Czytasz posty znalezione dla hasła: opłata za abonament radia
Wiadomość
  Legalny telewizor
no niestety, okazuje się że:
"UWAGA!

Jesteś zobowiązany wnosić opłaty abonamentowe również wtedy, gdy korzystasz z
usług telewizji kablowej (platformy, satelity itp.). Opłata abonamentowa daje
bowiem prawo do korzystania z danego odbiornika RTV (radia i/lub telewizji) nie
wiąże się zaś z treścią czy charakterem oglądanych i słuchanych programów. Tak
więc jako użytkownik dekodera lub telewizji kablowej obowiązany jesteś wnosić
dwie niezależne opłaty:

• za korzystanie z odbiornika RTV,
• za korzystanie z usług telewizji kablowej, platformy, satelity itp. "

cytat ze strony poczty: www.poczta-polska.pl/aktualnosci.php?id=35
Panowie nie wpuszczając doręczyciela do domu przez pięć lat, możecie
zaoszczędzić 1800 zł (ci z kablówką) lub 900 zł (bez kablówki)
Gość portalu: moni napisał(a):

> a ja tak z innej beczki troche....
>
> jesli place za kablowke, w ramach ktorej odbieram rowniez TVp to czy jeszcze
> raz powinienam oplacac abonament? przeciez Kablowka ma rozliczenie z TVp?! a
> moze sie myle...?
>
> moni
 
  Poczta zagląda do aut
Dlaczego przez Pocztę a nie przez swój bank
Co to za monopol opłatowy. Wiem, wtedy mocno utrudnione byłoby sprawdzenie kto
płaci. Poczta ma w tym interes poprzez opłaty za abonament. Poczta traci mocno
klientów z powodu coraz powszechniejszych kont elektronicznych i jakoś muszą
sobie radzić. Nie chcesz listów wysyłać poprzez PP to my Cię za to
skontrolujemy.
Jeśli jest obligatoryjna opłata poprzez Pocztę, to cena powinna być
minimalna. Dlaczego banki się nie burzą? Dlaczego jestem zmuszany do wysokiej
opłaty dla Poczty.
A tak wogóle jeśli słucham komercyjne stacje a nie Polskiego Radia bo nie mam
lub nie lubię to co? Przecież oni żyją z wpływów reklamowych.
  Poczta sprawdzi czy bydgoszczanie płacą abonament
Dowcip polega na tym że opłata jest za posiadanie odbornika a nie za
oglądanie "publicznej" tv. Opłata w dzisiejszych czasach jest absurdalna bo
odbiornikami są też kompy z kartą telewizyjną, radia posiadaja walkmany,
discmany etc istnieją radyjka przenośne w długopisach, telefonach
komórkowych !!! to wszystko są w myśl ustawy odbiorniki i należy za ich
posiadanie uiszczać opłatę (od ODBIORNIKA).
Jednym słowem to przedsięwzięcie to absurd i kolejny podatek. Trzeba to po
prostu zlikwidować a tzw. "publiczna" tv niech żyje z reklam które i tak
emituje.
Swoją drogą rozumiem, że wszyccy kontrolujący opłacają abonament od wszystkich
posiadanych odbiorników już od lat ;-)))))
  Sejm przegłosował 4,5-proc. biododatki do paliw
A tak poza tym, to moje poglądy są skrajnie liberalne i nie mam nic przeciwko
bogaceniu się pod jednym warunkiem, że bogacenie to nie będzie tożsame z
napadem rabunkowym, wymuszeniem haraczu czy też niewolnictwem. Polski
kapitalizm polityczny nie jest niczym innym niż starołobuzerskim "pytaniem
handlowym" - "Kupi Pan może cegłę ?". Wolałbym wybierać z ofert jako konsument
a nie być zmuszanym do kupowania jakiegoś badziewia po wygórowanej cenie. Czym
innym niż wymuszaniem haraczu jest biododatek do paliwa, winieta za drogi
krajowe, opłata za wymianę prawa jazdy (zarządzona przez Państwo), ZUS w
obecnym kształcie czy abonament RTV (który jest podatkiem od radia i
telewizora).
 
  Sejm przegłosował 4,5-proc. biododatki do paliw
Gość portalu: Biały napisał(a):

> A tak poza tym, to moje poglądy są skrajnie liberalne i nie mam nic przeciwko
> bogaceniu się pod jednym warunkiem, że bogacenie to nie będzie tożsame z
> napadem rabunkowym, wymuszeniem haraczu czy też niewolnictwem. Polski
> kapitalizm polityczny nie jest niczym innym niż starołobuzerskim "pytaniem
> handlowym" - "Kupi Pan może cegłę ?". Wolałbym wybierać z ofert jako
konsument
> a nie być zmuszanym do kupowania jakiegoś badziewia po wygórowanej cenie.
Czym
> innym niż wymuszaniem haraczu jest biododatek do paliwa, winieta za drogi
> krajowe, opłata za wymianę prawa jazdy (zarządzona przez Państwo), ZUS w
> obecnym kształcie czy abonament RTV (który jest podatkiem od radia i
> telewizora).

Równie dobrze mógłbym powiedzieć , że ktoś mnie zmusił do zastosowania
katalizatora w moim samochodzie (droższy o parę tysięcy zł i gorsze osiągi
silnika), ktoś mnie zmusza do OC ( ZUS) , do opłaty za korzystanie z telefonu
(winieta)itp itd.
  PRZYMUS ABONAMENTU NA TVP !!!
Widzisz, to nie chodzi o to, że np. ja w ogóle nie płacę. Płacę. Za kablówkę -
w tej opłacie JEST uwzględniona opłata za programy państwowe. Wykupiłabym np.
Cyfrę - też bym płaciła - kolejny raz. Wszystkie telewizje ( kablówki,
cyfrowe ) które udostepniają program państwowy - nie robią tego za darmo -
opłara za nadawanie jest odprowadzana na konto TVP. Nie widzę powodu, żeby
płacić za to samo kilka razy. To nieuczciwe. Poza tym, abonament RTV płaci się
nie za oglądanie programu telewizyjnego, czy słuchanie radia - ale ZA
POSIADANIE ODBIORNIKA. Nie jest ważne do czego ten odbiornik wykorzystujesz -
masz, to płać. I na to się nie godzę.
  Rusza kanar TVP
A co w takim przypadku? Wynajmuję mieszkanie, jestem zameldowana pod innym
adresem i tu moi rodzice płacą abonament. W wynajmowanym mieszkaniu nie było
telewizora i radia, sa to moje własne odbiorniki (za które zgodnie z
zameldowaniem jest robiona opłata), a wlascicielka mieszkania od kilku lat
mieszka w Anglii.
Co w takim przypadku?
Ponadto chciałam się dowiedziec, czemu telewizja kablowa Aster City, której
płacę straszne pieniadze nie odprowadza na ten cel pieniędzy, przeciez mają
podpisane umowy i my za to juz płacimy.
Ponadto chciałam się dowiedziec czemu mam płacic państwowej telewizji jesli u
mnie w domu najcześciej jest oglądany TVN, Discovery,Cartoon i Animals oraz
stacje angielskie ze wzgledu na nauke języka. Polskie radio niestety jest
niewyłapywalne na nowym sprzęcie. Za co mam płacić? Za stare filmy, które są
nadawane przez 1 lub 2 program TVP, czy za informacje o powstaniu warszawskim.
Nas to nie interesuje i nie oglądamy tego, nie oglądamy też debat politycznych,
które ciągle sa w państwowej telewizji. Jeszcze raz się pytam,za co mam płącić.
Mnóstwo moich znajomych nie oglada telewizji już od jakiegos czxasu, bo nie ma
co oglądac. U nas gdyby nie dzieci, to pewnie też by tak było.
Paranoja.
  Rusza kanar TVP
WYNAJMOWANE MIESZKANIE
A co w takim przypadku? Wynajmuję mieszkanie, jestem zameldowana pod innym
adresem i tu moi rodzice płacą abonament. W wynajmowanym mieszkaniu nie było
telewizora i radia, sa to moje własne odbiorniki (za które zgodnie z
zameldowaniem jest robiona opłata), a wlascicielka mieszkania od kilku lat
mieszka w Anglii.
Co w takim przypadku?
Ponadto chciałam się dowiedziec, czemu telewizja kablowa Aster City, której
płacę straszne pieniadze nie odprowadza na ten cel pieniędzy, przeciez mają
podpisane umowy i my za to juz płacimy.
Ponadto chciałam się dowiedziec czemu mam płacic państwowej telewizji jesli u
mnie w domu najcześciej jest oglądany TVN, Discovery,Cartoon i Animals oraz
stacje angielskie ze wzgledu na nauke języka. Polskie radio niestety jest
niewyłapywalne na nowym sprzęcie. Za co mam płacić? Za stare filmy, które są
nadawane przez 1 lub 2 program TVP, czy za informacje o powstaniu warszawskim.
Nas to nie interesuje i nie oglądamy tego, nie oglądamy też debat politycznych,
które ciągle sa w państwowej telewizji. Jeszcze raz się pytam,za co mam płącić.
Mnóstwo moich znajomych nie oglada telewizji już od jakiegos czxasu, bo nie ma
co oglądac. U nas gdyby nie dzieci, to pewnie też by tak było.
Paranoja.
  Kontrolerzy abonamentu RTV zapukają do naszych ...
bzq napisał:

> to chyba nie tak.
> placenie multimedia to skutek zawarcia umowy, a abonament rtv to forma
podatku
> od posiadania tv i radio, wiec o podwojnym opodatkowaniu nie ma mowy.

A NIE SĄDZISZ, ŻE MULTIMEDIA MA OBOWIĄZEK PŁACIĆ KRRiT ZA TVP1 I TVP2 ?
Poza tym, to chyba nie jest opłata za samo posiadanie telwizora czy radia.

" ...Potem nakażą włączyć oba urządzenia. Jeśli są sprawne i odbierają
programy, padnie kolejne żądanie: proszę okazać książeczkę opłat."

A więc opłata radiowo-telewizyjna nie jest od posiadania ale od używania
odbiorników. A ja używam tylko i wyłącznie wtedy, gdy oglądam programy
Multimedii, a Multimedia na pewno musi płacić KRRiT.
Poza tym, ta cała kontrola to bezsens. Połowę wpływów z kar dostanie Poczta
Polska !!
  od jutra rośnie abonament RTV
od jutra rośnie abonament RTV
Jak informują media: "od 1 stycznia 2003 roku opłata za abonament radiowo-
telewizyjny wyniesie rocznie 168 złotych. Opłata za używanie odbiornika
radiowego będzie wynosić 54 złotych za 12 miesięcy. Właściciel radia lub
telewizora zobowiązany jest do wniesienia opłaty miesięcznej do 20 dnia
każdego miesiąca. Można jednak regulować należność abonamentową z góry za
cały rok" - co chyba nie wydaje się żadną łaską.
  TVP już nie żąda opłat od operatorów kablowych
De fakto abonament jest podatkiem od posiadania radia/telewizora, a nie opłatą za oglądanie/słuchanie "publicznych" programów. Zatem oczywista bulimy nawet, jeśli nie oglądamy TVP/PR, posiadamy tylko kanały komercyjne, albo używamy odbiornika tylko jako monitora, albo nawet w ogóle nie posiadamy anteny, a telewizor w pokoju stoi tylko dlatego, że nie opłaca się go sprzedawać. Jest to - uważam - chore. Coś jak gdyby pastwowy wytwórca mrożonek otrzymywał kasę z podatku nałożonego na posiadanie zamrażarki.
  apel o płacenie abonamentu - ROTFL!!!
Głos ma preses Siezieniewski

info.onet.pl/766473,11,item.html

Jemu też mało kasy.
Ale tu mamy małą zmianę melodii - otóż prezes był łaskaw zauważyć, że:

"abonament nie jest opłatą za słuchanie radia publicznego i telewizji
publicznej. Jest to opłata za dostęp do radia i telewizji."

