9 .
I tu UWAGA - opone z kolcami zakłada się tylko-zwykle na przód To ma być opona kierunkowa !

Drugą cholernie ważną zasadą jazdy w zimie jest obniżenie siodełka (circa o te 4-5 cm niżej) aby obniżyć środek ciężkości. Poprawi to stabilność roweru i jego zachowanie w zakrętach na śliskiej nawierzchni. Trzeba też nauczyć się jazdy po śliskim czyli np: w przypadku poślizgu przedniego koła nie należy hamować (przednim hamulcem - absolutnie nie wolno!) czy wykonywać gwałtownych ruchów. Po prostu należy pozwolić rowerowi sunąć w wybranym przezeń kierunku, można wręcz skierować w tamtą stronę kierownicę.

Osobiście nie lubię jeździć zimą ani po głębokim błocie no ale się zdarza. Używam opon Schwalbe - Black Shark Mud 26-2,1 na przód oraz Fat Albert 26-2,35 na tył. Są to opony na bardzo ciężkie tereny górskie suche i podmokłe o niezwykle odpornej gumie na przebijanie.
I tak jak pisałem w zimie nie jeżdżę na nich. Nie jeżdże też po asfalcie ani po ścieżce rowerowej. Szutr czy ubita droga sluży mi tylko za dojazd. Ja głównie robię przełaje i przprawy plus ostre zjazdy.

Do miasta mam drugi rowerek na zwykłych tanich 26-2,0 żeby toczenie było git.
  Jakiego producenta opony zimowe do Bravo 2 ?
ja poprzednia zime smigalem na goodyerach ug6

co do tego jak bedzie bravo wygladalo na debicy?
byl taki czas w moim zyciu kiedy zylem ze sprzedawania opon....
widzialem juz mercedesy bardzo drogie i inne drogie marki na debicy wiec bravo mnie nie zdziwi..wazne by kierowca czul dobrze auto i byl zadowolony...czesto dobor opon jest taki a nie inny gdyz tak jak gusta sa inne tak i preferncje kierowcy bywaja inne...
jedne opony sa rewelacyjne na snieg inne na bloto i wode inne na sucha nawierzchnie...nie istnieja opony zimowe idealne :!:
dodam tylko od siebie iz opony to jedne z najwazniejszych elementow w aucie ...to one lacza was ze asfaltem,sniegiem,lodem i ja osobiscie nie zamierzam na tym oszczedzac...
polecam goodyear UG6
pirelli sottozero , dunlopa M3 i alpiny michelinowskie
reszta to druga liga jak dla mnie :wink:


Niektórzy mają inne problemy w życiu niż kupno opon do auta za 700 zł/sztuka. Ja z kompletem 15" Dębicy zmieściłem się w 550 zł i nie narzekam. Na Dębicy jeżdżę od roku 2003 - jeszcze w Punto II, potem i także aktualnie w Grande Punto oraz Bravo. Dębica wchodzi w skład grupy Goodyear, więc coś z tej technologii na pewno im zeszło. Innych opon nie używałem, bo po prostu szkoda mi pieniędzy aby to sprawdzić. Te mnie nie zawiodły, ładnie wyglądają, gdyby któraś opona poleciała mogę tanio dokupić nową. A te z wyższej półki co roku są nowe na sezon i można zostać z 3 oponami, gdy jedna ulegnie uszkodzeniu.

