Czytasz posty znalezione dla hasła: Opłaty drogowe w Niemczech
Wiadomość
  120km dróg rocznie
Nie dość, że chwyt przedwyborczy to jeszcze poniżej pasa!
Podatek drogowy to mu już płacimy- w cenie paliwa (obecnie 12%, a ma być 13%).
Winietki? Kto ocipiał w rządzie?!?!?

Pozatym jak swego czasu Niemcy chcieli wybudować autostrady: to panowie w Wawie-
powiedzieli, że "nie!", bo Niemcy po wybudowaniu tych dróg chcieli przez
pewien czas dla siebie zabierać opłaty za korzystanie z nich. Kurcze! przeciweż
wiadomo, że po tych 10 czy 20 Niemcy nie zwinęliby tego asfaltu i nie zabraliby
do siebie!
A teraz wszyscy kombinują jak mogą, żeby tylko na nich głosować.. ech... :(

Ixtlilto
 
  Protest przeciw winietkom.
Wiedzialam, ze Niemcy sie pojawia jako kontrargument... :-) Nie wiem jak sobie
radza bez oplat, ale moze maja bardzo wysoki podatek drogowy?
Wiem, ze w Szwajcarii drogi sa naprawde super. No, oczywiscie 180 zl nie
porownuje sie do 40 sfr i mozna by mnozyc jeszcze roznice. MOze jednak warto
by pomyslec o przyszlosci? W takich czasach nam zyc przyszlo, a nasze wnuki
beda z tego korzystac.
Pozdr.
  Porozumienie Unii i Rosji w sprawie Kaliningradu
Przyłączam się do wypowiedzi.
Nie ma żadnych podstaw prawnych a tym bardziej moralnych, aby byłe Prusy
Wschodnie należały do Rosji. Jako nagroda za drugą wojnę światową wywołaną
przez sojusz rosyjsko-niemiecki w 1939?
Proponuje oficjalne nazewnictwo: Prusy Książęce, jako lenno Rzeczypospolitej. I
tak samo miasta: Królewiec, Ragneta, Pruska Iława itp. - tak jak dawniej.
Z jakiej racji Kaliningrad? Dlaczego mamy honorować Kalinina, którego podpis
widnieje na rozkazie zamordowania polskich oficerów? Skoro Kaliningrad, to może
mówmy Stalinogród na Katowice! Taki sam sens.
A jeśli chodzi o przejazdy Moskali (proponuję powrót do tej starodawnej nazwy),
to należy stwarzać utrudnienia biurokratyczne: wysokie opłaty za wnioski
wizowe, za tłumaczenie dokumentów na język polski, za egzamin z polskiego prawa
o ruchu drogowym, za obowiązkowy przegląd techniczny samochodu.
I z zasady nie przepuszczać niczego, co mogłoby służyć celom wojskowym: paliw,
żywności, ludzi zdolnych do służby wojskowej itd.
  ceny na litwie
Nad morzem znacznie powszechniejsza była znajomość niemieckiego niż
angielskiego, zapewne przyjmując ludzi do pracy (knajpy, recepcje it.) wymagają
niemiedkiego ze względu na dużą ilość turystów z Niemiec. Natomist prawie
wszyscy znają rosyjski, więc była okazja by przypomnieć sobie szkołę
podstawową. Na wileńszczyźnie spokojnie można próbować po polsku z tym że warto
najpierw spytać czy nasz rozmówca mówi w naszym języku.
Paliwo dobre, drogi przyzwoite trzeba tylko uważać na ogromną ilość remontów na
drogach, również na autostradzie Wilno-Kłajpeda, ale to tylko świadczy o tym że
jak sie chce to można sensownie wykorzystywć kasę z unii.
A kasę wybierałem z bankomatów, jeśli twój bank pobiera stałą opłatę od wypłaty
z obcego bankomatu to tak się chyba najbardziej opłaca.
Pozdrawiam
 
  O korytarzu , KTT i korycie
O internetowym ignoranctwie
Każdy ma prawo byc ignorantem, ale jak ze swoją ignorancją sie publicznie
zaczyna obnosić, to staje się drażniący. Co za korytarz przed wojną z Rzeszy do
Prus? Żadnego NIE BYłO, był niemiecki transport m.in. przez Polskę, w
zaplombowanych pociągach. Na takie rozwiązanie teraz się UE (i my w ślad za
nim) nie chce zgodzić, ale to nie jest korytarz.
NIE BYŁO żadnego zatrzymanego pociągu, przez który wybuchła wojna! Bzdura!
A co to znaczy, że Stalin "w panicznym odwrocie, wolał wymordować
znających teren i zaprawionych w bojach z armią czerwoną, niż miec ich przeciw
sobie w partyzance lub armii niemieckiej"? Przecież Katyń, Miednoje etc.były w
roku 1940 (wczesną wiosną) anie latem 1941! Jaki, do cholery, odwrót? Jaka
wojna? Odwrotnie, czasy pokoju i wielkiej przyjaźni między Niemcami a ZSRR!
A może by Piort zdradził źródło swej "wiedzy" o tym, że jakoby "W czasach, gdy
wojska rosyjskie wyjeżdżały z Polski, różni lokalni urzędnicy wymyślali
utrudnienia i żądali wysokich opłat za przejazd/przewóz. Dowódca jednej z
jednostek pancernych z okolic Torunia nie wytrzymał tych targów i wyjechał w
szyku bojowym po drogach do obwodu kaliningradzkiego." Taki wyjazd byłby
sensacją medialną, ja jakoś takiego icydentu nie pamiętam.
No a jaki sens ma zdanie o Pałubickim i Macierewiczu? Ktos rozumie?
Przepraszam za emocje, ale niezależnie od tego kto jakie ma poglądy, to mógłby
zanim coś napisze chwilę pomyśleć.
  Czy opłaca się jeszcze sprowadzać samochody ?
Czy opłaca się jeszcze sprowadzać samochody ?
Czy opłaca się jeszcze sprowadzać samochody z Niemiec ? Jak to się dzieje, że
akcyza (65 %) i VAT (22 %) dla aut powyżej 8 roku życia, liczone od chyba
najniższa wartości celnej (5 000 zł) wynoszą w sumie 10 000 zł, a niektórzy
oferują samochody (np. Mercedesy 190 rocznik '88) po 14 500 zł. Czyli kupują
po 700 EURO i przekręcają liczniki ? Czy też zarabiają tylko po 1 000 - 2 000
zł od sztuki ? Czy może są jekieś kruczki prawne umożliwiające zmniejszenie
tych bandyckich opłat ? Są to przecież dobre samochody, lepiej utrzymane i
jedżące po o niebo lepszych drogach niż w tym naszym kraju śmierdzącego
Leppera.

Pozdrawiam
  Winiety
jezdzilem troche po europie i zastanawialem sie nad jednym:
- niemcy - brak winiet i oplat na bramkach
- szwajcaria - winiety
- wlochy - oplaty na bramkach
- austria - winiety
- slowacja - winiety
- czechy - winiety

nawet w kanadzie platne sa tylko niektore najlepsze highwaye.

tylko cholera jakos nie widze panstwa, w ktorym jednoczesnie placi sie wszystko
na raz: podatek drogowy w paliwie, winiete i jeszcze na bramce na autostradzie.
absurd. poza tym w zadnym z tych panstw nie trzeba placic za jazde zwykla
droga - a u nas, jak tylko wyjade za gmine, zaraz musze bulic. absurd!
fiskalizm tego lewicowego rzadu wrecz mnie obraza!

darekk
  IMPORT SAMOCHODÓW UŻYWANYCH - 1 MAJA 2004
Gość portalu: andrut napisał(a):

>
> gdzieś czytałem, że w momencie sprzedaży tam się samochód zawsze
> wyrejestrowuje.
TAK
bo tak dlugo jak auto jest na mnie zarejestrowane musze placic podatek drogowy,
ubezpeczenie, mandaty czyli jestem odpowiedzialna za wszystko zwiazane z autem.
> nabywca musi wykupić tablice tymczasowe.
Nie musi, tablice tymczasowe (5-cio dniowe) potrzebuje tylko jak chce
wyrejestrowanym samochodem poruszac sie po drogach publicznych.
Kupuje auto , rejestruje na siebie i gotowe.
Tymczasowe tablice moze dostac tylko osoba majaca miejsce
zamieszkania/zameldowanie w Niemczech.
Koszt: 10 Euro oplata rejestracyjna + koszt zrobienia tablic (ok. 30 Euro) +
ubezpieczenie (koszt zalezny od ubezpieczyciela)
Oficjalnie takie tabkice wazne sa poza D tylko w NL, CH, A, I
ale slyszalam ze przeworzac auto do PL mozna wykupic na graqnicy ubezpieczenie
i dojechac na nich do domu.

> że ważne za granicą 150 euro na 2 tygodnie.
masz na mysli tablice wywozowe/exportowe
  Senat wniósł 27 poprawek do nowelizacji ustawy ...
Gość portalu: AnNe napisał(a):

> Platne autostrady to glupota.

Jak panstwo finansuje budowe wszystkich drog to wystarcza podatek drogowy
(Niemcy) albo winietki
ale jak autostrady finansuja prywatne spolki to musza pobierac za nie oplaty -
Francja, Wlochy, Hiszpania...
takie autostrady nie zwalniaja panstwa z obowiazku budowy drog krajowych bo nie
mozna nikogo zmuszac do jazdy platnymi (prywatnymi)autostradami.
  super dj heniu
super dj heniu
powinno być tak : samochody powinni móc sprowadzać bez akcyzy i dodatkowych
opłat ludzie biedni czyli ci co nie mają żadnego samochodu albo ci co mają
trupa powyżej 10 lat pod warunkiem zezłomowania tegoż trupa. Zawsze lepiej
niech jeżdżą po polskich drogach samochody które mają 5-9 lat niż co mają 15-
20 lat a takich jest jeszcze sporo. No i możnaby zezłomować tylko jednego
trupa co np. 2 lata na 1 osobę. Wkurza mnie gdy jakiś idiota mówi że jak
kogoś nie stać na nowy to niech jeździ rowerem. A jak ktoś ma rodzinę i np.
musi wozić dziecko do lekarza 50 km to też ma jeździć rowerem? A w zimie?
Dlaczego taki ktoś nie ma prawa kupienia sobie powiedzmy 9-letniego Mercedesa
czy Toyoty Cariny w Niemczech?
  Sprowadzamy samochody z krajow wspolnoty
Polska-Afryka, Afryka-Polska
W kraju rządzonym przez pustogłowych debili nigdy nie będzie dobrze. Nawet
Lenin wprowadził kiedyś Nową Ekonomiczną Politykę. Nasze wieśniaki (nie obrażam
mieszkańców wsi, jedynie postawę) tworzące prawo nie mogą sobie uzmysłowić, że
masowy import aut do Polski i ich nieuniknione przetaczanie się na Wschód może
stanowić koło zamachowe gospodarki. Warsztaty machaniczne i lakiernicze, nowe
firmy sprowadzające auta na normalnych przepisach, a przede wszystkim danie
ludziom normalnych samochodów. Oni myślą, że Polak kupuje tylko złom. 10-letni
samochód z Niemiec jest 10x więcej warty niż stary Polski niebezpieczny złom
czy auto jeżdżące przez 40 lat na rozklekotanych polskich drogach, których nikt
nie może zreperować. I do tego najwięcej autostrad wybudował w Polsce Adolf
Hitler. Wstyd!!! To czyni z naszego kraju bananową republikę afrykańską. Ale do
kogo to przemówi, jak w dobie komputerów debilomałpy nie potrafią zaprojektować
budżetu. Wystarczyłoby tylko wprowadzić stałą oplatę 1000 zł za każde
sprowadzone auto. Setki tysięcy aut stworzyłoby potężne wpływy do budżetu, z
których można by np. budować nowe drogi. Polska zachowuje się jak mały Kazio:
chce wejść do Unii nic nie dając w zamian swoim obywatelom. My, głosując na
thebili dajemy im ciepełko i spokojny żywot na 4 lata, diety i inne przywileje.
Oni w zamian robią z nas stado baranów.

A zresztą, po co nam lepsze samochody, podczas gdy chodząca po ulicach banda
dresiarzy z pałami okaleczy nie tylko nasze auta, ale i nas. Bezpańskie psy
dokończą dzieła. Nie..... nie piszę dalej!
  kupno samochodu w Polsce przez holendra.
Te sprawy reguluje Konwencja Wiedenska z 1968 roku

Gdyby osoba mieszkajaca w w jednym kraju mogla jezdzic po tym kraju samochodem
zarejestrowanym w innym kraju to pewno nie byloby samochodow zarejestrowanych w
NL a szczegolnie w DK wlasnie z ppowodu oplat/podatkow przy pierwszej
rejestracji
Nawet mieszkajac w D nie moge jezdzic autem zarejestrowanym w NL bo za to auto
nie zostal zaplacony niemiecki podatek drogowy.

> 4. ma obywatelstwo w polszy a pracuje legalnie w holandii?
obywatelstwo nikogo w tym przypadku nie interesuje
pracuje tzn. mieszka/zyje w NL - dlaczego mialaby byc inaczej traktowana jak
kazdy inny mieszkaniec NL?
  Niemieckie prawo jazdy - polski samochod
Zameldowany mozesz byc w dowolnej ilosci krajow
Haupwohnsitz wg. niemieckiego prawa podatkowego to miejsce w ktorym spedzasz co
najmniej 180+1 dni w roku, reszta to Zweitwohnsitz.
Zakladajac ze twoja siostra mieszka w NL i jezdzi twoim autem zarejestrowanym w
D - dla unikniecia wysokiej oplaty przy pierwszej rejestracji
a ty mieszkajac w D jezdzisz autem mamy zarejestrowanym w PL dla unikniecia
podatku drogowego.
Przepisy sa wlasnie po to zeby takie kombinacje uniemozliwiac - co najmniej na
dluzsza mete.

Sportowcy mieszkajacy np. w Monaco maja tam swoj Hauptwohnsitz wlasnie po to
zeby nie placic wysokich podatkow dochodowych a w D albo nie sa wogole
zameldowani albo maja Zweitwohnsitz.

Masz niemieckie prawo jazdy bo przed 1.05.04 mieszkales w Niemczech a teraz
mieszkasz znowu w PL a jak wiadomo prawa jazdy po 1.05.04 przepisawac nie
trzeba a wiec nie ma podstaw zeby ktos sie czepial ze masz polski dowod
tozsamosci + niemieckie prawo jazdy.
Przy normalnej kontroli drogowej nikt nie bedzie sprawdzal gdzie masz
Haupwohnsitz - gorzej jakbys miesiacami mieszkal w D i jezdzil autem na
polskich numerach - to zawsze jakis "zyczliwy" sasiad moze sie znalezc co
poinformuje skarbowke ze chyba ich oszukujesz w sprawie podatku drogowego.
  Nadzór ZDiK nad budowami
Nadzór ZDiK nad budowami
Chciłbym zwrócić uwagę instytucji, którą Pan reprezentuje na potrzebę
rzetelnijszego nadzoru nad budowami związanymi z przebudową wrocławskich
ulic. Wykonawcy realizując inwestycje najczęściej całkowicie ignorują
najbliższe otoczenie zapominając o ruchu pieszych i rowerzystów,
zanieczyszczają najbliższe ulice i skrzyżowania i zbyt często utrudniają ruch
pojazdów poprzez braki w organizacji ruchu. Ze zdziwieniem obserwuję maszyny
budowlane pojawiające się na ulicach i hamujące ruch albo w najlepszym
wypadku robotników budowlanych nieumiejętnie próbujących jakoś ostrzegać
kierowców. (Nawiasem mówiąc nie mogę też pojąć na jakiej zasadzie podobną
pracę wykonują panowie parkingowi w okolicach Dworca Świebodzkiego w każdą
niedzielę). Czyżby do kierowania ruchem drogowym nie były potrzebne żadne
uprawnienia? Ale ad rem. Najogólniej rzecz ujmując wokół budów wrocławskich
ulic panuje bałagan. Okazuje się także, że obowiazkowe opłaty za zajęcie pasa
drogowego nie dopingują wykonawców do zwiększenia tempa realizacji
inwestycji. Żeby nie być gołosłownym, proszę spróbować, Panie Krzysztofie,
przejść (lub przejechać rowerem) odcinek Strzegomskiej między Gądowianką a
przystankiem przy skrzyżowaniu z Przemkowską (najlepiej po deszczu). Kiedyś
znajomy, mieszkający jakiś czas w Niemczech, opowiadał mi jak to na każdym
wyjeździe z budowy ustawiony jest specjalny zestaw do czyszczenia kół
ciężarówek (rów z wodą, siatka stalowa i woda pod ciśnieniem z węża). Może
warto wprowadzić takie standardy również i we Wrocławiu?
  Samochody a Unia
Jak naprawde bedzie to pewno jeszcze nikt dokladnie nie wie, ale tak dlugo jak
beda oplaty/podatki przy pierwszej rejestracji w kraju tak dlugo nie bedzie
mozna jezdzic autem na obcych blachach
Przyklad - Dania, Holandia