Aha, czyli MY będziemy nadawać byle co, trzepać kasę z reklam, bo słuchacz i
tak musi zapłacić za tzw. dostęp, więc jakość programu nas niezbyt wiele
obchodzi. Szczyt cynizmu, ale przynajmniej szczerze.

To ja szczerze się wyrejestrowuję. Dziękuję panu prezesowi za uwagę i do
widzenia. Proszę sobie samemu trUjki słuchać, a jak się nie podoba, to
przerzucić się na inną stację.
  apel o płacenie abonamentu - ROTFL!!!
Gość portalu: obi napisał(a):

>
> Jemu też mało kasy.
> Ale tu mamy małą zmianę melodii - otóż prezes był łaskaw zauważyć, że:
>
> "abonament nie jest opłatą za słuchanie radia publicznego i telewizji
> publicznej. Jest to opłata za dostęp do radia i telewizji."

W związku z czym większość słuchaczy i telewidzów "wyloguje się" z abonamentu
na rzecz mediów publicznych, bo płacąc nadawcom prywatnym przynajmniej mają
szanse WYBRAĆ to za co CHCĄ płacić.
Prezes z braku argumentów działa przeciw sobie, udowadniając rację, że "jak ci
dwóch mówi, że jesteś pijany, to idż spać". Jemu mówią miliony, ale nadal tkwi
w radosnym przekonaniu, że ma rację. Tak trzymać, może szybciej pójdzie na
zieloną trawkę, jak dziennikarze Programu III.
>
> Aha, czyli MY będziemy nadawać byle co, trzepać kasę z reklam, bo słuchacz i
> tak musi zapłacić za tzw. dostęp, więc jakość programu nas niezbyt wiele
> obchodzi. Szczyt cynizmu, ale przynajmniej szczerze.

Szczyt cynizmu + szczyt bezczelności + szczyt braku szacunku dla tych, co dają
kasę co miesiąc w postaci wynagrodzenia zasadniczego.
>
> To ja szczerze się wyrejestrowuję. Dziękuję panu prezesowi za uwagę i do
> widzenia. Proszę sobie samemu trUjki słuchać, a jak się nie podoba, to
> przerzucić się na inną stację.

Ja też.
  Abonament RTV w Radomiu - za co?
Abonament RTV w Radomiu - za co?
Dlaczego w Radomiu płacimy taki sam abonament RTV jak w Kielcach, czy
Warszawie? W tych miastach znajdują się nadajniki telewizyjne i radiowe i
odbiór programów nie nastręcza problemów. Całkiem inaczej sprawa wyglada w
Radomiu.

U nas mamy od niedawna nadajniki PR1, Radia Bis i TVP3Wot(mała moc nie
pozwala na poprawny odbiór tego programu nawet w granicach miasta, Swoją
drogą nie ma co oglądać). Co z pozostałymi rogramami radia i TV tzw.
publicznego? Do odbioru programu z Kielc potrzeba wyszukanych anten, a i tak
sygnał jest słaby.

Czy nie powinna się z tym wiązać niższa opłata. Przecież otrzymujemy
niepełnowartościowy towar, a płacimy 100%.

Może Gazeta poruszy ten temat na swoich łamach.
  Od sierpnia mamy kontrole w domach.
Abonament RTV nie jest opłatą za użytkowanie odbiornika. Jest to opłata za
użytkowanie odbiornika w taki sposób, że odbiera się na nim programy PUBLICZNEJ
telewizji i PUBLICZNEGO radia. Teoretycznie można udowodnić, że odbiornik jest
nastawiony tylko na stacje prywatne, ale ta teoria nijak ma się do tępoty
urzędników.
Osobiście nie słucham publicznego radia (w zeszłym roku zaprzestałem słuchania
Trójki, gdy strasznie zdziadziała), więc jestem złodziejem tylko jeśli chodzi o
TV. I mam szczery zamiar nim pozostać. Kontrolera nie wpuszczę do mieszkania,
bo nie chcę, żeby brudził mi podłogę. Uważam, że TVP, która i tak ściąga sporo
z reklam i otrzymuje dotacje, ściągając haracz z użytkowników płacących za np.
kablówkę, bawi się w zwykłego złodzieja. Za co ja mam niby płacić? TVP ma
realizować określoną misję, która w jej wykonaniu staje się karykaturą, czyli
puszczaniem w wakacje samych odgrzewanych, bezwartościowych chałtur. Pieprzę
oglądanie po raz -nasty "40-latka"; uważam, że mam moralne prawo do żądania od
TVP odszkodowania za konieczność zarwania nocy, np. by dać narzeczonej
możliwość obejrzenia po raz pierwszy i zachwycenia się "Nożem w wodzie".
  Od sierpnia mamy kontrole w domach.
Nauma napisał:

> Abonament RTV nie jest opłatą za użytkowanie odbiornika. Jest to opłata za
> użytkowanie odbiornika w taki sposób, że odbiera się na nim programy
> PUBLICZNEJ telewizji i PUBLICZNEGO radia. Teoretycznie można udowodnić,
> że odbiornik jest nastawiony tylko na stacje prywatne, ale ta teoria nijak
> ma się do tępoty urzędników.

Niestety właśnie abonament RTV jest opłatą za używanie odbiornika - tak stanowi
ustawa. Oglądanie publicznej TV lub słuchanie publicznego radia nie ma do
obowiązku uiszenia tej opłaty nic. I ja tego nie wymyśliłem - stwierdzam tylko
fakt.

Ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji:
"Art. 48. 1. Za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych pobiera
się opłaty abonamentowe. 2. Domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik
radiofoniczny lub telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór
programu, używa tego odbiornika".
  Pocztowcy skontrolują abonament rtv
"Czy korzystający z telewizji kablowej, muszą płacić abonament telewizyjny?
Tak. Opłata za kablówkę jest ekwiwalentem za świadczenie usługi, a abonament -
za posiadanie i korzystanie z czynnego odbiornika." no tak, czyli wrocilismy do
pieknych podatkow od wzbogacenia;-)) chcesz obejrzec tv, to nie dosc, ze
placisz za odbiornik, za kablowke to jeszcze podatek za posiadanie telewizora i
radia!!! oni powinni sie cieszyc, ze ktos oglada te ich szmirowate audycje, bo
inaczej nie mieliby zadnych reklam...kto by dal reklame w telewizji, ktorej
nikt nie oglada??
  KRRiT ujawniła wysokość abonamentu w 2005 r.
KRRiT ujawniła wysokość abonamentu w 2005 r.
"Od przyszłego roku za używanie odbiornika telewizyjnego lub telewizyjnego i
radiofonicznego będziemy płacić 15,80 złotych za miesiąc. Opłata za pół roku
wynosi 91,90 zł, a za cały rok 179,50 zł.

Za korzystanie z samego radia opłata abonamentowa jest znacznie niższa: 5
złotych - za jeden miesiąc; 29,10 zł - za pół roku i 56,80 zł - za rok.

Jak poinformowała przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Danuta
Waniek, abonament trzeba zapłacić do 25 dnia pierwszego miesiąca okresu
rozliczeniowego."

/onet/

Trybunał Konstytucyjny zakwestionował legalność ustalania podatku za
telewizor przez jakąś podejrzaną radę czegośtam, jednak towarzyszka Waniek
zachowuje się tak, jakby orzeczenia TK miała w swoim tłustym odwłoku. Czy
jest jakaś granica bezczelności fiskalnej Czerwonych?
  Niemcy: abonament dla pracujących przez internet
Kablowka, czy internet to jest jeszcze Twoj wybor. Natomiast abonament RTV to
juz jawny przymus, gdyz teoretycznie jest to oplata za programy z TV publicznej
i sama teoretyczna mozliwosc odbioru jest wystarczajaca do abonamentu. Nawet
posiadania radia w samochodzie jest wystarczajacym faktem do sciagania.
Cholerne telewizje publiczne, nie dosc ze same reklamowki nadaja (choc w
ograniczonym zakresie), to kosztami i ogladalnoscia specjalnie przejmowac sie
nie musza. Jak im za duzo kosztow, to podnosza przymusowy abonament. Tak np.
podbijaja ceny transmisji sportowych, gdzie prywatne stacje siadaja, bo znowu
nie musza sie kosztami za specjalnie przejmowac.
  Coraz więcej osób rejestruje odbiorniki rtv
Witam

Z artykułu wynika ze nie jest to opłata za abonament TV (bo jak oglądasz przy
użyciu komputera to nie płacisz) ale podatek od posiadania TV. A co jak używam
telewizora do oglądania tylko wideo lub dvd? Jak mam udowodnić, że telewizor
służy tylko do tego? Wymontować tuner? – paranoja. A co jak oglądam tylko
stacje prywatne albo zagraniczne? Może należy wprowadzić przystawki blokujące
oglądanie publicznej TV i będzie po kłopocie.
Radio – nie słucham publicznych stacji od czasu pojawienia się prywatnej
konkurencji. I za co mam płacić? Za posiadanie odbiornika radiowego? To niech
się ta oplata nazywa podatkiem za posiadanie radia.

Pzdr
  Coraz więcej osób rejestruje odbiorniki rtv
na podstawie calej tej akcji z abonamentem widać cale bezprawie
naszego państwa . Dalej tłumaczy się ludziom , że to jest oplata nie
za odbior programu tylko za "manie" telewizora lub radia . Tak
tlumaczył juz kiedyś Urban .Za "manie" odbiornika zostalo już
zaplacone w momencie jego kupna.Dlaczego mam placic dwa razy za to
samo , czyli ja raz - abonament , drugi raz - za kablowkę . Są kraje
gdzie będąc abonentem tv kablowej już nie placi się drugiego
abonamentu . Rownież nie placi się za radio . A placić za radio w
samochodzie to już czysty Mrożek . Chcę placić to co się państwu
należy , ale nie chcę aby mnie ciągle okradano i mowiono jeszcze że
to jest w moim interesie .
  Obowiązkowy abonament TV jest nielegalny
revelstein napisał:

> Masz rację i jednocześnie nie masz racji do końca. Faktem jest iz ów
> nieszczęsny abonament nie jest opłatą za usługę. Ale przypominam iz abonament
> to nazwa powiedziłbym "zwyczajowa". Faktycznie zaś jest 'opłata za uzywanie
> odbiornika radiowego lub telewizyjnego', a więc nic innego jak forma podatku,
> ale tylko dla tych którzy takie odbiorniki posiadają.