ps. jak wpadnie się w poślizg na lodzie to nawet najlepsza opona nie poradzi sobie z tym, a takich niespodzianek jest najwięcej w zimie. Opona ma pomóc, a nie wyłączać myślenie kierowcy. Lepsza najgorsza zimówka niż najlepsza letnia do auta na sezon zimowy. Jak ktoś więcej jeździ to pewnie, że wybierze lepsze opony, z górnej półki, wiele zależy także od towarzystwa w jakim przebywa, gdzie boi się szydzenia na temat opon czy auta w ogóle bo to Fiat :) Tak, tak ciągle to słyszę od znajomych zachwycających się autem "gdyby nie to logo Fiata, to bym sobie kupił". Chore ale prawdziwe.
  opony zimowe POMOCY!!!
No to ja jeszcze bardziej zamotam.
W poprzednim aucie pierwszą zime przejeździliśmy na letnich oponach. W kolejną, gdy mielismy jechać w grudniu na Święta (a większość dróg, którymi jedziemy, to 3-cyfrówki nieczęsto odśnieżane), żona mi postawiła. Znaczy ultimatum Albo zimówki albo jedziemy pociągiem. Byłem przeciwny zimówkom (na pewno marketingowa sciema), ale kupiliśmy drogie Pirellki. Żona pojechała do roboty i melduje mi, że genialnie się jeździ na zimówkach. Po cichu pomyślałem sobie "E tam... akurat poczuła różnicę". Ale zmieniłem zdanie, jak pierwszy raz się sam przejechałem po ubitym śniegu. Po jeździe wyszedłem zobaczyć czy gdzieś w jakiś klej nie wjechałem, bo różnica między 3-letnimi letnimi oponami a nowymi zimówkami na śniegu jest po prostu kolosalna. Na lodzie czy na suchym niewielka, ale na ubitym sniegu nie ma żadnego porównania.
Ale to dopiero początek jaj.
Byłem taki zadowolony i pewny siebie, że gdy pojechałem do brata z rodziną (mieszka w górkach, na zadupiu - najbliższy dom to jakieś 200metrów a zamieszkały 500m) i trzeba było podjechać pod niezbyt ostrą ale długą kilkusetmetrową górę, to stwierdziłem, że co to dla mnie. Szczególnie na takich super zimówkach. Niestety skapitulowałem po 50 metrach. Nie pomogło podkładanie gałęzi i pchanie pozostałych osób. Trudno, trzeba bylo zadzwonić po brata, żeby zjechał z góry swoim autem i mnie wciągnął. Za 10 minut przyjeżdża brat Busem T2. Na slickach. Dosłownie - na zimę używał kompletnie łyse opony. Jak to zobaczyłem, to się zaśmiałem, że tym szmelcem, to najwyżej może sam spaść w przepaść i jeszcze nas pociągnąć. Jednak on pokazał mi, że na przedniej osi ma łańcuchy. Zaczepiliśmy linkę i za 10 minut byliśmy u niego w domu. ))
Morał taki - czasem najlepsze zimówki nie pomogą i jedyna rada to łańcuchy.
  Opony letnie Falken FK-451
Pytanie w tytule związane z faktem, że 452 kosztują tyle samo i zastąpiły 451, więc szansa na dokupienie w przyszłości większa.

www.fk452.com

Używam takich od niedawna, 205/16/55 W, przy silniku 2.0TS w 147. Trudno mi pisać o trwałości, bo zaledwie 1k km.

Używałem Fuldy Carat Exelero, ten sam rozmiar, bo tylko "homologacyjne" rozmiary używam. Niestety, jak to u Fuldy, wystawili mnie do wiatru i zakończyli produkcję modelu po chyba roku od hucznej premiery z pokazem Maybacha Exelero. Dziwne to dosyć.

Falkeny w porównaniu do Fuldy cichsze i mają zupełnie niespotykaną w innych oponach (na jakich jeździłem) zdoloność do zapobiegania aquaplaningowi. Mam pewne obawy czy nie są nieco zbyt miękkie i czy przejeżdżą dwa sezony (20-25k km u mnie), ale to tylko gdybanie.

Przestrzegam przed wszelkimi BFGoodrich, popełniłem raz ten błąd. Katastrofa. Jakbym jeździł na lodzie, a był to jedynie mokry, czysty asfalt. Do tego potworny hałas.

Generalnie Falken mi na razie bardzo pasuje. Do tego są za cenę konstrukcyjnie bardzo ubogiej Carat Progresso, którą Goodyear-Dunlop sprzedaje w cenie technologicznie dużo bardziej zaawansowanej Exelero, która od biedy mogła by by konkurować z FK-452.