Co do wspolwlasciciela to nie wiem jak to jest we Wloszech ale moge Ci
powiedziec jak to jest w Niemczech
Nie ma czegos takiego jak wspolwlasciciel
Wlasciciel = posiadacz dokumentow samochodu (Fahrzeugbrief) np. bank, firma
leasingowa
a w dowodzie figuruje Fahrzeughalter (doslownie trzymajacy samochod)czyli osoba
ktora odpowiedzialna jest za oplacenie podatku drogowego, ubezpieczenia ,
mandatow itp.
  FRANCJA
Gość portalu: Violetta napisał(a):

> Jadę w tym roku do Frejus. Może mi ktos wysłac jakies informacje? Jaką trasa
> jechać (najlepiej najtańszą). Szukam jakiegos taniego noclegu po drodze.
Jęśli
> tkos może mi troszke pomóć to bardzo proszę!! violcia99@wp.pl. Dziekuję

najtaniej bedzie chyba przez niemcy np.
monachium - garmisch parterkirchen w austrii przez landeck do szwajcarii i
przez silvaplana, majola pas do italii i obok mediolanu przez asti, cuneo do
francji i frejus
trasa dlugawa w czasie ale bardzo ciekawa i nigdzie nie ma oplat drogowych ani
tranzytowych plus tania benzyna w austri i szwajcarii
na granicy austriacko szwajcarskiej mozecie zachaczyc o zamnaun, miejsce
bezclowe, dojazd troche trudny ale warto
jesli macie czas polecam wlasnie ta trase
  Poszukuje osób, które kiedyś jechały na Lazurowe**
Poszukuje osób, które kiedyś jechały na Lazurowe**
Witam. Wybieram się na Lazurowe Wybrzeże (Saint Tropez i okolice) samochodem.
Będę jechał przez Czechy (lub je ominę), Niemcy, Austria, Włochy a potem już
wzdłuż wybrzeża na miejsce. Jeżeli ktoś z was przemierzył taką drogę to
proszę o kontakt na marianello76@wp.pl lub tu w wątku, ale miałbym więcej
pytań, więc byłbym wdzięczny o jakieś bardziej rozbudowane wskazówki na temat
pułapek w czasie podróży (winietki, opłaty drogowe, korki, parkingi, stacje
benzynowe (LPG). Pozdrawiam.
  MANDAT KARNY we francji??
A wiec Francja,Niemcy,Luxembug,Belgia i Austria maja podpisana wspolna konwencje
na mandaty.Moze byc ze,angielski urzad podatkowy na zlecenie francuskiego
zarzada oplaty za wykroczenie drogowe ale moze byc rowniez ze przy zwyklej
kontroli drogowej na terenie Francji policja zarzada uregulowania dlugow.W
praktyce do tych sytuacji nie dochodzi i mozna spac spokojnie,aktualne taryfy za
przekroczenia szybkosci na terenie Francji sa na www.amandes.gouv.fr
  autem do Grenoble
Jeśli skorzystasz z route plannera na viamichelin.com, otrzymasz też informację
o opłatach drogowych ( w miare aktualne, ale róznice moga być). możesz tam
wybrać rózne opcje - droga najkrótsza, najszybsza, rekomendowana, ew. bez
autostrad. W Niemczech autostrady bezzpłatne, Czechy i Szwajcaria - winietka,
Francja - platne (terminale, bramki), ale są alternatywne drogi krajowe.
szerokiej drogi
Alina
  AutostadaA1.Polska nie chce Pomorza.Niepodległość?
zoppoter napisał:

> Nie chodzi o "zyski z opłat", tylko o pieniądze na infrastrukturę kolejową i
> śródlądową.
Wlasnie, a wiecej ciezarowek to wiecej kasy na owa infrastrukture.
Po co budowaliby autostrade do Czech skoro nie chca juz podobno tranzytu..?
A ta autostrada moze idealnie spelniac ta role - poprzez dalsza siec autostrad
w Niemczech i Czechach (a dalej Slowacji, Austrii i Wegier) laczy idealnie
polnoc z poludniem.

> Niemcy nie chcą i nie mogą przyjąć większego ruchu towarowego na drogach.
j.w.

> > zobaczymy jak sie zainteresuja autostradami polnoc-poludnie..
> Bez obaw. Zainteresowane będą następujące kraje członkowskie: Szwecja,
> Finlandia, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Austria, Słowenia, Włochy. do tej
> dziewiątki dodac należy Niemcy, które wbrew Twoim obserwacjom nie dążą już do
> wciągania samochodów ciężarowych na swoje terytorium.
OK. Wiec poczekamy Unie, zobaczymy co zrobi w sprawie A1:)

pozdr

Jaracz
  Kogos tu totalnie pop@#@$@%
Kogos tu totalnie pop@#@$@%
To juz jest jakas paranoja!!!
Dawno temu placilismy tzw. "podatek drogowy", ktory potem zostal wliczony do
ceny paliwa, bo jak argumentowano, skadinad slusznie - kto jezdzi wiecej, placi
wiecej. Potem wprowadzono oplaty za przejazd autostrada A4 Katowice-Krakow,
ktorych wysokosc ma sie nijak do jakosc samej "autostrady" (bo to zadna
autostrada), jak i do jej dystansu (kto chce widziec autostrady, nich jedzie do
Niemiec, gdzie zeby bylo smieszniej sa one CALKOWICIE BEZPLATNE)!!!
A teraz ktos pierdnal sobie nieswiezo, zeby wymyslic kolejny podatek (choc ceny
paliwa, a z nimi i % podatku od srodkow komunikacji, ktory powinien trafiac na
utrzymanie drog stale rosna) i kaze nam po raz drugi placic za jezdzenie po
drogach!!!
Zamiast czesac naszych kierowców, niech tylko wprowzdzone zostana, jak np. w
Austrii winietki dla kierowcow tranzytowych - a dla ciezarowek alternatywa w
postaci tranzytowych przewozow kolejowych - efekt bedzie prosty:

1. PKP bedzie miala dodatkowe kursy (jezli ceny za te przewozy nie beda wyzsze
niz koszt paliwa + oplata tranzytowa)= dodatkowy zarobek dla kolei = tansze (w
to akurat nie wierze) bilety pasazerskie

2. bedzie mniej tirow na drogach = mniej zdezelowane nawierzchnie = wieksze
bezpieczenstwo na drogach = mniej zanieczyszczone srodowisko (TIRy to w 100%
diesle)

Ale nasze rzady, niewazne czy z lewa czy z prawa, zamiast poglowkowac, wola
nalozyc kolejny bezposredni podatek (choc posrednie i tak mamy jedne z
najwyzszych w Europie) na ludzi, bo "czlowiek zniesie wszysko oprocz jajka"...

No more comments....

D.
  Wicepremier Pol prezentuje plan budowy autostra...
Watpie, zeby oplaty za autostrady spowodowaly ZAISTNIENIE
autostrad w Polsce i czy wogole ktos bedzie jezdzil po
autostradach gdy beda platne. Trzeba autostrady budowac, a nie
ciagle o budowaniu dyskutowac. WSTYD - Polska jest jedynym
krajem w Europie bez autostrad. Popatrzmy na RFN - dzieli nas
ogromna przepasc cywilizacyjna. Ktos moglby powiedziec: w
Niemczech istnieje ogromne Lobby producentow samochodow: dobre
samochody musza jezdzic po dobrych drogach... Moze i tak, ale
dobre drogi umozliwilyby rozwoj cywilizacyjny. Transport,
logistyka, wyjazdy na rozmowy w interesach zalatwione w ciagu
jednego dnia (no tak, ale teraz mozna zostac na wodeczke...),
itp. Nieistotne, budowac, budowac i jeszcze raz budowac.
  Od 31 sierpnia opłata drogowa na niemieckich au...
Od 31 sierpnia opłata drogowa na niemieckich au...
A my, nie możemy wziąć przykładu z Niemiec ? Tyle obcych
ciężarówek jeździ po polskich drogach. A Winetou drenuje
polskiego przewoźnika.
Nie napisali w artykule, że opłaty niemieckim firmom przewozowym
będą refundowane.
  Autostrady-polski skandal
przyjęty program budowy autostrad jest zbyt mało ambitny,na przykład
realizowana będzie jedynie droga szybkiego ruchu zamiast planowanej wcześniej
autostrady do Szczecina odgałęziająca się od A2 koło Poznania ku portom w
Szczecinie i Świnoujściu.W programie co widać po złych przesłankach jego
tworzenia i koncepcjach branych pod uwagę przy jego tworzeniu, brak jest pilnej
budowy autostrady Łódż-Wrocław,która powinna być ciągiem na autostradzie Praga-
Hradec Kralove-Wałbrzych-Wrocław-Łódż-Warszawa.Widać,że nie tworzyli go
prawdziwi patrioci gospodarczy, którym zależy na szybkim przezwyciężeniu
wieloletnich opóżnień infrastrukturalnych.W sytuacji rozpoczęcia zbierania
opłat za tranzyt przez Niemcy od jesieni 2004(myto elektroniczne i z satelity
via terminale na ciężarówkach)', pozostajemy z chwilą rozpoczęcia ich
pobierania właściwie bez żadnego własnego międzynarodowego ciągu autostradowego
(ani N-S ani W-E ).To znaczy my będziemy wszystkim naookoło w Europie płacić a
nam za przejazd naszym systemem autostrad nie będzie płacił nikt bo go po
prostu dzięki genialności polskich konceptualistów w branży transportu
drogowego na koniec 2004 roku nie będzie.Pol zapewniał,że na koniec 2004
zostanie zbudowanych 500 km nowych autostrad,gdzie one są?
  ...dla fachowców... płatne autostrady Francja
Wracaliśmy z Hiszpanii 30sierpnia, czwartek- juz za granica z francją gigant
korek- 40km robilismy 2 h- a to był poczatek drogi a hotel zarezerwowany w
Bezancon i dojechać trzeba było.
Okazało sie tez po drodze, ż echmary holendrów i belgów do domu wracali i korki
był GIGANTYCZNE!
I niespodzianka pod Lyonem- 2km robiliśmy 75 minut!!!!! Na szczęscie
dojechaliśmy do momentu gdzie mozna było zwiać wlasnie na autostradę do Besancon
i puuuuusto! pedziłam jak wariatka a i tak na 22.00 dojechalismy... wkońcu 750km
było do zrobienia.
Nie warto jeździć lokalnymi, ale czasami było tak, że autostrada i nagle korek
znikąd- nie wiesz - wypadek, roboty drogowe....a tu nagle po 20-30 minutach się
rozładowywało i nie wiaodmo dlaczego - bo sladu nie było ani wypadku ani robót-
taki czeski film.
ale i roboty drogowe też były, ale przynajmniej 2 wąskie pasy był to tiry
(nieliczne) bokiem szły a lewym pasem reszta.
Ogólnie doradzam ominąć jak się da Lyon, bo to gigant miasto i tam zwykle zawsze
korki, a juz w porze 'po pracy' to koszmar....my w to wpadliśmy bo rano nam
zjadł strajk te 2 godziny....
Niemcy przejechać to przyjemność- trochę robót po drodze, ale ogólnie spokój-
zrobienie Niemiec nocą, to dobry pomysł. My ze wzgledu na dzieci robiliśmy za dnia.
wydrukuj sobie trase z VIA MICHELIN- tam masz wszystkie oplaty za autostrady i
dokładną trasę, ale bez mapy byśmy sobie nie poradzili, bo czasami sa zjazdy
rózne i trzeba uwaznie patrzeć (powrót był bez GPSa) gdzie brać zjazdy....
Powodzenia!!!!
  SZUKAM CHĘTNYCH NA SPŁYW DRAWĄ
spływy na pojj Drawskim
temat bardzo sympatyczny więc i ja się dopiszę

byłem już na wielu spływach -ostatnio 5 dni temu a na Drawie 4 tygodnie temu
Pływam w luźno zorganizowanym klubie (przyjechać może każdy -wystarczy tel
wcześniej) -jak ktoś jest zainteresowany to poniżej link do mojej reklamy tego
klubu lukasz2004kajak.fm.interia.pl 8dni pływania bez jedzenia ale za
to z opłatami za pola, transportem kajaków i wożeniem gratów kosztuje tylko 150-
200 zł od człowieka!!! dominują ludzie w wieku 18-30 lat

A co do drawy to się troszkę zawiodłem -myślę, że jest nieco przereklamowana.
Górny odcinek -powyżej poligonu nie zachwyca ładna jest ponoć na terenie
poligonu i parku (tego odcinka nie płynąłem) ale zarówno poligon jak i park nie
ułatwia życia kajakarzom. poza tym jest strasznie zsssskomercjalizowana -
brzydkie pole namiotowe w Drawsku kosztuje 13zł od osoby a w cenie nie ma nic.
W dolnym odcinku (ponoć o wiele ładniejszym ) jest full ludzi z czego co trzeci
to Niemiec. Na okolicznych drogach non stop widzi się przyczepy z kajakami więc
łatwo wyobrazić sobie tłok na rzece. Jednak, żeby nie straszyś powiem , że w
tym roku za sprawą pogody jest o wiele mniej ludzi na kajakach więc może na
drawie nie będzie tłoku.

jak ktoś jednak miałby ochotę spłynąć inną rzeką w okolicy -Białą (aż do
Gwdy) , która jest zupełnie dzika i mało kto się tam zapuszcza to zapraszam od
7 do 14 sierpna 200zł + jedzenie + piwo + dojazd lacerveza@wp.pl

pozdr 4all
  stopa 3%, euro 7zl
stopa 3%, euro 7zl - o co chodzi w tytyle watku ?
Ta stopa dotyczy czego, wzrostu gospodarczego ? Przecietny kurs euro wynosi
narazie 4 PLN i pewnie utrzyma sie dosc dlugo jeszcze. Co do biedy
spoleczenstwa polskiego mam spore watpliwosci, bo skad jest tyle w Polsce
nowych domow o kubaturze i wystroju,ktorych mogliby pozazdroscic Polakom
Francuzi, Belgowie, Niemcy, Holendrzy i inni? Skad powiedz ludzie maja na to
pieniadze? Skad maja na dobre, zachodnie samochody ? Widac ich przeciez mnostwo
na polskich drogach.Mysle, ze te dane statystyczne dotyczace polskiej nedzy sa
prawdziwe ale wylacznie w odniesieniu do ludzi starych, chorych, nieporadnych,
nie kombinujacych w dziedzinie lewych dochodow. Ilu ich jest, tego rzecz jasna
nie wiem, bo odpowiedniej statystyki brak. Bylbys prawdopodobnie niedaleko
prawy dzielac wykazane dane przez trzy. Co do opodatkowania wydaje mi sie w
ogole skandalem, ze temu obowiazkowi podlagaja wszyscy, ze nie ustalono minimum
dochodow dla zwolnienia z wszelkich oplat na rzecz budzetu.
  Za parkowanie można płacić Krakowską Kartą Miejską
dziennikarz , który jest autorem artykułu ma dużo racji
tacy śmieszni ci parkingowi ,jak Flip i Flap
a przecież Kraków nie jest gorszy od innych miast
z zazdrościa patrzymy jak w innych miastach ludzie sprawnie manipulują
przycikami parkomatów wyierajac piorunem stsowne obcje
zgadzam się także ,ze parkingowych nie powinno być gdyż w Krakowie od lat jest
karta samoobsługowa z kiosku
lecz z czego tu sie śmiać ?
rozumiem ,że dziennikarz z dzieciństwa wyniósł ciekawość działania zabawek
mechanicznych i nie może sie doczekać jak po wrzuceniu złotówki wyjdzie bilecik
ale warto aby sie zastanowił nad tematem , który rusza
w Wiedniu są karty i nie jest to śmieszne nawet dla dziennikarzy
taki sam cel jak opłaty spełnić może system stosowany w wielu miastach Niemiec
czyli ograniczenie czasu parkowania np. do 3 godzin
kto przekroczy płaci mandat
nic to nie kosztuje ani miasta ani społeczeństwa bo wystarczy kilka znaków
drogowych a nie trzeba ustawiać parkomatów , które podobnie jak reklamy
stanowia wątpliwą ozdobę ulic szczególnie w miastach zabytkowych
wydaje się ,że autor wysłuchał przy kawie urzędników i napisał co mu powiedzieli
szczególnie to testowanie ????
można to i tak nazwać
teraz inne miasta z zazdrościa patrza na Kraków i pluja sobie w brodę
oni testują a my ciemniaki od razu kupiliśmy
tylko czemu testowanie ma słuzyć ? i kto komu płaci za pracę parkomatów
producent parkomatów Krakowowi za testowanie czy Kraków producentowi za
pożyczenie czy może za darmo ?
czyżby znowu nie wiadomo o co chodzi
  Kiedy ominiemy korki w al. Krakowskiej - w 2008...
juz znasz wyniki co bedzie za 10 lat ???
opieram sie na rozjezdzonych przez tiry drogach w Polsce i ulicach w
Warszawie ,

braku programu tiry na tory ,

glosno podnoszonym problemie tranzytu w Czechach, Austrii,Niemczech, Szwajcarii
i Wloch - posiadaja ogromne ilosci wyliczn i pomiarow

ogromnych nakladach ponoszonych w Europie nie tylko na drogi ale takze systemy
kierowania ruchem i poboru oplat

ty nadal mowiac tiry - myslisz o dorozkach i bryczkach - tylko ciagnietych
przez wieksze koniki
  Około 20 zł zapłacimy za przejazd autostradą A4...
Jechałem A4 w grudniu do Niemiec i od Katowic do Wrocławia a nawte za .. brak
jest Toalet i miejsc parkingowych , nawet Policjant pokierował mnie na Kenty
aby móc załatwić się w WC z XXI wieku bo jak sam stwierdził na autostradzie
nie ma takich miejsc.NAlepsze jest jak się wraca do Katowic - od Wrocławia nie
ma stacji benzynowych , widziałem znak - że za 5km. lub 139 km i co ??...
I od Wrocławia do Katowic nie było żadnej stacji , tyklo TIR'Y stały pod
mostami tam gdzie było pobocze i oświetlenie, no i w grupie bezpieczniej
A na innych drogach w mieście co 200m są stacje paliw czy to nie szczyt !?