Bez wątpienia! Jest to parapodatek od posiadania radia lub telewizora!

To po pierwsze. Po drugie
>
> (i tu watpliwości jest najwięcej i to uzasadnionych) dlaczego cała kasa z
tegoz
>
> podatku trafia do tylko jednego segmentu mediów. Skoro bowiem jest to opłata
> za 'używanie odbiornika', to pieniądze z tegoz podatku powinny w odpowiednim
> stopniu trafiac do wszystkich którzy legalnie nadaja na terytorium naszego
> kochanego państwa. Inaczej faworyzuje się w skandaliczny sposób tylko jedną
> firmę, pozwalając przy okazji na ściąganie przez nią reklam i koszmarne
psucie
> rynku.

Prawidłowo powinno być tak, że media publiczne opłacane z abonamentu nie
uczestniczą w grze konkurencyjnej na rynku i zamiast gonić za oglądalnością
(taki bożek) powinny realizować swoją misję.
  Jaka TV kablowa i za ile?
Jaka TV kablowa i za ile?
Pytam, bo na razie tylko pomieszkuję od czasu do czasu w prawie wykończonym
mieszkaniu z drugiego etapu Polanki 2, nie mam więc telewizji ani radia.
Zastanawiam się czy sobie już nie założyć kablówki i kupić jakiegoś
telewizorka w promocji, bo trochę nudzę się wieczorami... Ale do rzeczy: jaka
firma (firmy) zakłada kablówkę na Polance i ile to kosztuje (opłata
początkowa i abonament miesięczny)? Interesuje mnie taki trochę szerszy
pakiet programów, czyli nie tylko jedynka, dwójka, TVN i Polsat, ale i np.
TVN24, wszystkie Discovery, może TVP Kultura, Ale Kino, jakiś CNN... Na
różnych RTL-ach, RAI-ach i innych SAT1-zach mi nie zależy. Ile to kosztuje?
  czy płacicie abonament radiowo-telewizyjny?
Podatek, który płacimy z otrzymywanego dochodu idzie na cele publiczne. Jednym
z tych celów jest TV publiczna. Podatek ustala wiadomo kto. Co to jest
abonament RTV, który ustala jakaś tam Krajowa Rada Radiofonii - czy ona ma
uprawnienia do nakładania nam kolejnego podatku?
Czy jest to opłata za odbiót TV publicznej lub radia? ale dlaczego od każdego
kto posiada, skoro mozna nie odbierać.
  Kontrole rejestracji odbiorników RTV
Kiedyś słyszałem taką teorię na temat nie płacenia abonamentu:
Gdy ma się zarejestrowany odbiornik (TV lub radio), to nie ma rady trzeba
płacić, bo ta opłata ma wspierać Telewizję. Wtedy były dwa kanały (cztery w
radiu), nie było reklam, więc uzasadnienie było słuszne.
Potem pojawiły się telewizje prywatne, które teoretycznie też powinny korzystać
z abonamentu, ale jakoś tylko TVP abonament sobie zawłaszczyła. No i pojawiły
się reklamy - główne żródło przychodów telewizji i radia.
Abonamentu zaś można było nie płacić, jesli ekspertyza wykazała, że posiadany w
domu odbiornik nie może odbierać zakresu fal na których nadaje publiczne radio
i telewizja. A co w wypadku, gdy mam telewozor, a nie mam prądu (jest w Polsce
kilkanascie gospodarstw bez prądu)? Przecież wtedy to jest mebel - ozdoba.
Moim zdaniem abonament jest do przełknięcia w momencie, gdy w TVP nie będzie
żadnych reklam.
  Lubuszanie masowo rejestrują telewizory
Ludzie, za co wy płacicie? Podobał Wam sie mecz Wisła-Real w TVP1 lub TVP2???
Wszystko co najciekawsze i tak leci w komercyjnych stacjach. Opłata za
posiadanie telewizora, radia, psa, samochodu itd. to jakiś komunistyczny
absurd! To kara za to, że obywatel X ma coś czego nie ma Y. Jest to
niesprawiedliwe więc X musi zapłacic karę, że MA.
A może warto zróżnicować abonament TV w zależności od wielkości telewizora.
Przecież ktoś na 29' TV ma więcej telewizji niż ktoś na 21'. I Państwo o tym
wie i nic nie robi???? To takie niesprawiedliwe!!!!
  Złodzieje z ZAiKSu w natarciu.
placisz mu zaaawsze posrednio
W domu masz prawo sluchac legalnej muzyki tj. z radia, z legalnych plyt, z
telewizji, z kaset .. Placisz abonament radiowotelewizyjny, kupujesz plyty ..
Rozglosnie radiowe i telewizyjne placa w twoim imieniu ZAIKsowi. ZaiKs
otrzymuje pieniadze za kazda sprzedana plyte wyprodukowana w Polsce.Oplata na
jego rzecz miesci sie w cenie plyty. Moze byc inaczej tylko wtedy gdy artysta i
producent nie sa czlonkiami ZAiKSu.
  Do urzędników od kultury w UM.
Do urzędników od kultury w UM.
Ja nie wiem czy nikt nie pomyslał o kanale internetowym, jako medium
informacji dla ludzi ktorzy za chlebem muszą jezdzic daleko i z przyjemnoscia
chcieliby byc na biezaco z wydarzeniami w PT ?
Proste przykłady:
1. Tygodnik Piotrkowski powinnien byc takze w internecie, niech bedzie biezacy
numer za opłatą, a archiwum za darmo. Przeciez co za problem jest to zrobic i
tak artykuły pisze sie w wordzie czy w innych edytorach do skladania tekstu.
Wrzucic to w pdf i udostepniac za opłatą.
2. Dlaczego radio piotrków nie nadaje w internecie ?? i telewizja tez ??
W dobie takich wielkich cen za abonament radiowo telewizyjny to mysle
słuchanie darmowego radia PT byłoby dodatkową reklamą i dotarciem do wiekszej
ilosci słuchaczy a wiadomo ze wiecej słuchaczy wieksze dochody z reklam.
Wydaje mi sie ze dzisiaj to podstawy że każda dziedzina zycia wykorzystuje
media przyszłosci. Moze czas pomyslec o przyszlosci panowie redaktorowie.

pozdrawiam
  KRRiT zajmie się abonamentem TV w kablówkach
kolejny przyklad ze nie rozstalismy sie z poprzednia epoka zezwolenia na
uzytkowanie radia czy telewizora bylo potrzebne za komuny zeby kontrolowac
spoleczenstwo teraz rzekomo jest demokracja wiec jakie zezwolenia i abonamenty
jak chca nadawac programy to niech zarobia na nie a nie zmuszaja ludzi do
placenia haraczy na chlam ktory nam wciskaja Za radio czy telewizor
ZAPLACILISMY PODATEK kupujac te rzeczy .Operatorow kablowek i platform
cyfrowych juz strugnieto kazac placic podatek na tzw Instytut Sztuki Filmowej
to jeszcze abonament.dlaczego jezeli place za kablowke mam placic abonament
jak bede placil abonament ja i operator to nie jest oplata podwojna ROZBOJ.
moze trzeba tak POLAKA ZNAK OPLAT ZA ABONAMENT BRAK a KRRiT czerwona biala czy
czarna do roboty
  Ściągasz? Odcinamy ci internet
Ale czym sie tak podniecasz. Ściąganie filmu z mp3 z netu jest
podobno legalne. A nagranie kawałka muzycznego z radia to też jest
piractwo? Wcale nie muszę nic kupować, żeby posiadać LEGALNIE całą
komerchę typu Doda. Nie odpowiedziałeś co z opłatą doliczaną do
czystych płytek i odtwarzaczy. Nie interesuje mnie dystrybucja
ZAIKS - twóerca, bo to nie moja sprawa, ja płacę i to wszystko. A co
z kserowaniem w bibliotekach? Jak dla mnie to p2p może nie istnieć,
nie będe oglądał filmów, ani ściągał mp3. Przykładowa Doda i tak na
mnie nie zarobi, bo nie kupie jej produktu. Druga sprawa abonament
RTV. Płacę za "misję" kulturalną TVP i PR, a nie mogę obejrzeć
filmów, które chciałbym zobaczyć - np. polskie filmy wojenne z lat
1945-89, dlaczego? Mogę to zrobić w PŁATNEJ telewizji, po co więc
abonament??? ITV w publicznej to żenada, płacę za abonament, ale
żeby obejrzeć coś z archiwum muszę znowu zapłacić!!! Proponuję
zainstalować licznik - za każde włączenie odbiornika powinno się
płacić.
  Abonament RTV jest reliktem dawnej epoki - listy
Abonament RTV jest reliktem dawnej epoki - listy
Mieszkam od 25 lat w Niemczech płacę 51 Euro kwartalnie abonamentu nie
zależnie od "kablówki" i szlag mnie trafia.
Programy telewizji publicznej są jak wszędzie do d..
Politycy wyłażą z każdego kąta w studio TV.
Opłata jest ściągana automatycznie z konta.
Odwołanie mam do składu desek ,bo komornik czyha na kontestujących baranów.
Chłopaki jesteście w Europie co się przypieprzacie.
Aha w Anglii i Francji w momencie kupna telewizora.uruchamia się procedura
abonamentowa i niema zmiłuj.
To ty musisz udowodnić,ze nie jesteś wielbłądem to znaczy,że nie masz np radia
w samochodzie
Pozdrawiam naiwnych rodaków
  Media publiczne, do trzech razy sztuka
Żadnych dodatkowych podatków!
Na wszystko co publiczne płacimy już i tak sporo - w tym podatek dochodowy i
VAT. Z tych pieniędzy powinno być utrzymywane publiczne radio i TV i to w
minimalnym stopniu - 2 radia - 2 stacje TV i nic więcej! Kreowanie sztucznie
kosztów poprzez tworzenie stacji, których prawie nikt nie chce oglądać/słuchać
można w nieskończoność.
Dlatego abonament/opłata/podatek na media publiczne powinien zostać
ZLIKWIDOWANY. "Artyści" i tak nas okradają na każdym kroku w postaci opłat za
dysk twardy, drukarkę itp. itd. nawet jeśli te sprzęty nie służą do powielania
ich "dzieł" a do pracy - WŁASNEJ!
  abonament radjowo-telewizyjny??
Abonament
Z tym całym abonamentem to jest chyba najdziwniejsza sprawa w Polsce. Samo słowo
Abonament to opłacone prawo do korzystania z określonego świadczenia, zazwyczaj
wykupione przedterminowo przez abonenta na pewien okres. W przypadku abonamentu
RTV to w Polsce jest to podatek od posiadania telewizora i radia. Każdy
posiadacz telewizora musi płacić abonament. Tylko, ze ta opłata idzie tylko do
telewizji publicznej. Dlaczego mam np. płacić abonament gdy mam antenę
satelitarną i nie oglądam żadnych programów telewizji publicznej. Nie rozumiem
też dlaczego mam płacić abonament w przypadku gdy wykorzystuję telewizor tylko
jako monitor do magnetowidu czy DVD i nawet nie posiadam żadnej anteny. A nie
mam telewizora a tylko komputer z kartą telewizyjną. Innym paradoksem jest fakt,
że nie ma praktycznie kontrolerów sprawdzających czy ktoś płaci abonament. I ci
ciekawsze nie mam obowiązku wpuścić takiego inspektora do domu a on nic mi nie
może zrobić. Takie jest polskie durne dziurawe prawo.
  Czy muszę płacić abonament telewizyjny?
niespodzianka
"Chociaż nowa ustawa medialna, której projekt już jutro ma trafić do Sejmu, likwiduje abonament, to ci, którzy go nie płacą, nie mogą spać spokojnie. Dla niektórych wprowadzenie nowego prawa w życie będzie oznaczać wejście fiskusa na ich konto bankowe.