Jeździłem też ta kilku drogich i "flagowych" modelach od tzw. "firmowych"
producentów. Uważam że przepłacałem w tych wypadkach.

Wśród tańszych opon letnich mogę też śmiało polecić Firestone Firehawk SZ80, które zastąpiły świetne SZ40. Fireston używałem jednak w innym aucie (Punto HGT) w rozmiarze 185/15/55.

Spokojnie kupujcie w oponytanio.pl. Kupowałem tam i w żadnym z polskich sklepów netowych nie miałem takiego serwisu. Płatna kartą, a nie dłubanina z przelewami i opony po 4 dniach były u mnie. Jedynie na fakturę czekałem ponad 2 tyg., ale co tam

pzdr[/url]
  Opony całoroczne
Kubulek, ile rocznie przejeżdżasz?? jak mniej niż 10.000rocznie to jeszcze mozęsz sobie całoroczne fundnąć
poza tym:
- [...]- nie sprawdzają się ani latem ani zima....

[...]....


Sprawdzałeś czy tylko słyszałeś takie opinie?

POLECAM CAŁOROCZNE!!!

Koledzy, zamiast krytykować, poczytajcie w jakich warunkach kolega używa takich opon - zimą w miejscach gdzie jest mało śniegu

"jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" - a kolega ma olej silnikowy sezonowy (lato / zima) czy wieloseznowy?
Olej może być wielosezonowy ale opony już nie?

Już w kolejnym aucie używam wielosezonowych i jestem zadowolony.
Poczytajcie ZE ZROZUMIENIEM wyniki testów opon zimowych - opony zimowe są optyamlizowane na śnieg i kiepsko sobie radzą na mokrym asfalcie.

Ważne jest gdzie jeździmy.
Ja jeżdzę praktycznie tylko po mieście gdzie ulice są odśnieżone, więc nie potrzebuję wyczynowych zimówek.
Na lodzie, tak na prawdę radża sobie opony kolcowane a wszystkie inne się i tak ślizgają.

Ostatnio miałem sprawdzian w grudniu.
Ze znajomymi pojechaliśmy do nieodśnieżonego Zakopanego
Auto się ślizgało i już miałem kupić zimówki ALE porozmawiałem (po dojedzie na miejsce) ze znajomymi.
Oni mieli firmowe zimówki w samochodach i też się ślizgali.
Że są głośniejsze - dla mnie nie problem - dzieci i żona wszystko zagłuszą

Nie zawsze muszą być zimówki.
Dobre wielosezonowe, bywają lepsze od byle jakich ("budżetowych") zimówek.
Do tego odpada konieczność zmiany opon.

Ja wiem, że są tacy którzy wiedzą co jest dla mnie lepsze i do jazdy po mokrym, miejskim asfalcie powinienem kupić zimówki z górnej półki.

Na pewno 4 wielosezonowe są lepsze niż 2 zimówki na przodzie + 2 letnie na tyle.

pozdrawiam
Arturek
  Gdzie kupie używane opony?
Szukam kompletu używek do zajeżdżenia. Wiecie gdzie w Łodzi można szukać używek? W Ksawerowie u Zajkiewicza czy jak mu tam i tam już wiem, że raczej będzie ciężko.

pzdr
  Poszukuję trzech opon z kolcami , 19 cali
Jeśli będziesz używał opony z kolcami
tylko w terenie i na lodzie to wszystko O.K.
Ale pierwszy wjazd na asfalt i siedzisz w rowie.
Poza tym tak wogule to w Polsce jest zakaz jazdy
na oponach z kolcami oczywiście po drogach publicznych
  Kiedy zakładać opony na zimę?
S. Zasada pisal w "Szybkosc bezpieczna" ze letnie sa lepsze na lodzie od zimowych :O ale nie wyjasnil..
Btw.. opony uzywane.. gdzie jest niezly wybor w woj. slaskim? moze ktos doradzi bo na gieldach drogo i syf
  Opony M&S czy M&S ?
Z ostatnich obserwacji mi wynika że zimówka robi w temp 0 w blocku lekkim+snieg tak samo jak ATek (a na pewno bardzo podobnie)

trudno aby bylo inaczej:



Jest to opona bez kolców demonstrująca silną trakcję i hamowanie na śniegu lub lodzie.