Uwazam ze BRAĆ to każdy potrafi a co w zamian ??
A gdzie nasze zarobki do opłat za Autostrade i paliwo ??
NAwet na WC nas nie stać , bo pod Olszyną WC kosztuje mężczyzn 1,50 PLN a
reszta ??
pozdrawiam
  Nie ma pulapki paszportowej
Uno-gliniaki pija z walizki bruna, spirytus
Due-bruno rezydent ma tylko polish passport
Trete-przedostal sie z przemycanymi meblami przez enerdowcow lub za usluge
tow.nadu oplata 1500 euro

PS.
[…]Każda osoba, która zdecydowała się na nielegalną podróż, np. do Austrii,
Włoch czy Niemiec, płaciła po 1500 euro. Jak twierdzili cudzoziemcy
zatrzymywani na próbie nielegalnego przekraczania granicy, płacąc tę kwotę
mieli zapewnioną „opiekę” aż do kraju docelowego. W fałszywe dokumenty byli
zaopatrywani w Polsce. Tutaj w umówionym miejscu spotykali się z organizatorem,
który kierował już ich dalszymi poczynaniami.[…]
www.sg.gov.pl/default.asp?id=912
[…]
W przejściu drogowym w Świecku funkcjonariusze Lubuskiego Oddziału SG
współdziałając z funkcjonariuszami Federalnej Straży Granicznej RFN zatrzymali
trzech obywateli Pakistanu, dwóch obywateli Nepalu i obywatela Indii, którzy
ukryci W NACZEPIE SAMOCHODU CIĘŻAROWEGO MAN WIOZĄCEGO MEBLE USIŁOWALI WBREW
PRZEPISOM PRZEKROCZYĆ GRANICĘ DO NIEMIEC w celu uzyskania azylu. Jednocześnie
za pomocnictwo zatrzymano kierowców pojazdu, mieszkańców województwa
wielkopolskiego.
www.sg.gov.pl/default.asp?id=940

[…}jeden taki oswiadczyl, ze przepysy to jedno ale udalo mu sie przekroczyc
szybkosc na skrzyzowaniu na czerwonym swietle I go nie zlapali[…]
  Zmiany w Strefie Parkowania
yashoo napisał:

> A czym jest ograniczanie ruchu indywidualnego w śródmieściu jak nie organizacją
> ruchu drogowego??

Ale ruch indywidualny mozna rowniez inaczej organizowac.

> Dokładnie - miasto jest dla ludzi. A nie dla samochodów.

Ale ludzie musza czyms tam dojechac. Sorry, ale zaden powazny dobrze zarabiajacy
obywatel nie zamierza tluc sie tramwajami w tloku.

> Dojechać szybko do centrum - jak najbardziej. Albo komunikacją zbiorową - albo
> samochodem. Ale po pierwsze niekoniecznie pod same drzwi. A po drugie - nie na
> cały dzień! Bo pojemność śródmieścia jest ograniczona. A jak inaczej wymusić
> rotację? Tylko opłatami. Nie wiem, czy wiesz że np. w Londynie płatny jest sam
> fakt WJAZDU (!) do centrum!

I to jest chore. Jesli szybko, to przede wszystkim samochodem, bk transport
zbiorowy jest duzo wolniejszy i tego nie zmienisz. A co mi da, ze np chce cos
zalatwic na Wroclawskiej, a podjade sobie np na plac Cyryla Ratajakiego?
Rotacja? Jest bardzo prosty, wrecz trywialny sposob. Stosowany w wiekszosci
miast w Niemczech, w inych europejskich krajahc pewnie rowniez. Jest to karta
parkingowa. Kupujesz sobie takie cos za pewnie 50 centow raz na cale zycie.
Ustawiasz na niej godzine postoju, a na znakach jest powiedzmy napisane "Parking
bezplatny do 1 godziny". Czasem moglibysmy cos podpatrzec u naszych sasiadow...
Ale oczywiscie lepiej kasowac kilka zlotych za parking - w koncu nowe pegeuty
607 dla wiceprezydentow i ich paliwo sporo kosztuja... Dyrektor ZDM tez pewnie
sporo zarabia...
  Szczecin okiem Warszawiaka ...
Dzięki autostradzie Szczecin - Hamburg upadnie nam port w Szczecinie -
Świnoujsciu, to jest celowa robota Niemiaszków. Zamiast rozładować statek w
Szczecinie szybciej będzie można zrobić to w Hamburgu i dojechać autostradą na
wschód. Opłaty za autostrady są rzeczywiście, bo budowana jest za prywatne
pieniądze, a nie jak wszystkie roboty drogowe w Polsce za pieniążki podatników.
My Poznaniacy nie rozkradaliśmy Wam Szczecina, to co rozkradziono jest głównie
w Warsiawce. A tak w ogóle to nie uzurpujcie sobie prawa do tego co nie Wasze.
Przed wojną Szczecin był niemiecki, a co zostało po wojnie w ramach reparacji
za zniszczenia (jeżeli nie wiesz) było wywożone głównie do ZSSR i innych miast
Polski.
  winietki, limuzynki, co jeszcze?
popecorn napisał:

> Rząd chce wprowadzić od nowego roku winiety za jeżdżenie po drogach, które
> tyle będą miały wspólnego ze swoją nazwą, że będą drogie w eksploatacji...

Na ciezarowki juz obowiazuja - czy ktos wczesniej stanal murem za kierowcami
TIRów?!?!

> Oczywiście podobno zagraniczni kierowcy (zwłaszcza TIRów) nie kupują u nas
> paliwa. Jeśli już rząd musi kogoś ograbić, niego taka opłata będzie wymagana
> wyłącznie od zagranicznych kierowców!!! Unia się ucieszy ;)

Albo tak jak Niemcy zakazac wjazdu z dodatkowymi zbiornikami - przecie
Bialorusini wjezdzaja do Polski z dodatkowymi bakami po 1000 (!) i wiecej
litrow paliwa lotniczego! A nadwyzke sprzedaja polskim rolnikom i wiejskim
stacjom benzynowym!
  z Łodzi do Genui - którędy najszybciej? i inne...
Najszybciej to przez Niemcy ( przejście w Jędrzychowicach ), dalej na Drezno,
Norymbergę, Ulm, Lindau, Bregenz,Chur, Mediolan. Około 1450 km. Autostradami
niemieckimi bardzo dobrze się jedzie. Niestety musiałbyś wykupić winietkę na
autostrady w Szwajcarii. Trochę dalsza droga ( jakieś 50 km, to jechać z
Norymbergi na Monachium, Germisch-Partenkirchen i Insbruck. Potem na Bolzano,
Trento, Brescie, Piacenzę i Bobbio. Opłata za winietkę na Austrię 7,6 euro na
10 dni lub 21,80 na dwa miesiące. Za winietkę roczną ( bo tylko takie
abowiązują ) w Szwajcarii 40 CHF ( ok. 124 zł )O opłatach drogowych możesz
poczytać na stronie PZM-ot
www.pzm.pl/biuro_podrozy.asp?ID=bp_oplaty_drog.asp#a
Możesz jechać tak, jak na codzień. Jednak, gdy wybierzesz drogę przez
Szwajcarię konieczna jest Zielona Karta i paszport. Możesz też wykupić
dodatkowe ubezpieczenie assistance, które uchroni cię od kłopotów w przypadku
awarii samochodu lub jego kradzieży ( odpukać... ale i takie coś może się
zdarzyć ). Radziłabym też wykupić ubezpieczenie od kosztów leczenia lub
wypełnić formularz E111 jeżeli opłacasz skłądki do NFZ.
Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania - pytaj.
  nowe q-r-e-s-t-w-o
Gość portalu: Derek napisał(a):

> Gość portalu: navajo napisał(a):
>
> > im większa tym większy podatek i tak w kółko jak ze wszystkim
>
> Ciesze sie, ze juz nie mieszkam w kraju tasmana, d.z, pacia czy jak mu tam i
im
>
> podobnych. Pamietam dokladnie, ze na kilka lat przed wlaczeniem podatku
> drogowego do cen paliw nikt juz tego podatku nie placil i nikt go nie
> egzekwowal.
> W wielu krajach jest jeszcze oddzielny podatek od posiadania samochodu, ok
250
> euro rocznie plus oplaty za autostrady ok 7-8 euro/100 km. Nieprawda, ze sa
> zwykle drogi ktore sa alternatywa dla autostrad.
> W sumie winieta to pozytywne rozwiazanie jezeli przyczyni sie do
przyspieszenia
>
> budowy autostrad.

Wszystko fajnie, za drogi takie jakie są np. w Szwajcrii, Niemczech bez
szemrania zapłacę i 100 Euro, tylko nie wierze tym sqrwysy..... że jakakolwiek
złotówka trafi do budżetu budowy autostrady.
Za drogi podłej i lichej jakości będe płacił grubą kaske jak na Polskie warunki.

Czy mieszkając w obecnym kraju /zakładając że posiadasz auto i nie jezdzisz
nim "do kościoła"/ obony strzelają ze względu na zły stan dróg, o śmieciach na
drodze nie wspomnę ?
wdałeś się w spór sądowy z zarządcą drogi na której doszło do szkody ?
Wątpie.

szerokiej drogi

pacio
  Autostrada na Ursynowie.
Autostrada na Ursynowie - bzdura
w Warszawie konieczna jest przede wszystkim budowa komuniakcji miejskiej i
podmiejskiej - drogi dla kierowcow (zwykle samochody woza samego kierowce i juz)
to drogi do nikad

problem twoj - jak i urzednikow z GDDIA jest wspolny - zamiast badan i analiz
poglady swoje opieracie na PRZEKONANIU

przewozy drogowe w UE rosna do monstrualnych rozmiarow - niby dlaczego Niemcy
wprowadzaja oplaty drogowe ??? i elektroniczne mierniki ??? w Polsce dochodzi
jeszcze watek kryminalny - przemyt kolejowy jest trudniejszy niz kolowy

tak to prawda ze w UE autostrady omijaja miasta i to nalezy u nas zastosowac

nie mowie ze obwodnicy w miescie ma nie byc - tylko trzeba najpierw wyrzucic
tranzyt - i wtedy sie okaze ze tak jak wtedy gdy zapadl sie wiadukt w alejach i
na tymczasowy nie wpuszczano ciezarowek - zniknely korki i w alejach i bocznych
ulicach
  Autostrada na Ursynowie.
Gość portalu: jacek napisał(a):

> w Warszawie konieczna jest przede wszystkim budowa komuniakcji miejskiej i
> podmiejskiej - drogi dla kierowcow (zwykle samochody woza samego kierowce i
juz
> )
> to drogi do nikad
>
> problem twoj - jak i urzednikow z GDDIA jest wspolny - zamiast badan i analiz
> poglady swoje opieracie na PRZEKONANIU
>
> przewozy drogowe w UE rosna do monstrualnych rozmiarow - niby dlaczego Niemcy
> wprowadzaja oplaty drogowe ??? i elektroniczne mierniki ??? w Polsce dochodzi
> jeszcze watek kryminalny - przemyt kolejowy jest trudniejszy niz kolowy
>
> tak to prawda ze w UE autostrady omijaja miasta i to nalezy u nas zastosowac
>
> nie mowie ze obwodnicy w miescie ma nie byc - tylko trzeba najpierw wyrzucic
> tranzyt - i wtedy sie okaze ze tak jak wtedy gdy zapadl sie wiadukt w alejach
i
>
> na tymczasowy nie wpuszczano ciezarowek - zniknely korki i w alejach i
bocznych
>
> ulicach
  340 Tirów na godzinę po Trasie Toruńskiej
Tiry na Tory
w Szwajcarii rząd z pieniędzy podatników dofinansowuje przewóz ładunków koleją.
Tranzyt przez kraj może odbywać się tylko koleją. Mam nadzieję, że Polacy oraz
nasz rząd dojdą tego aby dotować kolej oraz transport tiry na tory na
platformach. W przyszłym roku na kolej w budżecie (na razie to projekt) państwa
jest 55 milinów złotych na kolej a na drogi 3,2 mld złotych. Zatem niedługo
każdy może sie spodziewać że Tirów będzie coraz więcej. Ludzie zrozumiejcie w
końcu że trzeba zainwestować w kolej bo inaczej niedługo będą tutaj miliony
tirów. W wielu krajach z podatków od samochodów (np. winiety - Austria, akcyza -
Niemcy) finansuje sie właśnie kolej. A u nas nawet prywatne firmy kolejowe
towarowe (a takich jest coraz więcej) muszą płacić astronomiczne ceny za dostęp
do infrastruktury (bo państwo dotuje tylko drogową a nie koljową) oraz nawet one
płacą w paliwie i oleju napędowym płacą opłatę drogową. Nalezy więc moim zdaniem
zdecydować aby Polska bardziej dotowała kolej (50% na kolej, 50% na drogi) bo
to przyniesie korzyść nam wszystkich (koszty zewnętrzne - zanieczyszczenia,
wypadki, zajętość miejsca, zuzyta energia i inne w przypadku transportu
kolejowego są 7 razy mniejsze niż drogowego - wg opracowań unii europejskiej
można je znaleźć na cer.be albo europe.eu.int w dziale transport np. biała księga)
  maja travel z bielska bialej to oszuści
maja travel z bielska bialej to oszuści
Biuro podrózy Maja Travel z Bielska Białej to oszuści, słodziutka
pani Danusia obiecuje wszystko wszystkim a nie wywiązuje sie z
niczego,obiecuje turystom nowe autokary a daje 10 letni autokar ,
którego kierowca nie miał poprzedniej opłaty drogowej w Niemczech i
za karę musiał zapłacić 1200 euros, ani kierowca ani pilot nie mieli
rezerwy na taką sumę i oczekiwanie na granicy wyniosło 2 godziny, po
3 dniowym pobycie w hotelu recepcjonistka mówi ze nie opłacono
pobytu w hotelu grupie , po telefonie do pani danusi informacja
przesyłam natychmiast faxem potwierdzenie przelewu po godzinie nie
ma zadnego faxu , podpisuje umowę z pilotem na 1620 zł płatna
natychmiast po przyjeżdzie , po 2 miesiącach nie ma ani złotowki na
koncie pilota a pani Danusi a Pani Danusia nie odpowiada na maile a
telefon głuchy, po przyciśnięciu grozba sądu mówi że zapłaci ale nie
podaje daty, wszystko to pachnie prokuratorem UWAGA MINA UWAGA
OSZUŚCI
  Szwajcaria/Belgia gdzie po auto
moje trzy grosze
jak słysze argument ze autko z zachodu jest super "bo nie wybite na polskich
drogach" to od razu smieje sie do rozpuku....to akurat mało wazne gdzie sie
jeździło gdyz amorki i sprezyny powinny wytrzymać bardzo długi przebieg.....to
po co sie tłuc.
a czy ktokolwiek z was wyobraza sobie ze jakis niemiec belg czy inny francuz
sprzeda za grosze dobre auto??? naiwniacy
dodac trzeba koszty podórzy sprowadzenia i opłat....wyjdzie na to samo co w
polsce...i jeszcze nie wiadomo co to z auto bpo własciciel co prawda jeździł po
autostradzie ale miał cieżką noge

rozwala mnie też argument ze autem jeździła starsza pani - toż to ewidentna
wada....ci co jeżdża wiedzą chyba dlaczego
  Jazda w Polsce na niemieckich tablicach
remi1000 napisał:

> Czy ściągając auto z Niemiec mogę jeździć w Polsce na niemieckich tablicach
> przez kilka lat; czy wymaga to meldunku i opłacania ubezpieczenia i innych
> opłat (jeśli tak to jakich) na terenie Niemiec.