Zgodnie z art. 50. projektu ustawy Poczta Polska będzie musiała przekazać urzędom skarbowym dane wszystkich osób, które mają zarejestrowane telewizor lub radio, a przestały płacić abonament. Tymczasem same zapowiedzi rządu sprzed roku, że abonament zostanie zlikwidowany, spowodowały masową rezygnację z opłacania tej daniny.

Fiskus może obecnie dopaść ponad 2 mln osób, które mają zaległości za okres dłuższy niż 3 miesiące. Miesięczna opłata za korzystanie z telewizora i radia wynosi 17 zł, więc łączny dług osób, które zarejestrowały wcześniej odbiorniki, szacuje się na co najmniej kilkaset milionów złotych. Na jedną osobę przypada średnio 200-250 zł zaległych płatności. W najlepszym wypadku dłużników czeka zabranie nadpłaty podatku, jeśli taka powstanie w 2009 r."

katowice.naszemiasto.pl/gospodarka/974652.html
  Dzisiaj zapłaciłem 186,70 zł za użytkowanie RTV.
stary_weteran napisał:

> Za użytkowanie mojego własnego radia i telewizora
> dzisiaj zapłaciłem na poczcie 186 zł 70 gr.

Nie za użytkowanie, lecz za posiadanie.

> Użytkuję również sedes z bakelitu i pralkę.
> Czy zostanie wprowadzony też jakiś abonament ?

Nic o tym nie wiadomo.

> Za słuchanie i oglądanie programów RTV
> płacę przecież kablówce.

Słuchanie i oglądanie programów jest czymś innym, niż posiadanie sprzętu. Zaś
opłata za usługę jest czymś innym, niż quasi-podatek.
> PS.
> Rozbawił mnie przepis,
> w którym ustawodawca raczył,
> w drodze wyjątków po spełnieniu określonych wymogów,
> zwolnić z opłat RTV
> głuchych i ślepych.
>
  abonament i 100 000, 00 zł pensji dla dziennikarzy
Od dawna pokutuje u nas mylenie pojęć, stąd nieporozumienia. Otóż ów nieszczęsny
"abonament" w myśl ustawy jest podatkiem (opłatą) za posiadanie odbiornika
telewizyjnego lub radiowego, lub tez obu naraz. Nie obejmuje więc opłaty za
określone programy dostarczany do domu. Za dostarczane programy płacimy kablówką
lub platformom. Innymi słowy abonament należy płacić nawet wtedy, kiedy nie
odbiera się żadnego programu, a telewizor stoi bezczynnie na stoliku. Wystarczy
sam fakt POSIADANIA odbiornika. Należy też pamiętać, o tym że abonament należy
płacić także wtedy jeśli w domu nie ma się ani telewizora ani radia, zaś jedynym
naszym odbiornikiem jest radyjko w samochodzie. A znajdźcie mi dziś auto bez radia?
To, że kasa z tego abonamentu idzie tylko na TVP i PR to zupełnie inna i rzecz
jasna z dzisiejszej perspektywy skandaliczna sprawa.
Oczywiście każdy rozsądnie myślący stara sie nie płacic tak głupiego podatku, bo
niby dlaczego? Logika mówi, że skoro jest to podatek od odbiornika to kasę z tej
opłaty powinni dostawać proporcjonalnie wszyscy któzy legalnie nadaja programy.
Jest jednak jak jest.
  Radio Sygnały milczy
nie panikuje, jak dla mnie problemem jest nieprecyzyjne prawo, ktore dopuszcza
do takich absurdow, szczegolnie w przypadku radia puszczanego w zakladnie pracy
itp.

placi wtedy nadawca (tantiemy wliczone w cene plyty + oplata za licencje na
nadawanie), wlasciciel radia (abonament + jeszcze sie mu wciska kit, ze ktos u
niego naprawia samochod, bo akurat u niego leci fajna muzyka). podobno nie
mozna kasowac kilka razy za to samo. wedlug mnie analogiczna sytuacja byla z
pobieraniem oplat za samochody sciagane z innych krajow unii (clo, czy podwojna
oplata za costam, nie pamietam dokladnie) a wiadomo jak to sie skonczylo.
  NIK potwierdził doniesienia "Gazety" o niegospo...
NIK potwierdził doniesienia "Gazety" o niegospo...
Bez abonamentu nie będzie tego programu....słyszę to nie raz na antenie
radia.A powinno być: płaćcie abonament bo prezesi radiowi nie będą mieli
odprawy.:)
Smutne ale głupi naród płaci na takich powiedzmy "kombinatorów' i po takich
doniesieniach jestem za całkowitym zniesieniem abonamentu i zastąpieniem go
tzw.opłatą aktywacyjną- chcesz słuchać polskiego radia i utrzymywać
darmozjadów? - płać! aktywacje.
Pozdrawiam i życzę dalszego owocnego rozwoju Waszego radyjka.
  PO zrewolucjonizuje telewizyjnego molocha
Gość portalu: ja napisał(a):

> jesli tvp wejdzie na gielde, to nie mam zamiaru placic abonamentu rtv bez
otrzymania urzadzenia do odbioru pelnej oferty tvp.

To teraz płacisz ???? - za co ???? - za to całe łajno serialowo - propagandowe ????

Pierwszy krok do usunięcia polityków z tefałpe to natychmiastowa likwidacja
abonamentu i konstutucyjna gwarancja bezpłatnego dostępu do programów radia i
telewizji publicznej. Żaden prezes, nawet najbardziej partyjny nie będzie robił
tuby propagandowej z programu, jak będzie musiał z wypracowanych środków
zapłacić realizatorom, bo utrzymanie dotychczasowych standardów ramówki żadnych
dochodów nie gwarantuje.
Ale, jak widać PO chce abonament utrzymać, nawet na rzecz prywatnej spółki
giełdowej. Czyli wszyscy obywatele, niezależnie od dochodów, poglądów i
przynależności organizacyjnej będą nadal płacić, ale do prywatnej kieszeni
właściciela, pochodzącego oczywiście z kręgów związanych z PO. Tak samo
Lewandowski zrobił z NFI, tylko tam opłata była jednorazowa, a świadectwo można
było opchnąć konikom ze sporym przebiciem. Tu obywatele nie mogą nic zarobić i
na tym polega nowatorstwo obecnego pomysłu PO-srańców. Pazerność rośnie i
właśnie po to doszli do żłobu.
Szczyt hipokryzji, bo stosunkowo niedawno zapowiadali, że zlikwidują ten
podatek, by łatwe pieniądze nie kusiły polityków.
  Tusk: Jesteśmy świadkami porozumienia, które ok...
Co to jest abonament !!!
Jest to oplata za posiadanie telewizora lub radia .
Zostało to wymyślone za czasów PZPR.
To niech wprowadza opłate za posiadanie DVD ,komputera ,zmywarki
itd..
Bo kiedyś tego nie było to nie wprowadzili napiszcie do rządu by to
przemyśleli .
  Radio w sklepie? Słuchaj tylko w słuchawkach
A nie. Za słuchanie radia opłatą jest abonament. A, jak pisze osoba poniżej, w
przypadku takiej działalności Stoar musiałby udowodnić, że muzyka z radia jest
elementem wpływającym na wzrost przychodu. Karkołomna rzecz. Wiem, że w Polsce
nie obowiązuje prawo precedensu, ale powtarzam - we Wrocławiu ZAiKS przegrał w
takich zapędach i nawet na etapie przedprocesowym, sam potem nie skierował
sprawy do sądu.
  Radio w sklepie? Słuchaj tylko w słuchawkach
"Za słuchanie radia opłatą jest abonament".

Nie. Abonament jest za samą falę radiową (dostarczenie sygnalu), a
nie za to, co jest nią przenoszone.

"Niestety jeśli nawet właścicielka drogerii zdecyduje się
płacić "Stoartowi", to mogą się do niej jeszcze zgłosić trzy inne
organizacje reprezentujące wykonawców, kompozytorów oraz producentów
i zażądać kolejnych opłat".

Nie 3 - 2. STOART, który reprezentuje wykonawcó, już się zglosil.
Zostaje ZAiKS (autorzy) i ZPAV (producenci).
  Płać abonament RTv ! - akcja PISu w telewizji
A to jest abonament? To podatek za posiadanie
odbiornika radiowego lub tv
abonament to opłata za jakąś usługę
która ktoś mi świadczy a ja chcę z niej korzystać
więc mam umowę i płacę
a tu to masz odbiornik więc musisz płacić czy korzystasz z usług
publicznej r i tv czy nie
pozostałosc po komuchach dlatego tak jej bronią i ci z lewa i ci
z prawa o komuszym toku myslenia.
A prezesi tvn i polsatu powinni sie wstydzic
glos zabierac w tej sprawie.
Jest podatek od telewizora, radioodbiornika
a moze jeszcze od pralki automatycznej, kuchenki mikrofalowej itd i
tp?
Nie odbieram tvp naziemnej i za co płace ? za odbiornik telewizyjny.
Mam radio w samochodzie i słucham stacji prywatnych i czemu mam
płacić Czabańskiemu. Gdyby mi dopłacał jego radia tez bym nie
słuchała
  Abonament w cenie energii elektrycznej.
Abonament w cenie energii elektrycznej.
Obniżenie stawek oraz pobieranie abonamentu rtv wraz z opłatą za energię
elektryczną - taki pomysł na zwiększenie ściągalności opłat za korzystanie z
radia i telewizji mają posłowie. Prace nad nowelą rozpoczną się jesienią w
sejmowej komisji kultury i środków przekazu.Powstać ma jeden duży projekt
zmian w funkcjonowaniu abonamentu. - Dyskutujemy ten nowy projekt z Krajową
Radą Radiofonii i Telewizji i z ministerstwem kultury – mówi szef komisji,
Jan Ołdakowski. Według niego, nie da się uszczelnić systemu poboru opłat
abonamentowych bez pewnych zmian w funkcjonowaniu mediów publicznych, stąd
współpraca z KRRiT. Planowane jest m.in. wprowadzenie specjalnych pasm
wolnych od reklam np. w bezpośrednim sąsiedztwie programów dla dzieci.

www.tvn24.pl/0,1511217,0,5,wiadomosc.html
Szykowana jest spora ilość zmian.
  TVN doniesie na TVP do Komisji Europejskiej
być może, ale finansowana z prywatnych pieniędzy
a nie quasi podatku pn."abonament RTV".
Poza tym wg polskich przpisów, abonament RTV płaci się za "przywilej" posiadania odbiorników, a nie za "prawo" odbioru sygnału TVP i PR. Jeśli więc jest to opłata "od odbiornika" t powinna być dzielona pomiędzy nadawców, a nie przekazywana tylko jednej ze spółek medialnych.
I tu jest druga sprawa: TVP to spółka akcyjna, a jako taka powinna sama zarabiać na siebie i nie żądać dofinansowania ze strony obywateli.