Nowa opona Grandtrek SJ6 przeznaczona jest do jazdy zimą on i off-road. Wzór kierunkowy z 6 szerokimi rowkami dla doskonałego odprowadzania wody i wysokiej ochrony przed aquaplaningiem. Duża liczba lameli i element krzemionkowy zapewniają doskonałą jazdę na mokrej nawierzchni i trakcję na śniegu.

Specjalny element wzmacniający bieżnik z włókna szklanego z mikroskopijnymi kolcami zapewnia dobrą przyczepność na lodzie.

Jej ksztalt i wyglad bardzo przypomina opony typu AT, nawet niektore przewyzsza agresywnoscia. Wiadomo, ze taka opona spisze sie duzo lepiej w terenie niz szosowka.
Jest jedna podstawowa roznica; sklad i budowa. AT stwardnieje a SJ6 zachwa swoje wlasciwosci.
Tak, tak mam na lato GY AT/R i sobie bardzo chwale. Obu kompletow uzywam nieco wiekszych niz standardowe Duelery caloroczne (245/70/16), zima i lato (265/70/16). Auto poszlo w gore o 15 mm. Co do AT to w 4Runnerze sa i auto nie zachowuje sie tak jak na zimowkach. Wczesna wiosna skasowalismy Golfa gosc sie rozmyslil a my wslizgiem w niego... trach i po jablkach. Nie bylo szybko ale toyka jest szykwana na wyprawowke wiec miala czym przywalic. Nawet sie rejestracja nie porysowala.
  Znalazłem sieć nad parsęta !
Trudno byłoby mi policzyć, ile sieci zaczepiłem, spiningując, bądź w inny sposób łowiąc ryby. Wiele też zauważyłem z daleka, bo kłusownicy są na tyle bezczelni, że często stawiają siaty z pływakami widocznymi z dużej odległości.
Przestałem już wierzyć w to, że powiadomienie SR bądź PZW przyniesie oczekiwany skutek. Przeważnie w miejscach takich nie łapię zasięgu, a jeśli już go mam to i tak z reguły nikt nie odbiera telefonu. Pozostaje więc Policja, ale Oni chcą by czekać na nich w miejscu zdarzenia, a to czasami jest po prostu igraniem z losem. Dlatego moi znajomi i ja, niszczymy je od razu używając noży, a to co pozostanie wyrzucamy w krzaki. Nie wkładajcie nigdy takiego znaleziska do plecaka czy bagażnika, bo jeśli Was złapią to odpowiecie za kłusownictwo i uwierzcie mi że nie będzie tłumaczenia, że to znalezione - pomyślcie sami czy uwierzylibyście komuś kto ma siatkę i tłumaczy się w ten sposób.
Teraz powiem coś bardziej brutalnego, starsi pewnie o tym wiedzą, ale młodsi mogą żyć jeszcze w niewiedzy.
Są wody, na których działają zorganizowane ekipy kłusowników. Posługują się krótkofalówkami, mają lornetki, noktowizory, terenówki, łodzie silnikowe... a czasami nawet broń ostrą. Są świetnie zorganizowani i kontrolują cała wodę i okolicę, nie pomijając dróg dojazdowych, parkingów... Jeśli znajdziecie się w pobliżu zastawionych przez nich sieci i jest Was niewielu, a na wsparcie innych nie możecie liczyć, to omińcie te sieci szerokim łukiem, nie dotykajcie ich, nie podpływajcie do nich - udawajcie, że nie widzicie. Jeśli okażecie jakiekolwiek zainteresowanie i oni to zauważą, to w najlepszym razie przebiją Wam opony, powybijają szyby... w najgorszym razie - wolę nawet nie teoretyzować. Najlepiej zrobicie, jeśli zawiadomicie o tym wszystkie służby dopiero, gdy będziecie w bezpiecznym miejscu. Niewielkie opóźnienie w zgłoszeniu przestępstwa nie uratuje ryb, ale może uratować Was.
To tylko taka moja mała sugestia, oparta na ponad dwudziestoletnim, wędkarskim doświadczeniu. A co w takiej sytuacji zrobicie - decyzję zostawiam Wam.