Wlasciciel samochodu musi byc zameldowany na terenie Niemiec i tam oplacic
ubezpieczenie + podatek drogowy,który zależnie od normy spalin potrafi być duzo
wiekszy od samego ubezpieczenia:)
  czy rzeczywiście potanieją?
czy rzeczywiście potanieją?
Zewsząd słychać głosy fachowców i zwykłych znawców, że w niedługim czasie
(pewnie po wejściu do UE) drastycznie potanieją uzywane samochody. Ja
rozumiem, że byc może bedą złagodzone przepisy celny i przede wszystkim
opłaty związane ze sprowadzeniem uzywanego z Niemiec czy Belgii, ale na BOga
dlaczego mają potaniec drastycznie? Chyba że myślimy o zakupie kompletnego
wraku wyklepanego w warsztacie pana Henia, to wtedy zgoda. Jesli zas chodzi o
ceny używanych aut bezwypadkowych w Niemczech, to wystarczy obejrzec oferty w
necie, by przekonac się, że sa to ceny porównywalne z polskimi (a i opłaty
jakowes zapewne będą, nie chce mi się wierzyc ze będzie wszystko
zniesione...). Zgoda, są to przeważnie auta w lepszym stanie, lepiej
wyposazone i jeżdżone na niemieckihc drogach i tamtejszym paliwie, z
mniejszym przebiegiem, więc pewnie lepiej będzie coś takiego po rozsądnej
cenie sprowadzić niż kupowac krajowe.
POtaniec może wtedy, gdy nastąpi faktycznie prognozowany "zalew wraków",
wtedy relatywnie potanieją wszystkie uzywane. Ale normalne, bezwypadkowe w UE
wcale nie sa tańsze!!!
Co sądzicie? Jakie są wasze wizje?
  Turbo Rolf i tego skutki
niki27 napisał:

> Zwracam jednak uwagę na ostatnią kwestię: testowanie samochodu. Czy samochody
> testuje się w ruchu publicznym? Facet jechał na tor. jaki z niego
> profesjonalista, skoro nie mógł wziąć na wstrzymanie... na tym torze to
mógłby sobie cały czas opierać się o ogranicznik...

Sa rozne rodzaje testowania. Tych na torze bylo z pewnoscia bardzo duzo,
testowanie w normalnym ruchu drogowym ma co innego na celu. Pewno ze facet mogl
wziac na wstrzymanie, nie przewidzial takiej sytuacji.
Kiedys zaobserwowalem nastepujaca scenke. Jechalem autostrada juz dluzszy czas,
bylo pustawo wiec z moimi 220 km/h bylem wielokrotnie wyprzedzany. Nagle korek,
wszyscy zwalniaja, swiatla awaryjne, jedziemy powolutku. Okazalo sie ze byl
wypadek. Porozbijane auta stoja na autostradzie i na poboczach. Widac ze
wszystko zdarzylo sie przy duzej predkosci. Minelismy miejsce wypadku, jakos
nikomu sie nie spieszy, wszyscy ok 130, grzecznie po prawej, czuje sie ze
wypadek zrobil na wszystkich wrazenie. Ale juz po kilku kilometrach pierwszy
nie wytrzymal, wyrwal do przodu, za chwile nastepny. Po pewnym czasie wszystko
wrocilo do normy. Tak to wyglada teoria i rzeczywistosc...

> Stawiam dolary przeciwko orzechom, że w ciągu następnych 5 lat w Niemczech
> pojawi się ograniczenie prędkości. Pierwszy wyłom w murze już jest: od 1
> stycznia 2005 r. tiry płaca za przejazd.

Oplaty za ciezarowki to koniecznosc. Sczegolnie gdy roszyla ta cala lawina ze
wschodu. W tej czy innej formie zostana wprowadzone rowniez oplaty za auta
osobowe. Ale generalne ograniczenie predkosci? Mam nadzieje ze nie...
  apokalipsa zlomow ulicznych.
Jest sprawna. W Niemczech miala drobna obcierke, ktora uszkodzila oba slupki tylnej szyby (nie uszkadzajac klapy) i tak zostala sprowadzona. Byla w miare porzadnie naprawiona w Polsce.

Niestety jak zwykle w znacznym stopniu zawdzieczamy sprowadzanie zlomow naszej komunistycznej ojczyznie. Po zniesieniu cla samochody uzywane powinny stac sie bardziej dostepne i wypierac wraki. Moja mazda warta jest okolo 18.000 zl. W Niemczech okolo 2000 euro (na chybil trafil znalazlem taka oferte w necie i to z badaniami do 2005 roku). Jednak po dodaniu wszystkich oplat taki samochod robi sie drozszy niz ten z rynku krajowego. Zapewne srednio jest w lepszym stanie, ale jednak jest drozszy. Zamkniecie jakimikolwiek oplatami rynku powoduje pogarszanie sie sredniego stanu technicznego aut oraz podwyzszanie ich cen (oczywiscie bez poprawy jakosci - bo i po co?). Gdyby nie wysokie oplaty za rownowartosc mojego auta moglbym poszukac lepiej wyposazonego i z nowszego rocznika auta. Na przyklad z roku 97-98.

Piszesz o dymieniu czy braku katalizatora. Pisz do policji i diagnostow. Jedni skupiaja sie na zapuszczaniu korzeni z radarem, drugim (za)czesto pomrocznosc zaciera szczegoly widzenia. Nie wiem dlaczego o w/w usterkach piszesz tylko w odniesieniu do samochodow sprowadzanych? Zlomu na naszych drogach jest ile tylko dusza zapragnie. Brak konkurencyjnego naplywu aut z zachodu nie powoduje wycowywania zramolalych polonezow czy maluchow z ulic. Przypominam, ze obowiazek montowania katalizatorow w Polsce nastal duuuuuuzo pozniej niz w cywilizowanym swiecie. Nie wspominajac o tym, ze w owej cywilizacji montowali je nawet wczesniej niz wymagaly tego przepisy.
  Jak to możliwe ,że szrot z Niemiec ma 100-200 tyś
Auta z Niemiec nie są złe, bo jeździły po dobrych drogach i w większości
przypadków były na bieżąco serwisowane. Dużo bogatsze wyposażenie tez jest
istotna kwestią.
Ale ile jest osób, które kupiły 10-cio letniego "ślicznego golfika trójeczkę",
no po prosto cudo a teraz przeklinaja dzień w którym go kupiły, bo do tych 2
tys. euro + opłaty muszą jeszcze sporo dołożyć.
Życzę aby Ci sie udało kupić cos naprawde dobrego i ...szerokiej drogi:-)
  Sposób ustwienia świateł a mentalność posiadacza
gruman napisał:

> Rozwinąłbym to jeszcze o wątek sprowadzonych aut, bo można "wyczuć w
> powietrzu" zmiany w stanie technicznym samochodów (i broń Bożę nie chodzi o
> jakiekolwiek obrażanie ludzi, którzy kupili te samochody). Coraz częściej
> wyczuwam spalany olej i znowu więcej samochodów stoi na poboczach ulic z
> uniesionymi maskami.
> Pozdr.

No wiesz! Skad te obrazoburcze teksty?! Przeciez, wybrana glosami ludu pracujacego miast i wsi, wladza ludowa, robi wszystko, zeby Polska rosla w sile, a ludziom zylo sie dostatnio. Coraz to nowe podatki, zaostrzenia itp. No to co sie dziwic? Jak ktos po opodatkowaniu dochodow (a raczej jalmuzny) osobistych odlozyl na samochod 2000 euro (za tyle mozna juz w Niemczech "powalczyc"), a z tego w Polsce na wszelkiego typy oplaty musi wydac polowe, to w Niemczech kupuje trupka za 899 euro.

Zrozum! Wladza robi to dla dobra ludu pracujacego miast i wsi - ogranicza w ten sposob import przyzwoitych samochodow (za szybko jezdza powodujac wypadki!) wspomagajac import tych, ktore rozsypia sie na pierwszym zakrecie. Czesc z nich nie spowoduje nawet przed rozsypaniem sie zadnego wypadku i bedzie to czynny wklad wladzy ludowej w poprawe bezpieczenstwa na drogach.

I Tego By Bylo Na Tyle :-)

pzdr
  Nowa oryginalna teoria na temat swiatel w dzien
ruter30 napisał:

> jestes agresywny, masz powod ?

Bzdury wypisujesz. Nigdzie w cywilizowanej czesci Europy nie dostaniesz mandatu
za jazde w dzien na swiatlach. Po co to zmyslasz?

Do przestudiowania katalog oplat za wykroczenia drogowe w Niemczech. Niczego nie
ma tam na ten temat.
bussgeldkatalog.kfz-auskunft.de/
  opłata drogowa w Niemczech
wodnik74 napisała:

> Nigdy nie podróżowałam wlasnym samochodem po Niemczech, wiec mam pytanie:
> wydaje mi się, że przy wjeździe wykupuje się jakąś winietę albo kartę oplaty
> drogowej - prawda to? :)) a jeśli tak, to czy orientujecie się w cenach?

Drogi są bezpłatne. Chyba że jedziesz TIRem :)))
Pozdr.
  Czy będzie myto na niemieckich drogach?
Darmowe autostrady były podstawą zrównoważonego rozwoju Niemiec. Niech się
jeszcze kilka razy zastanowią nad skutkami tej decyzji. Zobaczą więcej
pieniędzy z opłat drogowych, a np. tyle samo mniej z podatków od małego
biznesu, który się będzie szybciej zwijał. Obecny tamtejszy kryzys skutkuje
między inymi zwiększoną likwidacją małych podmiotów gospodarczych.
  Czy będzie myto na niemieckich drogach?
W Niemczech z płaceniem za autostrady może być problem konstytucyjny dotyczący
dwukrotnego płacenia za to samo: w takich krajach, jak Francja, Włochy,
Hiszpania, Czechy czy Polska autostrady buduje się WZDŁUŻ dróg krajowych i
można argumentować, że podatki drogowe, czy opłata paliwowa zawarta w cenie
paliwa jest za te drogi, a płaci sie tylko za podróżowanie autostradą (w
niektórych krajach także drogą ekspresową). W Niemczech autostrady buduje się
ZAMIAST innych dróg, tak więc kierowca nie ma wyboru, czy jechać płatna
autostradą, czy bezpłatną krajówką - tak więc, jeśli ten pomysł przejdzie,
trzeba będzie zlikwidować podatek drogowy.
  Czy będzie myto na niemieckich drogach?
te autostrady wcale nie są darmowe
Kierowcy płacą wysoki podatek w paliwie /tak polacy jak i niemcy/.
Budowę autostrad i tak finansuje państwo czyli podatnicy /nawet t.zw.
prywatnych/. Wprowadzenie opłat na drogach spowoduje dodatkowe koszty - trzeba
utrzymać 'zbieraczy' i ich infrastrukturę i dać im 'godziwą' marżę za
pośrednictwo.
Pytanie jak tak wszystko się prywatyzuje to kiedy ogłoszą przetarg na prywatny
rząd?
Wg zwolenników prywatyzacji wszystko co prywatne to efektywniejsze a wiec rząd
też - a nie trzeba będzie już nic więcej prywatyzować bo już całe państwo
będzie miało prywatny za/rząd.
  Rząd będzie rozwijać kolej za unijne pieniędze
Bardzo się cieszę, że pojawiła sie perspektywa dużego dofinansowania kolei. O
środki własne na tego typu przedsięwzięcia martwiłem się mocno jeszcze przed
przystąpieniem Polski do Unii. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle, ale...

Trudno sobie wyobrazić, żeby przewożenie tirów koleją było nieopłacalne. Jeśli
cena będzie skalkulowana ciut niżej, niż koszt przejazdu "na własnych kołach",
a czas przewozu będzie porównywalny, klientela powinna być zapewniona.
Paradoksalnie, cena przewozu z Terespola do Kunowic powinna być niższa niż z
Kunowic do Terespola ze względu na niższe ceny benzyny na Wschodzie (z drugiej
strony benzynę zatankowaną na Wschodzie można by wykorzystać w Niemczech, więc
może to akurat nie ma aż tak wielkiego znaczenia?).

Trudność tego rozwiązania, to konieczność zainwestowania w odpowiednie wagony i
czas potrzebny na ich zbudowanie. Nasze ZNTK itp. zakłady (Cegielski, czy coś
zostało z Pafawagu albo z Zastalu?) miałyby pracę.

Korzyści - to zmniejszenie zatłoczenia na drogach i zmniejszenie dewastacji
dróg, mniej wypadków, mniejsze zanieczyszczenie środowiska, opłata za przejazd,
zatrudnienie kolejarzy, lepsze wykorzystanie infrastruktury kolejowej,
wypoczynek kierowców w drodze.
  Zdrożały paliwa, zdrożeje transport?
Po co wypisujecie bzdury że zdrożeje transport, narazie są na to
małe szansę.
Stawki za transport pozostają , nie zmienione od co najmniej 5
lat.
Mimo że trzeba od 2 lat płacić za korzystanie z "dróg krajowych",
mimo że Unia Europejska zafundowała nam ITD (inspekcja transportu
drogowego- specjalnie z małej litery) która może nakładać kary
wyższe niż np. w Niemczech gdzie opłaty za transport są dużo
większe ,a przepisy są co kilka tygodni zmieniane i są tak nie
precyzyjne , że tak naprawdę wszysyko zależy od humoru
inspektora. Mimo że ciągle drożeje paliwo.
A dlaczego ?
Bo w Polsce nie liczą się polskie firmy.
To zachodnie firmy transportowe , które próbują opanować polski
rynek sa zwolnione z podatku dochodowego.
To przedsiębiorstwom z UE opłaca się dopłacać przez pewien czas
żeby wykończyć konkurecję z Polski .
Wiem że nie potrzebnie pisałem te słowa .
Bo jaką magę mieć nadzieję na lepsze jutro kiedy głównyym
inpektorem transportu drogowego jest I sekretarz PZPR węzła
kolejowego w Ostrowie Wlkp. Gdy rząd podejmuje tylko takie
decyzje by za wszelką cenę utrzymać się przy żłobie.
Ale trzeba mieć nadzieje że w końcu coś się zmieni.Pozdrawiam
  Bezpłatne autostrady dla ciężarówek wymagają zm...
Bezpłatne autostrady dla ciężarówek wymagają zm...
Czy mnie pogielo czy ich? Dlaczego ciezarowki maja nie placic za autostrady?
W Niemczech tylko ciezarowki beda placic a w Polsce ma byc na odwrot?
Przeciez to ciezarowki najbardziej niszcza drogi i zanieczyszczaja powietrze.
Na pewno mozna by zmusic kierowcow ciezarowek, a zwlaszcza tranzytowych, do
korzystania z platnych autostrad, np. przez wzmozona kontrole policji na
alternatywnych drogach, limity obciazen, ograniczenie predkosci. Po jakims
czasie odechcialoby im sie jezdzenia po nich i wrociliby na autostrady. Innym
rozwiazaniem mogloby obnizenie oplat za autostrady dla wszystkich.
  Bezpłatne autostrady dla ciężarówek wymagają zm...
Nie umiecie czytac???
Czy Wy ludzie juz zatraciliscie te umiejetnosc????? UE nie skarzy akcyzy
poliwowej czyli wliczonego w nia podatku drogowego, ktory placimy wszyscy (i
TIRowcy i my-kierowcy osobowych) a tylko WINIETY!!!!
Kto prowadzacy samochod osobowy, czy nawet zarejestrowany jako "ciezarowka"
(ten z kratka), placi WINIETY, OPLATY ZA LICENCJE DO PRZEWOZU (powyzej pewnego
tonazu) itd.?? No slucham!!! KTO??
A przewoznicy placa!!! I to kolosalne pieniadze!!!
Ktos tu sie powolywal na system niemiecki, tylko kompletnie chyba nie rozumie
systemu oplat w Niemczech, szczegolnie po jego ostatniej modernizacji!!! To co
stalo sie teraz jest wlasnie zblizenie do systemu niemieckiego!!!!