Rozwiąznia:
1/taka zmiana przepisów by abonament był płacony za odbiór programów "publicznych" TV i radia, przy jednoczesnej rezygnacji z reklam w tych mediach;
2/ TVP i PR działają na identycznych zasadach jak pozostałe media, a w związku z powyższym zarabiają na reklamach, ale zlikwidowany zostajr abonament, lub abonament dzielony jest pomiędzy nadawców np. w formie dotacji celowej na przedsięwzięcia "misyjne": produkcję programów edukacyjnych, teatru TV, proglamów dla dzieci.
  Trzy powody, dla których nie należy płacić abon...
Precz z abonamentem!
Jest wiele mniej lub bardziej uzasadnionych podatków, ale abonament RTV jest
jednym z najbardziej niezgodnych z duchem państwa prawa.

Po pierwsze, dla niepoznaki nie jest nazywany podatkiem, tylko abonamentem. Ale
jak można płacić abonament za coś czego się nie abonuje. Ja nie przypominam
sobie abym zamawiał jakąś usługę w TVP.

Po drugie, to nie jest opłata za telewizję, tylko podatek od posiadania
telewizora (lub radia). Ci którzy odbierają TVP na komputerach abonamentu RTV
nie płacą. Czy ktoś słyszał o podatku od pralki albo zmywarki do naczyń? Nie, to
oczywista bzdura.

Po trzecie, podatek ten jest praktycznie nieściągalny bez łamania praw
obywatelskich. W państwach totalitarnych pewnie można wchodzić do prywatnych
mieszkań i sprawdzać co ludzie mają w domach. W państwie prawa władza powinna
mieć takie uprawnienia tylko w ostateczności. I trzeba przyznać, że obywatele
świadomi swoich praw abonamentu nie płacą.

Abonament RTV trzeba zlikwidować. Telewizja i radio powinno być dofinansowane
przez państwo tak jak są dofinansowywane teatry, muzea i galerie. Pieniądze
powinny płynąc na konkretne projekty kulturalne i z konkretnych projektów
telewizja powinna się rozliczać.

Ponieważ żadna partia nie kwapi się z likwidacją tego znienawidzonego podatku,
jedynym wyjściem jest zebranie podpisów pod referendum w tej sprawie. Na
szczęście konstytucja daje nam taką możliwość.
  Udowodnij żeś nie wielbłąd - powiedział Wildstein
Udowodnij żeś nie wielbłąd - powiedział Wildstein
Pan B. Wildstein, były dziennikarz a obecnie prezes TVP, pokazał jak bardzo
punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia... Otóż ów dżentelmen wymyślił, że
abonament TVP będzie płacił każdy, kto ma w domu elektryczność. Bo każdy JEST
WINNY, ale nie każdemu można winę udowodnić! Winą jest... posiadanie radia
albo telewizora. Masz, czy nie masz - Wildstein uznał że masz, a więc masz
płacić bez gadania!

A co ma zrobić ktoś, kto ma co prawda prąd w gniazdkach, ale ani radia ani
telewizora nie ma, ponieważ uznał że te media kłamią (co jest bliskie prawdy)
więc szkoda mu czasu na słuchanie bredni? Otóż MUSI ON ZDANIEM WILDSTEINA
UDOWODNIć, żE NIE MA RADIA I TELEWIZORA.

W jaki sposób można udowodnić że nie ma się radia, telewizora, samochodu czy
wyspy na Karaibach? Zawsze w ten sam sposób. Najlepiej zaprosić notariusza - i
to nie jeden raz - aby stwierdził naocznie, że ani telewizora ani wyspy nie
posiadamy i sporządził za stosowną opłatą odpowiedni akt notarialny na tę
okoliczność, potwierdzający niewinność.

Czasy, kiedy to obywatel musiał udawadniać wszystko bez wyjątku, podobno
skończyły się w 1989 roku. Podobno, bo nadal żyją ludzie, którzy nie mogą
zapomnieć, jak łatwo można było każdego uznać za winnego dowolnego wykroczenia
lub przestępstwa - wystarczyło, że nie dowiódł swojej niewinności.

Pozostaje się cieszyć, że pan Wildstein nie każe nam udawaniać iż nie jesteśmy
wielbłądami. Ale - kto wie, co mu woda mineralna bez gazu na stanowisku
prezesowskim przyniesie do głowy? Szukajcie na wszelki wypadek świadków, że
nie zabiliście Kennedy'ego ani że nie podpaliliście Rzymu w czasach Nerona!!!
  Kampania reklamowa abonamentu - ręce opadają!
szef.komisji napisał:

> www.wirtualnemedia.pl/index1.php?act=4&id_artykulu=18560
> "Twój abonament - Twoja telewizja" i "Twój abonament - Twoje radio" - to hasła
> kampanii medialnej Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.
>
> Poprzez kampanię media
> publiczne pragną przypomnieć widzom, że dzięki wpływom z abonamentu mogą na
> ich antenach zobaczyć i usłyszeć szczególne, wartościowe programy, jakich nie
> znajdą w mediach komercyjnych. Kampania przebiegać będzie pod hasłami "Mój
> abonament, moja telewizja" oraz "Mój abonament, moje radio".

A przepraszam, gdzie mogą? I o której mogą? :[

> W
> zależności od programu, spoty będą miały różny charakter, dobrany do profilu
> słuchaczy.

Tja... a ten profil jak i na podstawie czego oni ustalą?

>Jednocześnie w TVP1, TVP2 i TVP3 pojawiać się będą krótkie filmy
> informacyjne w których TVP przypomina, że ulubione programy, jak np.
> Wieczorynka, Teatr Telewizji czy Teleexpress widzowie mogą oglądać dzięki
> pieniądzom z abonamentu.

I fajnie, że ten teatr jeszcze mogą oglądać. Ciekwe kiedy i on odejdzie (oj,
żebym w złą godzinę nie powiedziała!) do lamusa:[.
Tylko stawianie na jednym poziomie Teleexpressu i Teatru Telewizji to jakoś
tak...

> W 45 sekundowych filmach występują autentyczne postaci

Chciałabym zobaczyć autentyczne postaci słuchające _w dzień_ trUjki...

> "Chcemy wytłumaczyć widzom, że opłata abonamentowa jest ponoszona na rzecz
> wspólnego dobra. TVP i PR realizują to dobro. Chcemy podkreślić, że abonament
> idzie na te programy, które dotyczą kultury wyższej, publicystyki, informacji,
> religii, spraw mniejszości narodowych" - powiedział w na czwartkowej
> konferencji prasowej w Warszawie prezes TVP Jan Dworak.
> Wstydu nie mają ci państwo - wymyślając hasła "Twój abonament - Twoja
> telewizja" i "Twój abonament - Twoje radio" wspinają się na Everest obłudy.
> Nie ma juz sensu wykazywać, w czym ta obłuda się objawia. Bo wszyscy dobrze
> wiemy, że misja w TVP i PR, jeśli już jest obecna, to wyłącznie w nocy. W TVP
> dobre filmy - w nocy (Uczta kinomana), filmy dokumentalne - w nocy... A w
> dzień telenowele, teledurnieje i masa reklam.

Oj to, to :((((((((
  Uwaga!!! - Poczta - KONTROLA abonamentu RTV!!! ;))
Ja w temacie cwaniactwa.
Tzw. opłata abonamentowa jest za posiadanie odbiornika tv.
To jest właśnie największa głupota i cwaniactwo tego przepisu. To tak jakby
policja chciała odwieźć mnie na izbę bo mam 3 piwka w lodówce i pewnie się
upiję.
Debilizm do 5 potęgi.
Program tv jest coraz marniejszy. kiedyś pewien palant stwierdził że polska
liga piłkarska to dziadostwo i wogóle nie zamierzają tego pokazywać. Tylko że
jakoś społeczeństwo(przynajmniej jego męska część) myśli inaczej.
Za chwilę komuś przestanie podobać się "Pegaz" albo "Kocham kino" i dadzą
jakieś szajsowate seriale typu "Lokatorzy" albo jeszcze gorsze.
jeden facio decyduje co mają oglądać miliony. Kiedyś to mogłem sobie zobaczyć
cykl filmów Jarmuscha, Herzoga( o 21.00 !!!!!!) a teraz jak jest dobry film to
raz na ruski rok i o drugiej w nocy(tak jakbym miał do pracy nie chodzić czy
co?).Więc nie oglądam.Na Durczoka jak cedzi wiadomości patrzę.
Miech sobie zakodują sygnał! Z jakiej paki ja mam za telewizor płacić!!!
Jest jeszcze TVN, Polsat, wideo, dvd. Jak się polepszy ramówka + dobre kino +
spikerzy bez znajomości(młody Dowbor!)+ kultura, to bardzo chętnie. Co zostało
ze starych dobrych programów..."Pegaz","Zawsze po 21","Teatr Telewizji".
Wszystko rozpieprzyli. Pamiętacie Kurka i Kamińskiego i ich "Sondę", Kanciruka
i "Kwant" tego gościa od zwierzaków z wąsem< Toniego Halika z Elą dzikowska
i "Pieprz i wanilia"itd. To były osobowości! Za lokatorów i młodego Dowbora
płacił nie będę. jedynym atutem Tv jest to że nie tnie filmów reklamami. Tylko
jakoś filmów mało a reklam w cholerę i jeszcze troche. Za radio owszem, lubię
Trojkę i Jedynkę i słucham więcej radia niż oglądam te ich badziewną telewizją
dla badziewiaków.
Ps.
Ostatnio wszyscy tylko chcą wyciągnąc pieniądze.
Kiedyś jakiś szalony piekarz stwierzdił że u nas jest za tani chleb bo w uni to
jest o wiele droższy więc trzeba wyrównać ceny. Szkoda że o wyrównaniu płac
jakoś cicho. Ja chętnie zaplacę abonament, za droższy chleb itd. ale do cholery
dajcie zachodnie płace skoro zachodnich cen żądacie!!!
Ps.2
Tylko czekać jak nam Lepper każe placić podatek przy zakupie butów. Bo wiadomo
buty są do chodzenia a chodniki za coś robić trzeba.