Pozdrawiam
  OPONY CALOROCZNE
Damos:A który to jest "ten" test? Chyba coś przegapiłem?

Właśnie ten o którym jest ten wątek zapoczątkowany przez piotrjfka.
Sam uważama za głupotę jazdę w zimie na oponach letnich!!!! Nie neguję wyższości opony zimowej w zimie nad letnią, sam robię trasy i takowych używam, ale przychylam się do tezy zawartej w artykule, tym bardziej że raczej mylimy tutaj oponę letnią z całoroczną. A to co innego. Nikt tu nie mówi o jeździe w Karpaczu, czy po lesie na polowaniu, bo podejrzewam że auto mojej żony to by i na oponach zimowych tam ugrzęzło:) Fakt "stara opona" to było niefortunne sformułowanie, chodziło o oponę która miała zużycie bieżnika na poziomie 4mm, co chyba w naszych warunkach ciężko uznać za oponę zużytą?
Swoją drogą pojawiło się na rynku tyle opon chińskich, które nie spełniają żadnych norm i już nowe stwarzają zagrożenie na drodze.

Damos: Jak chcesz testu: po opadach śniegu nie byłem w stanie wyjechać na drogę na letnich oponach (mimo bardzo delikatnej jazdy)

OK, piszemy tu o oponach całorocznych, a ty opisujesz "test" na letniej, czego to dowodzi?

Damos;19 stycznia - Kraków sparaliżowany, (136 stłuczek, rozbite 4 autobusy MPK, zakorkowane całe miasto)

W korku stali wszyscy, i ci w maluchach i mercedesach, i ci na zimówkach i na letnich. Raczej sugerowałbym że to wina Służb miejskich, później wyobraźni kierowców .. a dopiero gdzieś dalej wina opon, bo na lodzie opona zimowa też wpada w poślizg.

Damos: ale nie wciskaj ludziom głupot, że auto bez poduszek jest tak samo bezpieczne jak to z poduszkami, ABS'em itd... i że te wynalazki to zmarnowane pieniądze. Różnica jest, a to, czy ktoś wyda na to pieniądze to już jego sprawa.

Nic takiego nie napisałem, wręcz przeciwnie, każdy chciałby mieć jak najlepsze i najbezpieczniejsze auto... ale nie każdego na to stać:(

Zimówki czy całoroczne?
Oczywiście, gdy ktoś czerpie przyjemność z jazdy i wykorzystuje swój samochód do maksimum - takich pytań nie będzie sobie zadawał. Jednak zdecydowana większość kierowców używa swojego pojazdu do przemieszczania się. Czy dla nich opony całoroczne będą wystarczające?....
Polecam artykuł waz z testami ADAC:
http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosc ... zne,679421
 



opony przemysłowe używane Warszawa
opony używane 13 Sprzedam
opony używane 205 50
opony używane ciągnik rolniczy
opon używanych rolnicze
opony Niemcy używane
opony używane bydgoszcz
opony uzywane do koparek
opony używane ludzi
opony używane mazowieckie
opony używane Opolskie
opony używane rybnik
opony używane z felgami
opony używane Żywiec
opny Kumho
  • Kate Melua
  • gdzie sprzedac sztuczna bizuterie
  • najszybszego samochodu
  • usa soccer
  • 2222wypowiedzenie umowy najmu wzF3r