A dlaczego platne autostrady nie wypalily? Bo i taki zarzut sie pojawil, jako
argument, ze jest to teraz skok na kase. Po prostu przewoznicy uciekali z nich,
bo i tam z nich zdzierano. Teraz gdy wroca, bo zwyczajnie bedzie to racjonalne
ekonomicznie, odciaza drogi lokalne. Te, mniej niszczone, wymagac beda
mniejszych nakladow remontowych i bedzie wiecej pieniedzy na budowe nowych drog
krajowych.
Oczywiscie problemem jest oszacowanie "odszkodownia" dla firm zarzadzajacych
platnymi autostradami i tu nalezy sie temu bacznie przygladac, ale krok jest
zrobiony we wlasciwym kierunku!!!
  Autopodatkometr - licznik zużycia drogi
... także drogi osiedlowej, gruntowej, dojazdówek pod hipermarketem wybudowanych
za pieniądze poza budżetem Najjaśniejszej RP. Za A2 i A4 płacisz 2 razy - tyle
kieszeni w Najjaśniejszej do napełnienia. Za 1 metr bieżący dziury drogowej
dopłata razy 1000 tytułem (d)efektu specjalnego mózgu Marka P.
No i urządzenie do poboru opłat - pewnie jak w Niemczech - oparte GPS, ktoś musi
zrobić system do centralnej obsługi. Mniam, mniam... Czuję tu bardzo dobry interes.
/Rysiu (z )K(lanu)
  Podatkometr to wizja przyszłości
skąd ten socjalizm?
1. Kto ma płacić za drogi - ci którzy jeżdżą, czy wszyscy obywatele
2. Jak płacić - można winietę (podatek drogowy z lat 80-tych), można w
benzynie, ale najuczciwiej zgodnie z rzeczywistymi kosztami: za przejechaną
drogę (zajętość terenu), za utrudnienia dla innych, za koszt remontu i
utrzymania drogi.
3. Jedną z metod poprawy warunków ruchu jest zachęcenie kierowców do omijania
zakorkowanych miejsc - ergo niższa opłata (podatek, winieta, czynsz czy jak go
zwał)
4. Niemcy i Holendrzy już zdobywają doświadczenia w opłatach elektronicznych -
jak zamienią akcyzę na te opłaty, to Polska zachodnia będzie jeździć do Niemiec
aby zatankować
5. Proponowane opłaty czipowe ZAMIAST wszystkich innych opłat (może poza
parkowaniem), zostawić winiety dla przyjezdnych spoza UE
6. Koniecznie zadbać o to żeby czip kontrolował masę pojazdu - i odpowiednio
naliczał opłatę
7. Minister Pol skompromitował dobre pomysły - gdyby nie to to bym uważał
większość autorów postów za komuchów lub niedorozwiniętych - poproszę o
alternatywny sposób na utrzymanie i budowę dróg który byłby sprawiedliwy,
realny i skuteczny - przypominam że obecnie np. kolej dotuje ciężarowy
trasnport samochodowy poprzez akcyzę od paliw
  Warszawscy urzędnicy odmawiają niepełnosprawnym...
to jest chyba jakieś nieporozumienie
jak to za darmo
z jakiej racji
przecież tu nie chodzi o chleb czy mleko ale o auto
nie mogę zrozumieć czemu inwalida w mercedesie S ma stać za darmo a ja w 126p
muszę płacić
W KOnstytucji RP stoi ,że obywatele wininni być traktowani jednakowo przez
organy władzy publicznej z wyjątkami określonymi w ustawie
nie ma takiej ustawy zwalniającej z opłat za parkowanie inwalidów
zwolnienia z opłat za parkowanie określone w ustawie o drogach publicznych
dotyczą natomiast , policji, straży pożarnej , pogotowia itp.
Osoby niepełnosprawne ,na mocy ustawy o ruchu drogowym , mogę nie stosować sie
do zakazu ruchu i postoju.
I słusznie gdyż inwalida nie dojdzie wszędzie i musi dojechać a zdrowy może
dojść
ale czemu ma nie płacić
bo biedny ?
jaki biedny jak ma auto
w takich krajach jak Niemcy , Austria przywileje przysługują osobom widocznie
poszkodowanym
nikogo nie bulwersuje widok kaleki wysiadajacego z auta w strefie pieszej
natomiast nie zdarza się aby z uprawnień korzystały ogolone byczki w BMW czy
Mercedesie tak jak to ma miejsce w Polsce
i jeszcze jedno skąd w Polsce ten ciąg inwalidów do bezpłatnego wszystkiego
wszystko za darmo
oczywiście uwazam ,ze pod urzędami( gdzie obywatel musi przybyć ) czy też pod
przychodniami nie powinno być miejsc płatnych
urzędnicy warszawscy też niech uwazają z przepisami bo dzierżą w Polsce 1
miejsce w uchylonych i przegranych sprawach z zakresu opłat za parkowanie i
szczególnie z powodów naruszeń prawa w Warszawie sprawa opłat za parkowanie
stanęła przed Trybunałem Konstytucyjnym
  maja travel nie płaci pilotom ani przwoźnikom
maja travel nie płaci pilotom ani przwoźnikom
maja travel, bióro podróży z Bielska -Białej nie płaci pilotom za
wykonaną pracę, nie płaci także za hotele ani na czas przewoźnikom ,
słodziutka pani Danusia obiecuje wszystko wszystkim po to aby nie
wywiazać się z niczego , turystom obiecuje dobry nowy autokar a daje
10 latka z niezapłaconym podatkiem drogowym w Niemczech co skutkuje
karą dla kierowcy 1200 euros a kierowaca ani pilot tej sumy nie ma,
w hotelu na uwagę recepcjonistki że nie ma opłaty za 3 dniowy pobyt
telefonicznie odpowiada wysłam fax z potwierdzeniem przelewu a przez
godzinę żaden fax nie przychodzi , z pilotem podpisała umowę na 1620
zł po 2 miesiącach od wykonanej pracu na koncie nie ma ani złotówki
a słodziutka pani Danusia tylko obiecuje że zapłaci nie podając
konkretnej daty płatności , wszystko pachnie prokuratorem
  nasi przyjaciele Niemcy
Oplaty za autostrady w Niemczech.
Teoretycznie oplaty za przejazd dla tirow wprowadzone od poczatu roku obowiazuja wszystkich.
Podwyzszaja koszty przejazdu co zmusza naszych przewoznikow ( i zapewne wszystkich ???)do podnoszenia cen.

Pytanie.
Czy w przypadku firmm z siedziba w Niemczech oplaty te nie sa jedna reka wplacane przez przewoznikow a druga oddawane przez skarb panstwa w formie ulg, odliczen itp ??? Czyniloby to je wtedy narzedziem jednoznacznie wymierzonym w obcych (polskich) przewoznikow, wozacych towar po drogach niemieckich ale majacych siedziby poza Niemcami.
Jest na forum ktos znajacy prawo podatkowe dla firm niemieckich obowiazujace w tym roku?
  Dzisiejszy wypadek w Antoninku
1. JA nie twiedzę, że mamy jeździć bardzo wolno. Twierdzę, że trzeba
DOSTOSOWAĆ PRĘDKOŚĆ DO PANUJĄCYCH WARUNKÓW
(drogowych, pogodowych itd).

2. Oczywiście dziury, trzeba zlikwidować i to nie jakimiś śmiesznymi łątkami, ale wylaniem nowej nawierzchni.
Września
3. I TU KŁANIA SIĘ KULCZYK I JEGO AUTOSTRADA.
DOPÓKI NIE ZŁATWIMY SPRAWY AUTOSTRADY I OPŁAT ZA NIĄ, będziemy rozjeżdżali ten kraj i częściej niż to normalne gineli w wypadkach.

Wczoraj wieczorem, jechałem stara A2 (Poznań- Września). Tiry po weekendzie ruszyły "na Niemcy". SZOK. A autostrada pusta.

ZA TAKIE PODPISANIE KONCESJI DECYDENCI POWINNI ODPOWIADAĆ,
JAK ZA WIELOKROTNE MORDERSTWO.

Bo taka umowa, jak podpisano, to rzeczywiście morderstwo na kierowcach i pasażerach.
  Śmiertelny wypadek w podpoznańskim Antoninku
I jeszcze
1. JA nie twiedzę, że mamy jeździć bardzo wolno. Twierdzę, że trzeba
DOSTOSOWAĆ PRĘDKOŚĆ DO PANUJĄCYCH WARUNKÓW
(drogowych, pogodowych itd).

2. Oczywiście dziury, trzeba zlikwidować i to nie jakimiś śmiesznymi łątkami, ale wylaniem nowej nawierzchni.
Września
3. I TU KŁANIA SIĘ KULCZYK I JEGO AUTOSTRADA.
DOPÓKI NIE ZŁATWIMY SPRAWY AUTOSTRADY I OPŁAT ZA NIĄ, będziemy rozjeżdżali ten kraj i częściej niż to normalne gineli
w wypadkach.

Wczoraj wieczorem, jechałem stara A2 (Poznań- Września). Tiry po weekendzie ruszyły "na Niemcy". SZOK. A autostrada
pusta.

ZA TAKIE PODPISANIE KONCESJI DECYDENCI POWINNI ODPOWIADAĆ,
JAK ZA WIELOKROTNE MORDERSTWO.

Bo taka umowa, jak podpisano, to rzeczywiście morderstwo na kierowcach i pasażerach.
  Autostradą za darmo
Autostradą TYLKO ZA DARMO
Nie powinno byc ZADNYCH OPLAT za jazde autostradami.
Przeciez jakiekolwiek oplaty zniechecaja, zwlaszcza kierowcow samochodow
ciezarowych, do korzystania z tych drog.
Jezdza oni wowczas drogami, ktore nie sa przystosowane do takich ciezkich
pojazdow, niszczac je w szybkim tempie
a przy tym halasuja, smrodza i powoduje korki na lokalnych drogach
prowadzacych przez miasta i osiedla.
Autostarda w poblizu Poznania stanowi czesc obwodnicy, ktora powinien byc
kierowany ruch tranzytowy, zwlaszcza TIRy.
Czy w Berlinie pobieraja myto za przejaz tzw. ringiem?
To czysty nonsens.
Niemiecki rzad, poniewaz nie jest tak przekupny jak nasz, nigdy nie pozwoli
kombinatorom pokroju Kulczyka na pobieranie oplat za przejazd obwodnica w
okolicach Berlina.
  Dlaczego w Europie jest 4 razy mniej wypadkow?
Dlaczego w Europie jest 4 razy mniej wypadkow?
U nas zawsze wciskaja, ze to niesubordynacja kierowcow - nadmierne predkosci,
wymuszanie itp pomysly antyludzkie. A tu sasiedzi nasi. Niemcy

motoryzacja.interia.pl/news?inf=676908
"Argumentem, który także przemawia na korzyść automobilklubu jest
bezpieczeństwo. - Nasze autostrady są bezpieczne, w przeciwieństwie do
zwykłych dróg krajowych i lokalnych. Tam ryzyko śmiertelnego wypadku jest
czterokrotnie wyższe. "

Artykul jest o probie wprowadzenia oplat w Niemczech, ale ten fragment mowi
sam za siebie: Niemcy wiedza, ze na takich drogach, jakie mamy u nas w kraju,
ryzyko wypadkow smiertelnych jest 4 razy wieksze. My upieramy sie, ze mamy
wiecej wypadkow, z winy... oczywiscie kierowcow. Policzmy proporcje wypadkow
smiertelnych w Polsce i Niemczech, oraz proporcje kilometrow autostrad. Czy
ktos ma watpliwosc, ze polscy kierowcy sa najlepszymi na swiecie? Kto w
takich warunkach zabijaby sie mniej...?
  S2/A2 Południowa Obwodnica Warszawy
klamiesz jak zwykle
Niemcy wporowadzili Maut-a - i pobieraja oplaty od ciezarowek - policzenie
natezenia ruchu nie jest problemem, system byl opozniony - co tylko dowodzi
koniecznosci rozpoczecia prac na analogicznym rozwiazaniem juz teraz

w Holandii na wielu trajektoriach piraci drogowi placa mandaty za srednia
predkosc - system ten wprowadzaja kolejne kraje, oprocz tego za dwa lata
wejdzie system (trwaja testy) pobierania oplat za przejazd w godzinach szczytu
na najbardziej uczeszczanych odcinkach

Singapur pobiera oplaty

petle indukcyjne sa szeroko stosowane do sterowania ruchem

niemieckei misat wprowadzaja systemy monitoringu zanieczyszczen powietrza - w
przypadku przekroczenia wartosci krytycznych zamykane maja byc ulice

nie mozna mowic o nowoczesnosci - jesli powstaje sama trasa - bez srodkow
zarzadzania i kontroli

wprowadzenie sysetmu pomiarow juz teraz - to dobry test na przyszlosc

oderwij sie juz od tych bryczek i konikow - czas na nowoczesne rozwiazania
  S2/A2 Południowa Obwodnica Warszawy
To Twoja opinia
Gość portalu: jacek napisał(a):

> Niemcy wporowadzili Maut-a - i pobieraja oplaty od ciezarowek...
>
> w Holandii na wielu trajektoriach piraci drogowi placa mandaty za srednia
> predkosc - system ten wprowadzaja kolejne kraje...

> Singapur pobiera oplaty
>
> petle indukcyjne sa szeroko stosowane do sterowania ruchem
>
> niemieckei misat wprowadzaja systemy monitoringu zanieczyszczen powietrza...
>

Będziemy Ci wdzięczni za przesłanie nam lub opublikowanie tu na forum
dokumentów związanych z tymi tematami - najlepiej w wersji oryginalnej i w
tłumaczeniu.
Być może naszym urzędnikom trzeba trochę pomóc - z pożytkiem dla wszystkich
  __EU___zywnosc tak droga , dlaczego ???_tu->
> Benzyna kosztuje w Niemczech tylko 15% d
> rozej,to samo ropa.

Trudno uznac benzyne (czy rope) jako towar bez odpowiednich drog, ktore panstwo
finansuje (m.in. za pieniadze uzyskane z podatkow od paliw).
W zwiazku z tym nie mialbym nic przeciwko temu, aby benzyna, czy ropa byly w
Polsce nawet o 20% drozsze niz sa obecnie, za to byloby w brod _darmowych_
(przynajmniej dla samochodow osobowych) autostrad oraz bylyby dobre drogi lokalne.

Niestety jest tak, ze po doliczeniu oplat za autostrady w Polsce trzeba doliczyc
srednio drugie tyle do bezposrednich kosztow transportu, niz wynika z samej ceny
benzyny, co jest nie tyle smutne, co wrecz tragiczne - nie dosyc, ze nie ma
dobrej infrastruktury drogowej to jeszcze ta, ktora jest jest bardzo droga...
  Holendrzy oskarżają polską straż graniczną o ra...
i wszystko jassne ... nie wiem o co tyle krzyku ??

Według Duczyńskiego, zgodnie z procedurą, do autokaru weszło dwóch
pograniczników: Niemiec i Polak. Pierwszeństwo kontroli przysługiwało
niemieckiemu strażnikowi. "Stwierdził on, że wśród pasażerów znajdowały się
osoby z innych krajów niż unijne, a wobec nich wymagana jest kontrola
paszportowa. Mieli być jej poddani obywatele Maroka, Turcji i Filipin.
Niemiecka kontrola wykazała, że jeden Marokańczyk nie ma wizy i jego pobyt w
Niemczech jest nielegalny. Został ukarany mandatem" - powiedział.

Według pograniczników, kolejne dwie osoby pochodzenia marokańskiego miały ważne
wizy, ale nie posiadały ważnych paszportów. Jedna Marokanka legitymowała się
paszportem matki, druga nie miała paszportu, ale była wpisana na listę
uczestników wycieczki. Niemcy potwierdzili ich tożsamości w Amsterdamie i
wystawili zastępcze dokumenty podróży.

Duczyński mówił, że po tych czynnościach, które trwały mniej więcej od godz. 11
do godz.13, do autokaru wszedł ponownie polski funkcjonariusz. Odebrał od
opiekunki grupy paszporty i poinformował, że ich sprawdzenie zajmie ok. 30
minut. "Żeby nie przedłużać czasu odprawy, poprosił kierowcę autobusu, aby ten
wykorzystał przerwę na wykupienie opłaty drogowej. O godz. 13.30 zakończyła się
polska odprawa graniczna i autokar opuścił przejście" - dodał rzecznik.
Podkreślił, że nieprawdą jest, że podobnym "szykanom" poddano wycieczkę podczas
powrotu do Holandii.
  Jakakolwiek plus tankowania benzyny a nie LPG?????
> barylka bedzie wkrotce po 80-100$

Kto to stwierdził? :)

> a nie wierzysz chyba ze nowy rzad obnizy ci podatki

Zależy, jak Zyta będzie Ministrem Finansów to bardzo na to liczę.