Amen(palce mnie już bolą)
  Nowe pomysły na ściąganie abonamentu niezgodne ...
Za granica sa podobne rozwiazania !!!
Gość portalu: pawel napisał(a):

> Abonament jest forma podatku, przy czym, zeby bylo smieszniej
> jest to abonament za posiadanie odbiornika RTV. Wydaje mi sie,
> ze za posiadanie radia czy telewizora placi sie kupujac te
> urzadzenia w sklepie i to dosyc duze pieniadze. Wprowadzmy
> abonament za posiadanie lodowki, pralki, mikrofalowki, zaslon,
> firan ... itd. Poza tym, co to znaczy, ze ktos bedzie sprawdzac
> prawdziwosc mojego oswiadczenia wchodzac do mojego domu? Do
> mieszkania ma prawo wejsc tylko policja i to z nakazem
> sadowym!!! Czy w Polsce Konstytucja juz nic nie znaczy??? Jakis
> czas temu przeczytalem, ze pani lub pan w TVP2 za odczytanie
> wieczornej Panoramy dostaje 4000 zlotych. A moze ja nie mam
> ochoty placic mu za to az tylu pieniedzy! Moze wcale nie chce
> ogladac publicznych kanalow TVP, wiec jesli ogladam prywatne,
to
> z jakiej racji mam placic abonament na telewizje publiczna
> nazwany w dodatku w tak glupi sposob??? Skonczmy z socjalizmem,
> podobno dawno juz upadl!!!

Za zachodnia granica w Niemczech chyba od poczatku telewizji
publicznej jest podobne rozwiazanie prawne,
mam na mysli fakt, ze samo posiadanie odbiornika radiowego lub
TV,
ktorym _mozna_ odbierac publiczna telewizje zobowiazuje do
placenia abonamentu, nawet jesli ogladasz tylko programy
komercyjne albo zagraniczne.
Dlatego tez niemiecka telewizja stara sie zawsze nadawac za
pomoca wszystkich mozliwych "kanalow", wiec takze przez satelite,
(a ostatni nawet przez internet i chcieli juz abonament rozszezyc
na komputery z dostepem do internetu) zeby nie mozna sie bylo
wymigac od placenia kupujac sobie n.p. tylko odbiornik
satelitarny + monitor TV (bez odbiornika telewizji naziemnej).

Wiec nie przesadzajcie z tym, ze to jakis socjalistyczny
wynalazek. Takie rozwiazanie prawne istnieje w wielu krajach
zachodnich.

Uwazam, ze nie sam abonament jest w PL problemem, ale sposob jego
wykorzystywania w TVP i problem z nierowna konkurencja TVP ze
stacjami komercyjnymi (TVP dostaje abonament + dochody z reklam,
a komercyjni tylko z reklam).

A, ze trzeba jeszcze placic za C+ albo kablowke, to zupelnie inna
sprawa. To jest przeciez oplata dla firm, ktore udostepniaja
infrastrukture (kabel, lacze satelitarne) do nadawania TV, a nie
oplata za ogladanie programow (no, moze w przypadku C+ jest
inaczej, bo placi sie tez za ich kanaly, ale napewno nie za TVP).

Jar
  Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom
Rada dla przedsiębiorców
Jedna dobra rada: kontroler, nieważne czy z Zaiksu czy z tego czegoś o czym
piszą w artykule musi udokumentować, że posiada umocowanie do występowania w
interesie konkretnego artysty oraz udokumentować ochronę konkretnego utworu
prawami autorskimi. Po 2, co jest ważne w przypadku postępowania sądowego, musi
nam udowodnić, że odtwarzanie muzyki ma wpływ na zwiększenie dochodów, ma nam
udowodnić naruszenie praw autorskich konkretnego artysty. Kolega DJ,
kontrolowany raz i drugi, zażądał od kontrolera listy utworów podlegających
ochronie prawnej na co kontroler stwierdził, że nie musi mieć nic takiego i
wezwał sobie policjantów. Kolega DJ (przy okazji student prawa) wyjaśnił panom
policjantom, o co biega, kontrolerowi szczena upadła z brzękiem na ziemię i
tyle go widzieli.
Poza tym opłata ryczłtowa to tak jakby pseudo abonament. Kontroler nie wie
jakiego radia słuchamy i nigdy tego nie udowodni. Jest wielu artystów, którzy
nie zastrzegają praw do swoich utworów, jak też są stacje radiowe nadające ich
muzykę. Opłata w formie ryczałtu jest de facto opłatą za posiadanie
rradioodbiornika. A to jest sprawa dla Rzecznika Praw Obywatelskich i Trybunału
Konstytucyjnego.
W artykule uderzyła mnie jeszcze jedna rzecz, co za sąd nałożył grzywne na
osobę słuchającą radia w pracy i na jakiej podstawie, biorąc pod uwagę moje
powyższe wywody. Wielkie rotfl dla wysokiego sądu!
I jeszcze informacja dla kontrolerów: jestem urzędnikiem samorządowym, często
przychodzą do mnie interesanci w celu złozenia wyjaśnień itp. W tym czasie w
kąciku brzdąka sobie radio. Rozumiem, ZE UPRZYJEMNIAM PETENTOWI WYJASNIANIE
PROBLEMU PRZEZ CO CZUJE SIE ON LEPIEJ GDYZ MOZE SIE "UZERAC" Z URZEDNIKIEM W
MIŁEJ ATMOSFERZE PRZY GARJĄCEJ MUZIE. cZEKAM WIEC NA KONTROLERA I WRAZ Z
KOLEGAMI PRAWNIKAMI URZĘDU CZEKAMY NA POZEW. ALE BEDZIEMY MIELI UBAW!!!
  Słuchasz radia w sklepiku, płać artystom
Jedna dobra rada: kontroler, nieważne czy z Zaiksu czy z tego czegoś o czym
piszą w artykule musi udokumentować, że posiada umocowanie do występowania w
interesie konkretnego artysty oraz udokumentować ochronę konkretnego utworu
prawami autorskimi. Po 2, co jest ważne w przypadku postępowania sądowego, musi
nam udowodnić, że odtwarzanie muzyki ma wpływ na zwiększenie dochodów, ma nam
udowodnić naruszenie praw autorskich konkretnego artysty. Kolega DJ,
kontrolowany raz i drugi, zażądał od kontrolera listy utworów podlegających
ochronie prawnej na co kontroler stwierdził, że nie musi mieć nic takiego i
wezwał sobie policjantów. Kolega DJ (przy okazji student prawa) wyjaśnił panom
policjantom, o co biega, kontrolerowi szczena upadła z brzękiem na ziemię i
tyle go widzieli.
Poza tym opłata ryczłtowa to tak jakby pseudo abonament. Kontroler nie wie
jakiego radia słuchamy i nigdy tego nie udowodni. Jest wielu artystów, którzy
nie zastrzegają praw do swoich utworów, jak też są stacje radiowe nadające ich
muzykę. Opłata w formie ryczałtu jest de facto opłatą za posiadanie
rradioodbiornika. A to jest sprawa dla Rzecznika Praw Obywatelskich i Trybunału
Konstytucyjnego.
W artykule uderzyła mnie jeszcze jedna rzecz, co za sąd nałożył grzywne na
osobę słuchającą radia w pracy i na jakiej podstawie, biorąc pod uwagę moje
powyższe wywody. Wielkie rotfl dla wysokiego sądu!
I jeszcze informacja dla kontrolerów: jestem urzędnikiem samorządowym, często
przychodzą do mnie interesanci w celu złozenia wyjaśnień itp. W tym czasie w
kąciku brzdąka sobie radio. Rozumiem, ZE UPRZYJEMNIAM PETENTOWI WYJASNIANIE
PROBLEMU PRZEZ CO CZUJE SIE ON LEPIEJ GDYZ MOZE SIE "UZERAC" Z URZEDNIKIEM W
MIŁEJ ATMOSFERZE PRZY GARJĄCEJ MUZIE. cZEKAM WIEC NA KONTROLERA I WRAZ Z
KOLEGAMI PRAWNIKAMI URZĘDU CZEKAMY NA POZEW. ALE BEDZIEMY MIELI UBAW!!!
  Kontrola w sprawie radia i telewizora
Kontrola w sprawie radia i telewizora
Kontrola w sprawie radia i telewizora

Cztery mandaty do wlepienia, propozycja wręczenia łapówki, groźba poszczucia
psem i 30 warszawiaków regularnie płacących abonament - to bilans naszej kontroli.

Wcieliliśmy się w pracowników Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zrobione
przez nas na komputerze identyfikatory nie wzbudziły niczyich podejrzeń. Nikt
nie wiedział, że pracownicy krajowej rady nie mogą kontrolować, czy obywatele
płacą abonament. Takie prawo przysługuje jedynie upoważnionym pracownikom
Poczty Polskiej.

Na baterie

Najpierw przedstawialiśmy się jako kontrolerzy, dopiero potem jako
dziennikarze.- To ja schowam radio do kieszeni - zaproponował właściciel
sklepu warzywnego na Grochowie, gdy dowiedział się o grożącej mu karze. - A
całą sprawę załatwimy inaczej.

Zignorowaliśmy propozycję przyjęcia łapówki. Właściciel nie stracił jednak
animuszu i próbował nam jeszcze wmówić, że stojący na zapleczu telewizor to
atrapa. Na koniec stwierdził, że telewizja publiczna powinna być zakodowana.

Kierowniczka jednego ze sklepów "SPOŁEM" była tak zaskoczona naszą kontrolą,
że bez zastanowienia przyznała, że na zapleczu jest niezarejestrowane radio.
Później próbowała wykręcić się z sytuacji.? Radio jest na baterie, a właściwie
to nie działa - tłumaczyła niepewnie.

Na psa

Z błogiej nieświadomości wyrwaliśmy też taksówkarza. Fakt, że za odbiornik w
swoim samochodzie musi płacić odrębny abonament, zbulwersował go. - Dziś
jestem taksówkarzem, jutro mogę nim nie być - tłumaczył kierowca.

- Nie mamy nic do ukrycia - powtarzali mieszkańcy osiedla na Pradze. Otwierali
drzwi, pokazywali książeczki, podawali dane i podpisywali protokół. Większość
uważała, że abonament trzeba płacić. Ale jeden z lokatorów był innego zdania.
Nie wpuścił nas do mieszkania i zagroził, że poszczuje nas psem.

Opłata miesięczna za słuchanie radia wynosi 5 zł, za oglądanie telewizji 15,8
zł. Kara to odpowiednio 150 zł i 474 zł. Mogą ją dostać ci, którzy posiadają w
domu sprawne radio lub telewizor i nie płacą abonamentu. Mieszkańcy nie muszą
wpuścić kontrolera do mieszkania. Abonamentu nie płaci ponad połowa Polaków i
ponad 90 procent polskich firm.

Data: 2004-11-29
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=52769
  Lubimy być piratami
Problem jest dawno rozwiązany nie ma problemu
Gość portalu: Marta napisał(a):

> Rozsądnym wyjściem z sytuacji byłoby wprowadzenie opłaty licencyjnej
> za możliwość pobierania z sieci niektórych treści. Opłata ta w
> całości trafiałaby na konto organizacji zajmujących się wypłacaniem
> twórcom honorariów z tytułu praw autorskich.

Broń boże!
Internet jest i ma pozostać DARMOWYM źródłem komunikacji na całym swiecie!

Pobieranie jakich kolwiek opłat pod pretekstem praw autorskich to poważne naduzycie!

"
> Należy się zastanowić nad kwestią pobierania treści juz
> rozpowszechnionych w mediach. Audycje radiowe, utwory muzyczne,
> filmy wyemitowane w radio i w TV można przecież nagrac i
> przechowywać na własny użytek. Dlaczego więc nie można tych samych
> treści pobrać z sieci?"

No i tu zaczynasz wreszczie mysleć!

Nagrywanie to tak zwane "Time shifting!
Co mozna nagrać z radia i TV powinno zawsze być udostepniane przez wszystkie
media bez dodatkowych opłat!

> Inaczej ma się sprawa z nowościami muzycznymi i filmowymi. Tutaj
> należy położyć nacisk na ochronę praw autorskich.

A to z jakiego powodu nowości muzyczne i filmowe maja miec jakieś przywileje?
Trzeba wpierw UJEDNOLICIĆ prawa autorskie na całym swiecie!

Po za tym istnieja pojecia "time shifting" jak i "fair use" z
którymi warto sie wpierw zapozanć zamiast klepania bzdur o o prawach autorskich
i protekcji kazdej szmiry!

Opłata za korzystanie z praw autorskich została już dawno zrobiona w momencie
kiedy się płaci za abonament Radio Telewizyjny!, i to ta opłata powinna pokrywać
korzystanie z tych materiałów.


> Inne rozwiązanie jest takie: zablokować dostęp do portali lub
> serwerów umożliwiających nielegalne pobieranie plików. Technicznie
> możliwe i jakie proste.

Przestań bredzić! nie potrzebujemy zadnych innych rozwiazań!
Nie ma nielegalnego pobierania plików.

Natomiast trzeba bardzo surowo karać tych którzy śledzą innych i wchodzą na ich
komputery, karać policje!, to jest pogwałcanie prawa do prywatności, i
bezprawne hakowanie!

Za wchodzenie na komputry innych powinna byc kara 15 lat więzienia!

I to mowi osoba która jest związana z: www.satfilm.net.pl
  Jesteśmy skazani na abonament
A ci swoje: "nie oglądam - nie płacę"
Nie rozumiecie, że abonament to nie jest opłata za oglądanie tylko: "podatek
od telewizora i radia"?

Inaczej mówiąc: masz telewizor - płacisz i kropka.
  Telewizja ze spółdzielni - rezygnacja?
Panowie mieszacie dwa pojęcia - abonament płacony np. na pocztę idzie na
utrzymanie publicznej telewizji i radia ( obowiązek prawny ) a opłata za antenę
zbiorczą wynika z regulaminu PSM.
  Klienci nabijani w butelkę
Klienci nabijani w butelkę
Jesteśmy zewsząd atakowani reklamą: z radia ,telewizji, plakatow, prasy.
Wiele spotow reklamowych jest po prostu nieuczciwych i robi z nas durnia.
O uczciwosci w reklamie napisano juz wiele lecz ja chcialbym na to spojrzeć z
mego punktu widzenia. Jak traktują nas firmy?

1.Dlaczego oferta telefoni komórkowej na rynku kart pre-paid jest podawana w
cenach netto? Grupą docelowa pop,simplus,czy taktak jest mlodziez lub osoby o
skromnych portfelach, które operuja cenami brutto,więc nie ma sensu podawanie
im cen netto. Ceny netto sa przydatne dla osob prowadzacych dzialalnosc
gospodarcza, bo one to sobie odpisza podatek VAT. Ale ile takich osob ma pre-
paid, moze z 0.01% ?
Zachodzi synek z mama do salonu kupic zestaw pre-paid i zamiast obiecanych w
domu 299 zl, mama zdziwiona mowi skąd te 365 zl, w domu mowiles co innego. Ja
czuje sie nabijany w butelke...
Szczyt glupoty to podawanie w jednej reklamie takich stwierdzeń:
pierwsza * - w cenach netto
druga * - w cenach brutto
trzecia * - w cenach netto
Czy my mieszkamy w USA, gdzie wszystkie ceny podawane sa netto?

2.Co do darmowych minut w abonamencie telefoni komorkowej to bierze mnie
smiesznosc, jakie one sa darmowe skoro trzeba placic abonament, cos darmowego
to cos za darmo! W USA za abonament ok 100 zl dostajemy nie marne 100, czy
240 minut. Tam operuje sie tysiacami 3000,4000 czy 5000 minut "gratis" w
abonamencie.A czasem dostaje sie nawet bezplatne polaczenia nocne.
Zainteresowanych odsylam na strony "www" operatorów
komorkowych w USA. Nie wspominam o dziwnych promocjach i reklamie gdzie
drobnym maczkiem jest napisana prawda o danej "okazji"
- polaczenia z trzema numerami gratis (drobnym maczkiem ale tylko z numerami
w naszej sieci)
- taktowanie co sekunde (drobnym maczkiem ale tylko po pierwszej minucie,
platne dodatkowo 5 zl)
- dodatkowe darmowe minuty (drobnym maczkiem ale tylko przez 6 miesiecy)
- polaczenia z 1 dowolnym numerami "gratis" (drobnym maczkiem platne za
usluge 5 zl + VAT miesiecznie)
- 30 darmowych minut (drobnym maczkiem ale tylko do wykorzystania poza
godzinami szczytu)
- najtanszy abonament na rynku (drobnym maczkiem minuta rozmow horendalnie
droga, brak prezentacji rozmowcy) i tak dalej i tak dalej

3. Jeden z operatorow komorkowych w reklamie sie chwali ze jako pierwszy
wprowadza taktownie co sekunde w Europie wschodniej. Bedac na Slowacji w 2001
roku widzialem ze taka usluge oferowal tamtejszy operator.

4. TPSA reklamuje ze polaczenia z telefonami komorkowymi sa po 80 groszy.Ale
nie akcentuje ze jest to cena netto, dotyczy abonamentu standardowego, jest
to po godzinie 18:00 i nie realizuja jej aparaty publiczne !!! W kolejnej
reklamie chwala sie ze stanialy rozmowy miedzy narodowe np. do USA 2.44 zl. Z
USA zadzwonic do Polski kosztuje w przeliczeniu 15 groszy za min. Istnieja
tam karty za 4$ na 120 minut rozmowy z Polską. Drodzy TPSA jest jeszcze co
obnizac. W innej reklamie TPSA, na pytanie pani Czubowny, dlaczego Internet
jest taki drogi pan z Francji odpowiada "Spojrzmy na to z innej strony. Na
przyklad urodzila mi sie corka". Calkowita ignorancja klienta.Ona o cenach,
on o córce...

5.Reklama samochodów w prasie. Mamy super ceny, super promocje. I przy cenie
gwiazdka, a na dole drobnym maczkiem 80% ceny samochodu.Czy tak musi wygladac
reklama aut? A co do "otwartych drzwi" w salonach, czy w zwykle dni drzwi nie
sa otwarte?

6.Reklama cen biletow linii lotniczych. Widzisz fajną cenę, zachodzisz do
biura podrozy a pani mowi, to cena bez oplat lotniskowych. Muszę doliczyc
jeszcze 70$. Mnie nie interesują doliczenia, lecz prawdziwa cena biletu,
ktora powinna byc ceną ostateczną dla klienta. Marzę zeby osoby z zarzadu
linii lotniczych po zajsciu do sklepu spotkały sie ze stwierdzeniem w
kasie "Musze doliczyc panu marze, lub oplatę za sprzątaczkę..." Oplata
lotniskowa jest zwyklym kosztem dla linii lotniczych i nie ma potrzeby je
oddzielania w cenie biletów.
  Poczta odwiedzi domy telepajęczarzy
Plagiat
Cos w tym jest
Bydgoszcz:

Czy lokator, który ma w mieszkaniu trzy telewizory i dwa radia musi płacić
osobno za każdy odbiornik?

Nie. Abonament nalicza się od gospodarstwa domowego, a nie liczby telewizorów,
które stoją w naszym domu. Wystarczy zarejestrować w urzędzie pocztowym
telewizor czy radio. W przypadku firm i instytucji abonament trzeba płacić za
każdy odbiornik osobno. Uwaga! Szkoły i szpitale płacą za jeden odbiornik.

Czy trzeba płacić za radio w samochodzie?

Za radio w aucie nie musimy dodatkowo płacić, o ile nie jest służbowe. Jeśli
tak jest, abonament - tak jak za odbiornik stacjonarny - opłaca firma.

Czy osoby posiadające kablówkę, muszą osobno płacić abonament telewizyjny?

Tak, bo abonament to opłata za posiadanie i korzystanie z czynnego odbiornika.
Korzystając z telewizji kablowej, płacimy za usługę.

A co z telewizorem, który służy wyłącznie do oglądania filmów wideo i dvd?

Nie powinniśmy płacić, pod warunkiem że udowodnimy, że telewizor wykorzystujemy
tylko do oglądania filmów wideo lub dvd. Za odbiornik uważa się, urządzenie
umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnałów. Dlatego najlepiej, żeby telewizor
był "rozstrojony" tak, by nie odbierał programów.

Czy trzeba płacić za zepsuty telewizor?

Nie, ale musimy niesprawny telewizor wyrejestrować.

Kto jest zwolniony z opłat?

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zwolniła z opłat osoby powyżej 75. roku
życia, inwalidów wojennych i pierwszej grupy. Trzeba jednak załatwić
formalności i wziąć z urzędu pocztowego zezwolenie na bezpłatne użytkowanie
odbiornika.
oprac: kik

a Olsztyn?

Czy lokator, który ma w mieszkaniu trzy telewizory i dwa radia musi płacić
osobno za każdy odbiornik?

Nie. Abonament nalicza się od gospodarstwa domowego, a nie liczby telewizorów,
które stoją w naszym domu. Wystarczy zarejestrować w urzędzie pocztowym
telewizor czy radio. W przypadku firm i instytucji abonament trzeba płacić za
każdy odbiornik osobno. Uwaga! Szkoły i szpitale płacą za jeden odbiornik.

Czy trzeba płacić za radio w samochodzie?

Za radio w aucie nie musimy dodatkowo płacić, o ile nie jest służbowe. Jeśli
tak jest, abonament - tak jak za odbiornik stacjonarny - opłaca firma.

Czy osoby posiadające kablówkę, muszą osobno płacić abonament telewizyjny?

Tak, bo abonament to opłata za posiadanie i korzystanie z czynnego odbiornika.
Korzystając z telewizji kablowej, płacimy za usługę.

A co z telewizorem, który służy wyłącznie do oglądania filmów wideo i dvd?

Nie powinniśmy płacić, pod warunkiem że udowodnimy, że telewizor wykorzystujemy
tylko do oglądania filmów wideo lub dvd. Za odbiornik uważa się, urządzenie
umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnałów. Dlatego najlepiej, żeby telewizor
był "rozstrojony" tak, by nie odbierał programów.

Czy trzeba płacić za zepsuty telewizor?

Nie, ale musimy niesprawny telewizor wyrejestrować.

Kto jest zwolniony z opłat?