> jesli juz to co najwyzej wzrosnie akcyza albo dojdzie jakas kolejna oplata
> drogowa

No jeśli rządzić będzie PIS, SLD, SDLP, UP, Samoobrona, PSL, LPR albo jakaś
Partia Demokratyczna z ideologami z KOR to na pewno tak.

> nie tak dawno byl tu watek z linkami
> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=22297202&a=22297202

Ten wątek to bzdura, a już największą bzdurą jest łączenie ceny baryłki ropy na
rynku światowym z ceną litra benzyny na stacji w PL.

Cena ropy rośnie, u nas benzyna drożeje, a w Europie zachodniej cena stoi w
miejscu.

W ostateczności tak jak pisałem, kupię sobie przyczepę, na niej zbiornik na 500
litrów i będę tankował raz na miesiąc w Austrii albo Niemczech.
  Najazd gruchotów trwa
Lobbying GW i Samaru trwa
Chyba nigdy nie byli na gieldzie ani w Niemczech. Owszem, spora czesc pojazdow
sprowadzanych przez zawodowych importerow jest powypadkowa. Nie znaczy to
jednak ze sa zle naprawiane. Nikt nawet nie raczyl tego sprawdzic i oszacowac
to raz. Dwa, duzo samochodow kupionych w Polsce i sprzedawanych na gieldzie tez
jest powypadkowa. A trzy, kazdy kto sprowadza samochod dla siebie, kupuje z
reguly samochod bezwypadkowy, bo ma w tym interes.

Rozejrzyjcie sie po drogach, gdyby wprowadzic coroczne oplaty za uzywanie
samochodu (jest kilka rozwiazan), wymiecione zostalyby stare zlomy polskiej i
socjalistycznej produkcji oraz samochody stare i rzadko uzywane. A budzet na
pewno by na tym nie stracil. Problem w tym ze niektorzy dziennikarze i Samar
kombinuja jak moga, zeby ponabijac kase dealerom. Niewazne, ze to czesto inne
segmenty, niewazne ze 10letnie BMW za 30 tys. jest znacznie lepsze i
bezpieczniejsze od takiej np. Dacii Logan. I niewazne, ze tyle samo ludzi ma
prace przy imporcie nowych i uzywanych oraz skarb panstwa nie stracilby na tym.
Wazne jest ze ktos tu dal komus w lape za napisanie tendencyjnego artykulu.
Howgh.
  Sejm zajmie się podatkiem ekologicznym od aut
To nie do końca jest tak. Masz prawo sprowadzić na takich samych zasadach auto
z Niemiec, jak Twój sąsiad kupił Matiza od gościa z sąsiedniej ulicy. Czyli z
takimi samymi ewentualnymi obciążeniami. W Polsce sa one różne (przy
sprowadzanmiu dochodzą liczne opłaty,wyższe niż przy zakupie krajowym) i
dlatego obecne przepisy są krytykowane przez KE-gdyby stawki akcyzy na używane
były identyczne z tymi na nowe nie byłoby problemu. Z nowymi przepisami będzie
tak samo-też dyskryminują zakupy w innych krajach UE w stosunku do zakupów
wewnątrz kraju. Ja mam poważne obawy, że skończy się na wprowadzeniu podatku
płaconego corocznie (jak niegdyś drogowy). Dla wszystkich poza budżetem będzie
to fatalne w skutkach rozwiązanie, ale kto ze stanowiących prawo takimi
drobiazgami by się przejmował.
  Z kim sprowadzić auto - proszę o info !!!
jeszcze jedno, policz sobie wszystkie koszty
po sprowadzeniu auta typu karta pojazdu, przegląd, dowód, tłumaczenia
dokumentów, 150 zł za nic do US, tego się z akcyzją nazbiera min. 1,5 tysiąca.
Do tego wyjazd, także to naprawdę nie jest taniej, z tym że masz większe
prawdopodobieństwo znalezienia dobrego auta, pamiętaj że lepiej mieć auto, które
zrobiło 100 tys. po europejskich równych drogach niż takie, które się tłukło
przez 50 tys. km po tych naszych dziurach. Z tych aut co napisałeś to właśnie
najtrudniej znaleźć, no może bmkę jakąś znajdziesz, choć dla mnie bmw zaczyna
się od rzędowej szóstki :) Takie auta głównie kupują Polacy, a Niemcy niechętnie
sprzedawają bo są na nie małe opłaty.
  samar zrozumiał, że się kompromituje
eeee, to chyba tylko przeoczenie!
Swoją drogą, samarowsko-dilerski projekt(podatek coroczny, jak niegdyś drogowy-
teraz miałby się nazywać ekologiczny)pewnie wróci po wyborach. Obawiam się, że
ze złym dla(prawie)wszystkich. Wyczytałem takie oto coś(dla tych,co nie
zajrzeli do mojego wątku)i mówiąc delikatnie krew mnie zalała...

***Będzie jak w Niemczech autor: Marcin Barnowskiautor: Marcin Barnowski
Giełda Samochodowa, nr 37/2005 (999)
z dnia: 13 maja 2005 roku
Krótko

Szykuje się kolejna rewolucja w podatkach samochodowych. Komisja Europejska
opracowuje projekt nowej dyrektywy, która wprowadzi na terenie całej Unii
jednolity sposób opodatkowania pojazdów mechanicznych, wzorowany na niemieckim
KFZ-Steuer, corocznym podatku samochodowym. Dotyczy on wszystkich pojazdów,
wysokość uzależniona jest od pojemności silnika i normy ekologicznej emisji
spalin. Ten system ma wyeliminować funkcjonujące w wielu krajach opłaty
rejestracyjne, a więc także polski podatek ekologiczny, nad którym właśnie
rozpoczął prace Sejm (chodzi o podatek, który ma zastąpić akcyzę na auta).
Komisja Europejska uważa, że opłaty rejestracyjne utrudniają swobodne
przerejestrowywanie samochodów z kraju do kraju. Nowe, ogólnounijne regulacje
podatkowe mają zacząć obowiązywać za 2-3 lata.***
  Wlałem i nic...
funia81 napisała:

Zlodziejska natura Polaka... Zawsze taka sama wymowka: cos za drogie? Niech
> PANSTWO da tansze. Niech PANSTWO da lepsza prace.
> Panstwo to MY. Ale, jak widac, do spoleczenstwa obywatelskiego jeszcze nam
> bardzo, bardzo daleko.

Trochę cię poniosło bo jednak państwo nas nieźle okrada.Kolejna sprawa porównaj
chociażby modną Anglie i Polskę.Zarobki minimalne GB 5funtów za godzinę=5
litrów paliwa a w Polsce? 1litr może 1,2l.Kolega który właśnie wrócił z
Holandii płacił za gaz 45eurocentów!! czyli jakieś 1,7-1,8zł.Tylko jakie są
minimalne płace u nich (zachód) a u nas.I popieram "zdenerwowanego" kolegę że
skoro łupią ten podatek tzw. drogowy to gdzie drogi?W Niemczech podatek jest
ale i są drogi,mało tego są darmowe a u nas otworzą jakieś zasr..e 30-40km i
już opłaty za przejazd.Pzdr.

P/S ciekawostka - na całym świecie (no prawie)oniżane są podatki,stopy
procentowe co napędza gospodarkę a więc wpływy do budżetu są większe,a U NAS
dziura w budżecie no to kolejny podatek lub jego podwyżka.Skoro ktoś nie umie
liczyć to po prostu niech podpatruje jak to robią inni.
  Krótkoterminowy wynajem samochodu
www.avis.pl/
www.hertz.com.pl/
www.europcar.pl/PL/home.html
Wielkie sieci takie jak Hertz, Avis, Europcar mają swoje wypożyczalnie także w
Polsce, ale ceny są wyższe niż na Zachodzie. Gdy jadę do Polski, to taniej mnie
wychodzi, gdy wypożyczę samochód w Niemczech, przyjadę nim do Polski i znowu
zwróce w Niemczech po powrocie, niż gdybym miał przylecieć do Polski jakąś tanią
linią lotniczą i wynająć samochód dopiero na miejscu.
Przypuszczam, że jakieś polskie małe wypożyczalnie są tańsze, ale nie
próbowałem. Z tymi wielkimi sieciowymi mam dobre doświadczenia. Rezerwuję
przeważnie przez internet i od razu płacę kartą kredytową, w ramach opłaty jest
nieograniczona ilość kilometrów, OC, AC (z udziałem własnym) i pomoc drogowa.
Odebrać samochód trzeba w godzinach otwarcia placówki, zwrócić możesz także w
nocy, wtedy papiery wozu wrzucasz do nocnego sejfu.
Zauważyłem jeszcze, że przeważnie przy pierwszych wynajmach dostajesz bez dopłat
samochód lepszej klasy, niż zamówiłeś - taka zachęta. Nie podoba mi się
natomiast to, że aby mieć pewność, że dostaniesz samochód z zimowym ogumieniem,
musisz dopłacić. Nigdy nie dopłacam, bo znajomy pracujący w stacji Europcar
powiedział mi, że oni i tak wszystkie samochody mają z zimówkami, a więc ta
dopłata, to tylko taki trick na wyciągnięcie kasy.
Jura
  Ciężarówki przejadą polskimi autostradami za darmo
Złodzieje!!!
Na co płacę podatki drogowe! Większa część ceny benzyny to podatki. I jeszcze
za autostrady mam płacić? Nigdy w życiu nie pojadę płatną autostradą! Choćbym
miał 50 km nadrobić!

W Niemczech potężna sieć autostrad dostępna jest za darmo. W Szwajcarii
opłata ROCZNA za korzystanie autostrad w przeliczeniu to ok. 100 zł. Czyli
godzina pracy Szwajcara. A u nas? 10 zł za 50 km! Tylko patrzą jak sobie
pieniedzy do kieszeni nabić. Złodzieje!!!

OMIJAJCIE PŁATNE AUTOSTRADY!!!
  Za przejazd autostradą z Wrocławia do Katowic -...
-madrzy polscy politycy powinni sie zapytac swoich JESZCZE MADRZEJSZYCH,
niemieckich kolegow z Bundestagu, co sie w Niemczech dzieje po wprowadzeniu
oplat za autostrady dla sam. ciezarowych...!!!!!!
-i powiem tylko jedno:
-juz mi szkoda mieszkancow tych miejscowosci, ktore znajduja sie na
drogach "objazdowych" platnych autostrad !!!

-pozdrawiam...! -Jacek
  Samochod z USA
Nie czytaj wariackich porad.

Transport wozu do Europy kosztuje srednio $1300 w jedna strone, trwa ok 2
tygodnie i mozesz to odebrac w dowolnym miejscu Europy, za dodatkowa oplata.
Ja przyjechalem z Californii do NYC, auto w kontener i za 2 tyg bylo juz w
Rotterdamie. Mozesz jezdzic az do znudzenia. Pol roku albo rok, sam nie wiem,
tzn tak, dlugo jak masz wazne ubezpieczenie na to auto.
W samej Warszawie doslownie co godzine mijalem wozy na numerach z USA: NY, Ill,
FL, MD, CA, WI, OH, NJ, jezdza tez z Kanady: ON, BC, itp... Jak juz bedziesz
jezdzil do Europie Zach to zauwazysz ze nie jestes jedyny, np na autostradach
Niemiec wozy na numerach amerykanskich sa czesto spotykane.

Wpisz odpowiednie haslo w google i dostaniesz duzo linkow do firm oferujacych
transport.

Niedawno na drogach Anglii widzialem dwa wozy z bardzo daleka: Queensland i
Western Australia. Transport z Australii jest drozszy i trwa 2 miesiace. Na
Google znajdziesz wszystko...
  Brakuje kierowców miejskich autobusów
Brakuje kierowców miejskich autobusów
Nie wyjechalbym za granice gdyby place w Polsce byly normalne i warunki
zatrudnienia uczciwe i gdyby autobusy mialy przynajmniej sprawne hamulce.
Posrednicy zatrudniajacy kierowcow na dzialalnosc gospodarcza to faktycznie
mafia. Ja teraz sie tylko moge dobrze usmiac z tej sytuacji jaka sobie Panowie
prezesi zgotowali - pracuje obecnie w SZKOCJI, z jednej pensji kierowcy
autobusu wynajmuje mieszkanie 3 pokojowe i utrzymuje rodzine (w Polsce ledwo
wystarczalo na oplaty)i mam dwa dni wolne w kazdym tygodniu a wszystkie
autobusy maja automatyczne skrzynie biegow .Mam nadzieje, ze za stan
techniczny taboru, niegodziwe warunki zatrudnienia i stworzenia zagrozenia
zycia i zdrowia pasazerow i uczestnikow ruchu drogowego wszyscy odpowiedzialni
zostana ukarani.
A dla Mieszkancow i Wladz Szczecina mam propozycje : udostepnic rynek dla
przewoznikow z Niemiec - pare lat temu proponowali swoje uslugi calkowicie
nowym taborem zatrudniajac Polskich kierowcow.
Pozdrawiam .
  Wywóz dewiz nielegalny?
asdf401 napisał:

> Czytam, że Straż Graniczna zatrzymała gościa co chciał wywiź lekko ponad 8 tyś
> eruo do...Niemiec (zobacz link poniżej)
> Myślałem, że takie coś nie jest zakazane! Przewoziłem tyle drogowym przjściem
> i niewiedziałem dotychczas, że to nielegalne! Może mnie ktoś objaśnić może?

Bez zezwolenia jest możliwy wywóz co najwyżej 10 000 euro. Nadwyzka, w przypadku
ujawnienia, trafia do depozytu.

"Zezwolenie dewizowe wydaje Departament Zagraniczny Narodowego Banku Polskiego.
W tym celu, należy zwrócić się w formie pisemnej z wnioskiem o wydanie
zezwolenia dewizowego określając, jakie czynności w zakresie posiadanych
wartości dewizowych czy też obrotu dewizowego mają być przedmiotem zezwolenia.
Należy również podać źródło pochodzenia środków, które miałyby być przedmiotem
utrzymywania lub transferu. Wniosek z podpisem, numerem telefonu kontaktowego i
naklejonym znakiem opłaty skarbowej w kwocie 5 zł należy wysłać listem poleconym
na adres:
Narodowy Bank Polski
Departament Zagraniczny
ul. Świętokrzyska 11
00-919 Warszawa"
www.nordea.pl/pl/article/7066.html

S.
  Mandaty na trasie do Włoch, koszt opłat drogowych
Mandaty na trasie do Włoch, koszt opłat drogowych
Czy zdarzają się? Są ponoć wysokie - na jednej stronie przeczytałem że mogą
wynosić do 1500euro. A jak bywa w praktyce?

Którędy bezpieczniej i lepiej się jedzie - Czechy, Słowacja, Austria (może
Słowenia) czy może Niemcy, Austria?

Jaki jest koszt opłat drogowych, słyszałem, że przez tę bardziej wschodnią
Europę - większy.
  Włochy - winiety - pomocy...
Tylko na autostradach, ale nie winiety, tylko opłaty przy bramkach poboru.
Ale zastanów się, ile masz czasu: na autostrdzie płacisz i jedziesz szybko,
najkrótszą drogą i omijając tereny zabudowane. Średnia prędkość podróżna to ok.
120 km/godz., o ile nie trafisz na korek. Na drogach innych masz to, co w
Polsce: zaliczasz wioski po drodze i średnia prędkość podróżna to max. 70 km/h.
Winietę musisz wykupić na przejazd przez Austrię, jeśli wybierzesz tę drogę.
Przez Niemcy za darmo, ale nadkładasz drogi.
Pozdrawiam
  Nowa autostrada okazuje się... przestarzała
> autostrady bezpłatne: Niemcy
> autostrady płatne: wszystkie pozostałe kraje europejskie

nie pisz bzdur . Jechałem autostradami w Holandii , Anglii , Danii i Szwecji i
nigdzie nie płaciłem.
W Hiszpanii tylko niektóre autostrady są płatne.
W wielu innych krajach kupuje się winietki - na autostrady i drogi ekspresowe
np. w Austrii, Czechach i na Węgrzech , a w Rumunii i Bułgarii na wszystkie -
jako podatek drogowy 7 , 30 - dniowy lub roczny.
Zresztą problem odpłatności za autostrady i tak się w Polsce rozwiąże , bo nie
można wymagać winietek ( od ciężarówek ) i kazać płacić za autostrady. Gdy TIR-y
zaczną płacić za autostrady , to zaczną je omijać i rozjeżdżać lokalne drogi - i
jeszcze będą jeździć po Polsce za darmo . Skończy się najpewniej jak na Węgrzech
, że państwo wykupi autostrady i zacznie stosować system winietowy.Szkoda tylko
, że niepotrzebnie wydaje się setki milionów złotych na podwójne wiadukty przy
zjazdach z autostrady - jeden dla drogi przecinającej autostradę , a drugi dla
zjazdu z autostrady do poboru opłat. Miliardy po prostu wyrzucone w błoto .Za
które można by coś sensownego zbudować.
  "Rz": Koniec z jazdą za darmo
"Rz": Koniec z jazdą za darmo
Nie zwyklem komentowac niesprawdzonych informacji. Po co sie denerwowac
wczesniej? Jak beda chcieli wprowadzic takie oplaty ( i beda one tylko u nas,
przy np. nadal bezplatnych dla osobowek, drogach w Niemczech) to wtedy bedzie
czas na organizowanie pikiet, do ktorych mimo obecnego poparcia dla PO,
chetnie przystapie.
  Holandia opodatkuje każdy kilometr jazdy samoch...
tylko powiedz mi, dlaczego ja, majac tubylcze blachy, mam placic za uzycie
autostrad i fundowac ich utrzymanie wszystkim Niemcom, Polakom, Francuzom,
Bulgarom, ... ??? no tak realnie?

jestem za bramkami, bo zgadzam sie z przeniesieniem oplat na rzeczywiscie
jezdzacych po drogach. ale niech to bedzie system sprawiedliwy, a nie taki, w
ktorym ja, placac podatki w NL, musze jeszcze fundowac autostrady niemieckim
przyczepom? przeciez to jest jawne sku*
  droga na południe Włoch
Jechałem 27 czerwca do Rimini.Trasa to Świecko, Norymberga,
Monachium,Insbruck,Brener,Werona,Modena, do Neapolu dalej
Florencja,Rzym.Mój czas jazdy z krótkimi postojami do Rimini 19
godzin 1750 km.Opłaty: Austria winieta 7,7 Euro kupiona na stacji
benzynowej przed Monachium,opłata za autostradę Brener 8 Euro płatne
na bramce,Włocy bilet pobrany na wjeździe i opłata na bramce w
Rimini ok. 28 Euro.Tankowanie ON Polska przed granicą, Niemcy
dolanie 10 l,Austria zjazd z autostrady do Brixlegg (ok.1 km dwie
stacje benzynowe taniej niżna autostradzie).Przejazd bez korków, w
paru miejscach roboty drogowe, oznakowanie bardzo dobre, prędkości
zgodne z ograniczeniami, Niemcy w miejscach bez ograniczeń 150.

pozdrawiam
  Motodziennik:Kup Ferrari
Ferrari Mondial, Dino, 400, 308 czy Daytona. Takie oto modele w ciągu kilku sekund znajdziemy za mniej niż 100 tys złotych na mobile.de doliczając wszelkie opłaty i koszty transportu i tak nie dobijemy do 200 tys zł.

W Polsce jest tak mały popyt na ferrari że ceny są kosmiczne a i wybór niewielki.
Ponadto 100 tys km po Polskich drogach, a np niemieckich to zupełnie inna historia i nie chodzi mi tylko o dziury ale o wszechobecny u nas brud, błoto i sypaną zimą tonami sól!!

Może to niezbyt reprezentatywny przykład ale mój znajomy ostatnio kupił w Niemczech golfa iv kombi i choć auto ma przejechane ponad 200 tys zł to przysięgam, że na pierwszy rzut oka wygląda jak półroczne. Komora silnika jest czysta jak na zlocie modyfikowanych garbusów, a podwozie trochę zakurzone ale czyste jak w nowym aucie.

Odnośnie ferrari jeszcze to warto dodać że kupując ferrari z la t 90tych czy wcześniejszych nie miejmy nawet nadziei na codzienną bezawaryjną eksploatację tego pojazdu. Owszem auto będzie wyglądało, jeździło i dawało wielką satysfakcję ale 'ferrari jest jak kobieta-kapryśne i nieprzewidywalne'.

Dodatkowo koszty utrzymania z nienagannym stanie auta tej marki nie jest tanie i jeżeli masz wydać ostatnie oszczędności i za 150 tys zł kupić wymarzoną Testarossę nie rób tego!! Chyba że masz kolejne 150 tys złotych żeby włożyć w jej utrzymanie i eksploatację.
  Cieszyn: Na granicy szaleją drogowi piraci
Holandia-Niemcy ograniczeń brak
Belgia-Holandia też ! Francja-Luksemburg (nie zauważyłem kiedy
przejechałem granice) też ! Luksemburg-Niemcy ograniczeń brak !
Niemcy-Francja ograniczeń brak ! Włochy-Austria ograniczen brak !
Hiszpania-Francja ograniczeń brak ! Francja-Włochy ograniczeń brak !
to tylko część z przejść granicznych które zaliczyłem ostatnio... i
piszę tutaj o przejściach zlokalizowanych na autostradach bądż
drogach szybkiego ruchu - nie poruszam sie bocznymi dróżkami dla
ograniczenia opłat za autostrady, więc nie wiem jak jest
na "prowincji"... ale w przypadku wspomnianej w artykule drogi przez
Cieszyn - jest to droga ekpresowa S1 więc moim zdaniem stosowne
władze powinny jak najszybciej zliwkidować przyczynę ograniczenia
prędkości (budy graniczne) i dopuścić normalną w warunkach drogi
ekspresowej prędkość (110 km/h) ! dlaczego artykuł jest tendencyjnie
nastawiony p[rzeciwko kierowcom, zamiast napiętnować winowajcę
zaistniałej sytuacji ?! a policji sie nie dziwię - zdążyłem sie
przyzwyczaić, że oni zawsze lubią takie "akcje pod publiczkę" ! i
głośno wrzeszczeć o piratach drogowych zamiast o stanie naszych
dróg... żałosne..
  Marszałkowska wielkomiejską aleją?
Gość portalu: xyz napisał(a):

> Gość portalu: abc napisał(a):
>
> > tak się składa, że są zwężane ulice - np. w Sztokholmie i
> Londynie.
>
> Proszę podać która główna ulica w Londynie została zwężona.

W Londynie zweżono ulice w centrum i okazało się, że wpłynęło to na
poprawę płynności ruchu.
W Nowym Jorku zamknięcie w 1990 roku 42. ulicy zmniejszyło korki w
okolicy.
Paryż wdraża program ograniczenia ruchu samochodowego o 40 proc.
przez zwężenie ulic i budowę linii tramwajowych. Kolejne miasta, jak
Londyn, Sztokholm, a nawet Ryga, wprowadzają opłaty za wjazd do
centrum. Takm samo, jak wiekszośc miast w Niemczech.

> Porównanie ruchu drogowego do przepływu cieczy jest niemądre,

abc ma wiele racji.
W ruchu ulicznym o wiele ważniejsza jest płynnośc ruchu, niż
przekrój ulicy.
  Czy stacje elektryczne to rzeczywiście przyszłość?
Pieniadze to nie problem.
Brak pieniedzy to zly argument, bo niewiarygodny. Jakie panstwo w UE jest
najgesciej zaludnione? Holandia. Jak Holendrzy rozwiazuja sprawy szeroko
pojetej komunikacji i skad maja na to pieniadze? Oni opomiarowali drogi. Co to
znaczy opomiarowali drogi? Postanowili _nie_ wliczac podatku drogowego w cene
paliwa, bo to nie zmniejsza problemow komunikacyjnych w oczekiwany sposob -
znikomy wplyw na korki. Zamiast tego, w oparciu o system nawigacji mierzacy
natezenie ruchu, wprowadzono zmienne stawki oplat za korzystanie z drog.
Jedynym wyznacznikiem wysokosci podatku, jaki trzeba zaplacic sa tam czynniki
takie jak: a) ilosc czasu spedzona na konkretnej drodze zalezna od natezenia
ruchu w momencie korzystania z drogi
b) pora dnia, o ktorej samochod znajduje sie na konkretnej drodze

Jak widac, kategoria drogi nie ma znaczenia. Nie ma tez znaczenia, ile i
jakiego paliwa spala pojazd.
Niemcy zapowiadaja te sama metode opomiarowania drog.
Na brak pieniedzy zawsze odpowiedzia jest postep. Tylko ktos, kto nie wierzy w
postep albo ktos, kto blokuje postep, korzysta z wymowki, ze nie ma pieniedzy.

Hallo, pobudka, od kilku lat mamy XXI wiek.
  Miasto rusza do boju z reklamami na autach
Wydaje mi się, ze za umieszczenie reklamy w obrębie pasa drogowego
nalezy się opłata? A czy tam jest jakiś zapis co do formy i sposobu
jej umieszczenia? Po kiego szukać i wyważać otwarte drzwi.
Niezależnie od tego i w nawiązaniu do "wykonczeniowki" - jakoś
Wybiórczej nie przeszkadzają dwa wraki stojące na podwalu jeden przy
skrzyżowaniu blisko Konsulatu Niemiec. Taki czerwony cinquecento
chyba na tablicach z Kępna. Na dodatek zaparkowany nieprawidłowo!
I drugi już nawe bez kół i tablic, ale z nalepką od tych tablic
stojący przy wlocie ul.Komuny Paryskiej.
Nadto inny wrak bordowy Fiat stoi na przeciwko "Uniwersytetu
Ekonomicznego" i znowu niezgodnie z oznaczeniem na tablicach dot.
parkowania i na dodatek stoi już od lat.
I co? A komu to przeszkadza? A SM zaraz powie - my nic nie możemy! A
ruszył ktoś sprawę ubezpieczenia tych wraków?
To sie nazywa "lwowskie hozjastwo" nawiązując do "lwowskich
tradycji".
  jazda po Polsce na niemieckich blachach
Chłopie, w Niemczech musisz płacić podatek drogowy (od pojemności silnika i
klasy spalin - ja płacę ponad 700 euro rocznie), ubezpieczenie OC jest średnio 4
razy droższe niż w Polsce, w moim przypadku 250 euro na kwartał - absolutnie nie
opłaca się zostawiać auta na niemieckich blachach. Ja zastanawiałem się w drugą
stronę, bo mieszkam w Niemczech, a gdyby zarejestrować moje auto w Polsce, to
zaoszczędziłbym na tym 1400 euro rocznie stałych opłat.
Jura
  Białoruska ropa rozjeżdża Augustów
lasvegasman napisał:
Ja na razie nie udalo mi sie przeczytac zadnego sensownego pomyslu. Jezdze po amerykanskich drogach juz ponad cwierc wieku zawodowo i wiem co funkcjonuje, a co nie.

No, właśnie. Tam siedzisz i nie wiesz co się i nas dzieje. Od dobrych paru lat mamy Inspekcję Transportu Drogowego, która mierzy, waży sprawdza opłaty za przejazd. Czeszą, że aż miło. Sami kierowcy są zadowoleni, bo go już szef z drutami wystającymi z opon w trasę nie wyśle.
Jedyne co się nie zmieniło to nasza "słowiańska dusza". Każdy Niemiec, Szwed, Holender widzący "pirata drogowego" dzwoni na policję. Polak nie będzie donosił.
  Białoruska ropa rozjeżdża Augustów
Gość portalu: Krab napisał(a):

>
>
> No, właśnie. Tam siedzisz i nie wiesz co się i nas dzieje. Od dobrych paru lat
> mamy Inspekcję Transportu Drogowego, która mierzy, waży sprawdza opłaty za prze
> jazd. Czeszą, że aż miło. Sami kierowcy są zadowoleni, bo go już szef z drutami
> wystającymi z opon w trasę nie wyśle.
> Jedyne co się nie zmieniło to nasza "słowiańska dusza". Każdy Niemiec, Szwed, H
> olender widzący "pirata drogowego" dzwoni na policję. Polak nie będzie donosił.
>
Bardzo dobrze, ze jest inspekcja. Niemniej jednak nie ma wag stalych przy drogach. Bylem w Polsce w ubieglym roku i nie zauwazylem nigdzie, a troche jezdzilem. Nalezy wyznaczyc drogi po ktorych moglyby jezdzic TIRy tranzytowe. Samo oznakowanie, ze to jest droga miedzynarodowa nie wystarczy, poniewaz czasami inne sa lepsze niz te miedzynarodowe. Nakladajac kary za zjezdzanie z drog tranzytowych zmusilo by TIRy do trzymania sie kursu. Przy drogach tranzytowych porobic stale wagi i na nie wszystkie ciezarowki musialy by wjezdzac bez wzgledu na TIR czy nie. Lapanki z waga jakie sa teraz, nie sa zbyt wielkim problemem, poniewaz szanse wlecenia na wage sa male. Widzialem te lotne wagi, wylapuja tylko 1/100 procenta lub nawet mniej, a jak w CB powiedza, ze lapanka jest obok, to objezdzaja sasiednimi drogami.
  Porozumienie Unii i Rosji w sprawie Kaliningradu
Gość portalu: ZZZ napisał(a):

> Przyłączam się do wypowiedzi.
> Nie ma żadnych podstaw prawnych a tym bardziej moralnych, aby
byłe Prusy
> Wschodnie należały do Rosji. Jako nagroda za drugą wojnę
światową wywołaną
> przez sojusz rosyjsko-niemiecki w 1939?
> Proponuje oficjalne nazewnictwo: Prusy Książęce, jako lenno
Rzeczypospolitej. I
>
> tak samo miasta: Królewiec, Ragneta, Pruska Iława itp. - tak
jak dawniej.
> Z jakiej racji Kaliningrad? Dlaczego mamy honorować Kalinina,
którego podpis
> widnieje na rozkazie zamordowania polskich oficerów? Skoro
Kaliningrad, to może
>
> mówmy Stalinogród na Katowice! Taki sam sens.
> A jeśli chodzi o przejazdy Moskali (proponuję powrót do tej
starodawnej nazwy),
>
> to należy stwarzać utrudnienia biurokratyczne: wysokie opłaty
za wnioski
> wizowe, za tłumaczenie dokumentów na język polski, za egzamin
z polskiego prawa
>
> o ruchu drogowym, za obowiązkowy przegląd techniczny samochodu.
> I z zasady nie przepuszczać niczego, co mogłoby służyć celom
wojskowym: paliw,
> żywności, ludzi zdolnych do służby wojskowej itd.
>

Dziekuje za te wypowiedz! Moze ten JK nie zdaje sobie sprawe, ze
Rosjanie przejezdzaja przez Polske bez zadnych oplat, nie
tankuja paliwa, lecz przywoza je ze soba i tylko wysysaja
energie z naszego kraju. Ten wspanialy narod o "wysokiej
kulturze" nie traktuje Polakow w ten sam sposob- polscy kierowcy
musza placic bardzo duzo za wjazd do Rosji, tankowac tam paliwo
et.c. Czyli wedlug JK Polacy musza sie przed Rosjanami
plaszczyc, dawac sie wykorzystywac i kochac ich za Syberie!
Dlaczego JK uwaza, ze trzeba byc masochistami w stosunku do
Rosjan i kochac ich bezgranicznie, gdy oni pluja nam w twarz?
  O korytarzu , KTT i korycie
miedz_brzeczaca napisał:

> Każdy ma prawo byc ignorantem, ale jak ze swoją ignorancją sie publicznie
> zaczyna obnosić, to staje się drażniący. Co za korytarz przed wojną z Rzeszy
do
>
> Prus? Żadnego NIE BYłO, był niemiecki transport m.in. przez Polskę, w
> zaplombowanych pociągach. Na takie rozwiązanie teraz się UE (i my w ślad za
> nim) nie chce zgodzić, ale to nie jest korytarz.
> NIE BYŁO żadnego zatrzymanego pociągu, przez który wybuchła wojna! Bzdura!
> A co to znaczy, że Stalin "w panicznym odwrocie, wolał wymordować
> znających teren i zaprawionych w bojach z armią czerwoną, niż miec ich
przeciw
> sobie w partyzance lub armii niemieckiej"? Przecież Katyń, Miednoje etc.były
w
> roku 1940 (wczesną wiosną) anie latem 1941! Jaki, do cholery, odwrót? Jaka
> wojna? Odwrotnie, czasy pokoju i wielkiej przyjaźni między Niemcami a ZSRR!
> A może by Piort zdradził źródło swej "wiedzy" o tym, że jakoby "W czasach,
gdy
> wojska rosyjskie wyjeżdżały z Polski, różni lokalni urzędnicy wymyślali
> utrudnienia i żądali wysokich opłat za przejazd/przewóz. Dowódca jednej z
> jednostek pancernych z okolic Torunia nie wytrzymał tych targów i wyjechał w
> szyku bojowym po drogach do obwodu kaliningradzkiego." Taki wyjazd byłby
> sensacją medialną, ja jakoś takiego icydentu nie pamiętam.
> No a jaki sens ma zdanie o Pałubickim i Macierewiczu? Ktos rozumie?
> Przepraszam za emocje, ale niezależnie od tego kto jakie ma poglądy, to
mógłby
> zanim coś napisze chwilę pomyśleć.

Święta racja . Te "rewelacje" Piort wysmażył już w innym miejscu z równym
lekceważeniem faktów historycznych .
  O korytarzu , KTT i korycie
Co wie miedź?
miedz_brzeczaca napisał:

> Co za korytarz przed wojną z Rzeszy do Prus? Żadnego NIE BYłO, był niemiecki
> transport m.in. przez Polskę, w zaplombowanych pociągach.

Korytarz do Bałtyku miała Polska, wystarczy popatrzeć na mapę. Niby czemu min.
Beck wołał, ze Polska od Bałtyku odepchnąć się nie da!

> NIE BYŁO żadnego zatrzymanego pociągu, przez który wybuchła wojna! Bzdura!

Nie napisałem, że przez ten pociąg wybuchła wojna, ale fakt, że stał aż do jej
wybuchu.

> A co to znaczy, że Stalin "w panicznym odwrocie, wolał wymordować
> znających teren i zaprawionych w bojach z armią czerwoną, niż miec ich
> przeciw sobie w partyzance lub armii niemieckiej"? Przecież Katyń, Miednoje
> etc.były w roku 1940 (wczesną wiosną) a nie latem 1941! Jaki, do cholery,
> odwrót? Jaka wojna? Odwrotnie, czasy pokoju i wielkiej przyjaźni między
> Niemcami a ZSRR!

Różne źródła różnie podają. Były nawet takie autorytety naukowe, które
twierdziły, że to Niemcy, po zajeciu tych terenów wymordowali jeńców.

> A może by Piort zdradził źródło swej "wiedzy" o tym, że jakoby "W czasach,
> gdy wojska rosyjskie wyjeżdżały z Polski, różni lokalni urzędnicy wymyślali
> utrudnienia i żądali wysokich opłat za przejazd/przewóz. Dowódca jednej z
> jednostek pancernych z okolic Torunia nie wytrzymał tych targów i wyjechał w
> szyku bojowym po drogach do obwodu kaliningradzkiego."
> Taki wyjazd byłby sensacją medialną, ja jakoś takiego icydentu nie pamiętam.

To, że nie pamiętasz, nie znaczy że nie miał miejsca. Ja o tym przeczytałem w
GW.

> No a jaki sens ma zdanie o Pałubickim i Macierewiczu? Ktos rozumie?

Uważam, że ich działania służyły pogorszeniu stosunków Polski z Rosją.

Myslę, że warto poznać historie inną, niż tę pisaną ku pokrzepieniu serc.
Piort.
  Opłaty na autostradach dla pogotowia?
Racja Adamie slyszalem tez w Ipr radia ze Pogotowie jechalo po ofiare wypadku !!
-nieboszczyka /z tego co wiem przepisy Sanepidu zabraniaja przewozenia zwlok w
karetkach !!!
mysle ze nic tu sie nie zmienilo/. po za tym pogotowie jadace na sygnale nie
placi na autostradzie w przypadku kiedy DYSPOZYTOR Pogotowia poinformuje /sluzby
na bramce/bramke. Panowie zastanowmy sie burdel jaki panuje u nas z przepisami
i ich egzekucja jest straszny dzis w JEDYNCE - dyspozytor "uzala sie" kierowcy
wyjmuja z tachometrow tarcze i wkladaja druga lub nie wyjmuja i zapis robiony
jest na poprzedniej co czyni ja nieczytelna!!!!, zakladaja gumki zeby tachometr
nie wykreslal predkosci powyzej 100 itd itp. A co robi kontrola drogowa ,
policjantow szkola azeby wiedzieli jak czytac tachograf /wykres/ a bodajze w 97
roku byl przepis wydany ze wszystkie autobusy musza miec tachometry . Trzeba
tylu zabitych aby ktos sie obudzil. Przepraszam za zmiane tematu. Wracam do
oplat i jezdzenia na sygnale , na sygnale mija mnie we wtorek i
czwartek? /piatek?/ karetka pogotowia w Al.Jerozolimskich pomiedzy Ursusem a
Wlochami jedzie na pewno z brudna bielizna!!!!! widac przez tylna szybe -kto
podjal decyzje na uruchmienie sygnalu? kierowca? - czy mu wolno? ale tlok jest
jak cholera wiec sygnal i do przodu.
W Krolestwie Szwecji ichniejszy Krol Karol Gustaw poprosil parlament aby jego
samochod mogl parkowac w miescie tam gdzie chce i za darmo /sa parkometry/. Co
odpowiedzial mu kuchajacy go lud a wara w miescie i w samochodzie to On jest
kierowca i musi parkowac tam gdzie jest miejsce i placic tak jak Jego poddany z
co do predkosci to szybciej to moze ale w Niemczech . I tak sie to skonczylo .
Michal moze to ew. skorygowac. Ale tak sie przestrzega PRZEPISOW !!!!
Pozdrawiam Igor
  Mandat za 1000 zł!
Gość portalu: Miro napisał(a):

> Mam nadzieje patrioto, że jestes świadom faktu, ze 2 razy większy od Warszawy
> Berlin oplata tzw Berliner Ring nie dopuszczając do koncentrowania sie ruchu
> tranzytowego w miescie (odwrotnie niż w Warszawie). Co więcej w samym
> Berlinie
> istnieje kilkadziesiąt kilometrów trzypasmowych autostrad bez świateł, bez
> ruchu pieszych i z ograniczeniem prędkości 100km/h.

Czy mimo to natezenie ruchu w centrum Berlina - poza odcinkami autostrad - jest
mniejsze niz w centrum Warszawy? Nie. Podobnie jak w Warszawie ulice sa
permanentnie zapchane. Bo to stara znana prawda, ze ilosc drog jeszcze nigdy
nie doprowadzila do redukcji ruchu tylko do wiekszego przebiegu samochodow nimi
jezdzacych. Skutek jest taki, ze te szersze drogi po ktotkim czasie sa tak samo
zapchane jak poprzednio. Dlatego wlasnie ludzie dojezdzajacy do pracy po 100-
200 lub wiecej km to zadna rzadkosc w Niemczech. 8 godzin na tych wspanialych
drogach na pokonanie 250 km to tez zadna rzadkosc. Sam przezylem to juz
wielokrotnie.
Tak wiec nie ilosc i szerokosc drog jest decydujaca ale stopien ich zapchania.
I obraz, jaki panuje w centrum Berlina niewiele rozni sie od obrazu centrum
Warszawy. Ulice tu i tam sa permanantnie zapchane, z ta byc moze roznica, ze w
Berlinie trudno spotkac kogos, kto tam gdzie wolno jechac 60 km/h jedzie 120
lub szybciej. I tu szukalbym przede wszystkim przyczyn tak olbrzymiej
dysproporcji w ilosci ofiar.

> Jakby tego było mało, w
> berlinie powstaje autostrada przecinająca miasto w poprzek. Poza tym dziwnym
> trafem tzw. zielone fale w Berlinie działalja a w warszawie nie. (...)

Cala reszta Twojego listu zmierza w kierunku: Berlinczycy maja dobrze, bo maja
tak dobrze... a Warszawiacy nie bo brakuje tego i to jest nie tak... Tak jakby
za organizacje ruchu, budowe drog itd. odpowiedzialna byla jakas obca sila a
biedni kierowcy warszawscy byli wystawieni na jej laske i nielaske. Ale ta sila
to przeciez tez Warszawiacy! Podobnie w Berlinie za rozwiazania ruchu drogowego
odpowiedzialni sa inni Berlinczycy.

Kierowcy warszawscy niestety, (nawet jesli czytasz to niechetnie) roznia sie
diametralnie swsym zachowaniem od kierowcow w Berlinie. Napisano tu juz dosyc
na ten temat. Zycie ludzkie w w Warszawie jest 5-krotnie tansze niz w Berlinie -
niestety i co gorsza nikt tak naprawde nie ma nic przeciw temu, dopoki sie
tego glosno nie powie.
Przypisywanie odpowiedzialnosci za ten fakt gorszej infrastrukturze jest
olbrzymim nieporozumieniem.
  Senat wniósł 27 poprawek do nowelizacji ustawy ...
> Senatorowie przyjęli też nowelizację ustawy o drogach
> publicznych, która przewiduje m.in. że za pierwszą godzinę
> parkowania w strefach płatnych pobierać będzie można
> maksymalnie do 3 zł. Senat odrzucił wniosek, by opłatę za
> parkowanie można było pobierać także w niedziele i święta.

No to już widzę, jak w polskich miastach będą powstawać garaże
piętrowe i podziemne, szczególnie za prywatne pieniądze. Będzie
tak, jak we Wrocławiu, gdzie piętrowy parking stoi pusty, bo
wszyscy parkują za pół darmo na ulicach. Tarasują chodniki,
jezdnie, bramy. W Niemczech parkowanie na ulicy bywa chyba z 5
razy droższe, niz w garażach i nikogo to nie dziwi.

Ciekawe, komu się opłaci teraz budować parkingi piętrowe z
miejscem postojowym za bagatela 50 czy 100 tysięcy złotych albo
więcej, kiedy max. opłata na ulicy to będzie 3 zł za godzinę i w
garażu trzeba będzie pobierać najwyżej 2,50 zeby było taniej. A
w niedziele garaze będą musiały być za darmo :-|

W takich garażach parkowanie odbywa się zazwyczaj przez 6-8
godzin na dobę, pomijając ewentualne samochody mieszkańców,
wtedy przychód z jednego miejsca wynosi jakies 5000-6000 zł
rocznie, czyli kapitał się zwraca po 10-20 latach, bez
uwzględnienia zniżek. Chyba lepiej zainwestować w coś zupełnie
innego.

> Nowelizacja ustawy o drogach publicznych zezwala też na
> pobieranie opłat za przejazd długimi mostami i tunelami, ale
> tylko takimi, które zostaną wybudowane po wejściu w życie
> nowelizacji.

W związku z czym stare tunele i mosty mogą się rozsypać, a nie
będzie za co ich sfinansować.

Samorządowcy będą szukali kasy da współfinansowanie unijne
wszędzie, a tu kasa publiczna pusta. I jak się okaze w przypadku
miejscowosci X albo Y że najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak
pobierać myto, a mieszkańcy się zgodzą, to tak się nie da, bo
ustawa zabrania.

Kurna, przeciez ustawa nie NAKAZUJE pobierania opłat, tylko
UMOŻLIWIA, jesli ma to sens i demokratycznie wybrani decydenci
lokalni, poddani presji mediów i społeczeństwa uznają, ze akurat
tak trzeba.
  Nie taki Pol straszny
V.C. uprawia tu jakąś propagandę polityczną. Zresztą pal to licho, ale głupio
pisze. Co z tego, że za Pola oddano 150 km. autostrad, jak są one droższe niż
we Włoszech, o Austrii czy Szwajcarii nie wspominając (40 franków kosztuje
winietka na cały rok w Szwajcarii,a to dla Szwajcara mniej niż dla Polaka
40zł.).
W biednej Polsce wprowadzono bezsensowny system bramkowych opłat za
autostrady, zamiast jak w Czechach, Słowacji, Austrii czy Szwajcarii
wprowadzić winietki.Powiela to złe rozwiązania typu portugalskiego (Portugalia
to najbiedniejsze państwo UE), gdzie niewielu kierowców jeździ autostradami,
bo ich po prostu na nie nie stać, zaś drogi narodowe są jak u nas zatłoczone.
Gdyby wprowadzono u nas winietki, to po pierwsze byłoby to dla kierowców
taniej niż teraz, gdy trzeba płacić za przejechany odcinek autostrady i
najprawdopodobniej więcej kierowców zdecydowałoby się wtedy nimi jeździć (jak
miałbym winietkę np. na rok to jadąc w trasę, na pewno wjeżdzałbym na
autostradę, to chyba logiczne)i drogi narodowe byłyby odciążone.
Z czaaem powstałby jak w Austrii, Szwajcarii czy Czechach nawyk korzystania z
autostrad i nikt rozsądny nie wlókłby się kilkaset czy kilkadziesiąt
kilometrów drogami narodowymi.Wysokie w stosunku do przeciętnych zarobków
Polaków opłaty za autostrady spowodują, że nawet gdyby sieć takich dróg
pokryła za kilkanaście lat Polskę jak np. Niemcy, to niewielu naszych rodaków
zdecyduje się po nich jeździć, podobnie jak obecnie w Portugalii.Pol chciał
wprowadzić winietki, ale nic nie mówił, jak zamierza uregulować sprawę
płatnych na bramkach odcinków autostrad. Chyba bylibyśmy wtedy kuriozum
europejskim, bo płaciłoby się na bramce, za winietkę i jeszcze podatek drogowy
w cenie paliwa.Za to podatnik płaci Polowi dużą pensję, aby ruszał łepetyną jak
problemy infrastruktury drogowej rozwiązywać z pożytkiem dla przeciętnego
Kowalskiego.
  U W A G A !! ! !! AKCYZA 3 i 12 % - MF ZMIĘKŁO...
czepiania się Joasi ciąg dalszy
> moim zdaniem nie sa tylko szczegolem wypowiedzi "...w UE nie ma oplat przy
> pierwszej rejestracji w kraju..." bo to nieprawda
no tak, tu masz rację

> W UE nie ma importu jest tylko - w przypadku samochodow - pierwsza
> rejestracja w kraju.
zacznę się czepiać jak ty: w unii nie ma importu, tylko nabycie
wewnątrzwspólnotowe. a czy zechcesz ten samochód potem zarejestrować, czy nie,
to już zepełnie inna historia (może np ściągasz go na części)

> Dyskryminacja byloby gdybys za auto kupione w salonie w PL nie placil akcyzy
> a za kupione w innym kraju UE placil.
no i tak właśnie jest. może różnica nie jest tak drastyczna jak między czarnym
i białym, ale jest. chyba widzisz, że 3% to co innego niż 65% (w przypadku 7-
letniego samochodu używanego; przypomnę, że ,zgodnie z orzeczeniem ETS, w cenie
krajowego jest 3% akcyzy, która była zapłacona przy pierwszej rejestracji, a za
sprowadzony płacisz 65%)?

> Teoretycznie akcyze powiekszajaca sie z wiekiem auta mozna latwo wytlumaczyc -
> EKOLOGIA
wytłumaczyć można, ale co z tego, skoro nadal jest to niezgodne zprawem UE?

> Dyskryminacje - w troche mniejszym stylu - masz tez w D,
> dany model sprzedawany w salonie w D spelnia Euro4 a sprzedawany w salonie
np.
> w Hiszpani tylko Euro3
> za Euro4 jestes zwolniony z podatku drogowego a za Euro3 musisz go placic.
to nie jest żadna dyskryminacja. podatek drogowy (czy może inaczej się to tam
nazywa) był w niemczech od dawna na wszystkie samochody. dopiero potem zaczęto
go różnicować ze względu na spełnianą normę, żeby zachęcić ludzi do dbania o
środowisko (a nie musi się to odbywać przez zmianę auta, można też wymienić
katlizator na lepszy). jeśli chcesz coś takiego wprowadzić u nas to ok, można
zrobić zniżkę na paliwo dla samochodów spełniających euro4 (bo podatku
drogowego u nas nie ma, parę lat temu został przeniesiony w cenę paliwa).
a co do tej Hiszpani, jeśli samochód spełnia inną normę, to już nie jest taki
sam i zazwyczaj jest też różnica w cenie. a skoro nie jest to taki sam samochód
to dlaczego ma być traktowany tak samo? nie widzę tu żadnej dyskryminacji. poza
tym pewnie w Hiszpanii możesz też zamówić samochód spełniający euro4, tylko
nikt tego nie robi, bo byłby droższy, a kupujący nic by z tego nie miał (w
przeciwieństwie do Niemca, który ma wtedy ulgę).
 



opłaty notarialne przy kupnie
oplaty przy zakupie samochodu
opłaty sądowe księgi wieczyste
Opłaty skarbowe rejestracji pojazdu
opłaty USA import samocody
opłaty celne w Polsce
opłaty notarialne Kalisz
opłaty OC w PZU
opłaty rejestracyjne za auto
opłaty samochody sprowadzane
opłaty skarbowe Kraków
Opłaty za przedszkole Wrocław
opłaty MixPlus
opłaty w banku
opłaty za RTV
  • honda motor galeria
  • radio retro hyundai
  • lasekwolski aktualna sytuacja drogowa
  • army of me dzwonek
  • fruity loops studio 7 spolszczenie
  • new inventions
  • mikolajpl
  • europejski system ochrony praw czlowieka
  • mBank kredyt hipoteczy konsolidacyjny