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zwolniła z opłat osoby powyżej 75. roku
życia, inwalidów wojennych i pierwszej grupy. Trzeba jednak załatwić
formalności i wziąć z urzędu pocztowego zezwolenie na bezpłatne użytkowanie
odbiornika.

oprac: mac - hi hi

KTO JEST WIEC AUTOREM - OT ZAGADKA
  Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych
Jest nadzieja na poprawę mediów publicznych
wydaje się, ze ktoś w końcu postanowił naprawić to co w tych mediach jest
obecnie największym i najbardziej palącym do rozwiązania problemem:

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2197676.html#dalej
Pocztowcy kontrolują mieszkania
Tomasz Ziemba 25-07-2004 , ostatnia aktualizacja 26-07-2004 10:07

Płać abonament albo nie otwieraj nikomu drzwi - Poczta Polska zaczęła
zmasowany atak na niezarejestrowanych użytkowników sprzętu rtv. Jeśli cię
złapią, możesz zapłacić nawet 462 złote kary!

Akcja początkowo dotyczyła tylko przedsiębiorstw, ale teraz służby
kontrolerskie chodzą po prywatnych mieszkaniach. Pukają od drzwi do drzwi i
proszą o książeczki opłat za abonament. Kontrolerami są pracownicy Poczty. -
Traktują to jako dodatkowe zajęcie - mówi Jadwiga Jeziorska, kierownik ds.
ewidencji i opłat rtv w Rejonowym Urzędzie Poczty Wrocław - Miasto.

Poczta Polska we Wrocławiu nie uprzedza o swoich kontrolach. Jej pracownicy
mogą przyjść w każdej chwili. Nie korzystają z komputerowej bazy abonentów -
nieuczciwych odbiorców tropią na własną rękę.

Czy można nie wpuścić kontrolera do mieszkania? Teoretycznie tak, choć jak
zapewnia kierowniczka, taka sytuacja jeszcze się nie zdarzyła. Pracownicy
Poczty siłą nie wejdą, ale spisują protokół i za jakiś czas odwiedzają
podejrzane mieszkanie ponownie.

O ile kontroli można próbować uniknąć, to od zapłacenia kary już się nie
wywiniemy. - Zgodnie z ustawą o egzekucji długów należności możemy ściągać
przy pomocy Urzędu Skarbowego - informuje Jadwiga Jeziorska.

Od płacenia nie zwalniają nas nawet rachunki za kablówkę. Na szczęście
abonament nalicza się od gospodarstwa domowego, a nie liczby telewizorów,
które stoją w naszym domu.

Za radio w samochodzie również nie powinniśmy dodatkowo płacić, o ile auto
nie jest służbowe. - Zakłady pracy płacą za każdy odbiornik osobno -
zastrzega Jadwiga Jeziorska.

Rejonowy Urząd Poczty we Wrocławiu nie chce zdradzić, ile pieniędzy dostaje
kontroler za ukaranie nielegalnego odbiorcy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy
się, że prowizja jest spora - za każdy nielegalnie działający telewizor
otrzymuje aż 90 złotych.

Od decyzji o przyznaniu kary można się odwołać. Jeżeli nie mogliśmy np.
znaleźć na poczekaniu ważnej książeczki rtv, w ciągu 14 dni można ją zanieść
do Urzędu i domagać się anulowania kary. Jeżeli nasze starania nie pomogą,
należy złożyć pisemną skargę.

Nie powinniśmy również zapłacić, jeżeli udowodnimy, że telewizor
wykorzystujemy tylko do oglądania filmów na wideo lub DVD. - Za odbiornik
uważa się urządzenie techniczne umożliwiające natychmiastowy odbiór sygnału
radiowego lub telewizyjnego - tłumaczy kierowniczka Jeziorska. A więc lepiej,
żeby nasz telewizor był rozstrojony i nie miał anteny. To samo dotyczy
komputera z kartą telewizyjną lub telefonu komórkowego z wbudowanym radiem.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zwolniła od opłat osoby powyżej 75. roku
życia, inwalidów wojennych i inwalidów pierwszej grupy. Żeby spać spokojnie,
trzeba dopilnować formalności i wziąć z urzędu pocztowego tzw. zezwolenie na
bezpłatne używanie odbiornika.

Ramka:

Jak odróżnić kontrolera od oszusta?

Kontroler powinien przedstawić się i okazać legitymację służbową ze zdjęciem
i podpisem dyrektora Urzędu Pocztowego. Jeżeli tego nie zrobi, nie musisz z
nim rozmawiać. Pamiętaj, że pracownicy Poczty nie pobierają żadnych
pieniędzy!
Jeśli nie zarejestrowałeś jeszcze swojego radia lub telewizora, zrób to w
najbliższym urzędzie pocztowym. Miesięczna opłata za abonament radiowy wynosi
4,95 zł, a radiowo- telewizyjny 15,40 zł.
  Kampania reklamowa abonamentu - ręce opadają!
Kampania reklamowa abonamentu - ręce opadają!
www.wirtualnemedia.pl/index1.php?act=4&id_artykulu=18560
"Twój abonament - Twoja telewizja" i "Twój abonament - Twoje radio" - to hasła
kampanii medialnej Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.

Telewizja Polska i Polskie Radio rozpoczną 17 grudnia, wspólną kampanię
informacyjną poświęconą sprawom abonamentu RTV. Poprzez kampanię media
publiczne pragną przypomnieć widzom, że dzięki wpływom z abonamentu mogą na
ich antenach zobaczyć i usłyszeć szczególne, wartościowe programy, jakich nie
znajdą w mediach komercyjnych. Kampania przebiegać będzie pod hasłami "Mój
abonament, moja telewizja" oraz "Mój abonament, moje radio".

Wspólna kampania potrwa od 17 grudnia 2004r. do 23 stycznia 2005r. W tym
czasie w programach PR (PR1, PR2, PR3, PR4) pojawiać się będą krótkie spoty
informacyjne, dotyczące znaczenia abonamentu dla radia publicznego. W
zależności od programu, spoty będą miały różny charakter, dobrany do profilu
słuchaczy. Jednocześnie w TVP1, TVP2 i TVP3 pojawiać się będą krótkie filmy
informacyjne w których TVP przypomina, że ulubione programy, jak np.
Wieczorynka, Teatr Telewizji czy Teleexpress widzowie mogą oglądać dzięki
pieniądzom z abonamentu.

W 45 sekundowych filmach występują autentyczne postaci - widzowie TVP, którzy
płacą abonament. Ola i Marek, para młodych lekarzy, lubią Teleexpress i
oglądają go odkąd tylko pojawił się na antenie. Pan Zenon, mechanik, lubi
dobre filmy i teatr. Dzieci, Ola (7 lat) i Antoś (3 lata - choć twierdzi, że
8) swój ulubiony program, Wieczorynkę, oglądają codziennie. Ukochaną
dobranocką małego Antosia jest "Bob budowniczy".

Na potrzeby kampanii zostanie uruchomiona strona internetowa
www.tvp.pl/abonament, na której można będzie uzyskać informacje związane z
opłacaniem abonamentu. Za jej pośrednictwem widzowie będą mogli uzyskać
odpowiedzi na pytania oraz porozmawiać o abonamencie z ekspertami.

Obie kampanie powstały wewnętrznymi siłami PR i TVP. Spoty radiowe realizowały
samodzielnie programy Polskiego Radia, według własnych scenariuszy. Realizację
kampanii telewizyjnej koordynuje Biuro Marketingu i Promocji TVP. Scenariusz
stworzyli Piotr Krochmalski i Grzegorz Maj, producentem filmów jest Krystyna
Łączyńska z Agencji Produkcji Audycji Telewizyjnych TVP, reżyserem Tomasz
Nalewajek, a autorem zdjęć - Marian Prokop.

"Chcemy wytłumaczyć widzom, że opłata abonamentowa jest ponoszona na rzecz
wspólnego dobra. TVP i PR realizują to dobro. Chcemy podkreślić, że abonament
idzie na te programy, które dotyczą kultury wyższej, publicystyki, informacji,
religii, spraw mniejszości narodowych" - powiedział w na czwartkowej
konferencji prasowej w Warszawie prezes TVP Jan Dworak.

Zdaniem członka zarządu TVP Piotra Gawła, "to kampania podziękowania (...) TVP
chce pokazać widzom, że ta przymusowa opłata jest fundamentem polskiego ładu
medialnego z punktu widzenia kultury, edukacji, informacji, rozrywki".

Dyrektor I Programu Polskiego Radia Stanisław Jędrzejewski poinformował, że w
spotach reklamowych każdego z programów radiowych będą zawarte "trochę inne
środki wyrazu, na co innego będzie położony nacisk - w zależności od profilu
stacji".

Według informacji Telewizji Polskiej, abonament płaci obecnie tylko co drugi
odbiorca.
  ABONAMENT
ABONAMENT
Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu przyjęła w piątek projekt ustawy o
opłatach abonamentowych. Zgodnie z nim, maksymalna miesięczna opłata za
używanie odbiornika radiowego w danym roku będzie wynosić 0,7 proc.
najniższej płacy krajowej w roku poprzednim, a za używanie radia i telewizji -
2,2 proc.

Tak jak dotychczas odbiorniki rejestruje i pobiera za nie opłaty Poczta
Polska (w projekcie jest mowa o tzw. operatorze publicznym świadczącym usługi
pocztowe).

Jeśli Sejm przyjmie ten projekt od 1 października za radio płacić będziemy 6
zł miesięcznie, a za używanie radia i telewizji - 18,80 zł. Obecnie abonament
radiowy wynosi 5 zł, a radio-telewizyjny - 15,80 zł.

Tak jak obecnie, w przypadku używania niezarejestrowanego odbiornika trzeba
będzie zapłacić karę w wysokości 30-krotnej miesięcznej opłaty abonamentowej.
Kontrolę obowiązku rejestracji i opłacania abonamentu prowadzi poczta. W
przypadku uchylania się od zapłacenia kary za niezarejestrowanie odbiornika
poczta będzie
mogła kierować sprawę do urzędów skarbowych w celu egzekucji należności.
Odwołanie od tej decyzji przysługuje do ministra właściwego ds. łączności. W
wyjątkowych sytuacjach (względy społeczne, przypadki losowe) Krajowa Rada
Radiofonii i Telewizji może umorzyć lub rozłożyć na raty zaległości w
płaceniu abonamentu. Wniosek o to należałoby złożyć w KRRiT.

Projekt przewiduje ponadto, że publiczne i niepubliczne szkoły będę płaciły
jedną opłatę abonamentową, niezależnie od liczby odbiorników, jakie posiadają
(obecnie są zobowiązane płacić abonament za każdy odbiornik rtv). Obowiązkowi
rejestracji nie podlegają odbiorniki radiowe i telewizyjne, które
wykorzystywane są wyłącznie przy tworzeniu audycji lub przekazów oraz
przeznaczone do sprzedaży.

Nowe przepisy zakładają też zwolnienie z opłat abonamentowych m.in. osób z
pierwszą grupą inwalidzką, całkowicie niezdolnych do pracy i samodzielnej
egzystencji, niewidomych, niesłyszących oraz, które ukończyły 75 rok życia.
Jeśli jednak zamieszkują one we wspólnym gospodarstwie domowym z co najmniej
dwiema osobami, które
ukończyły 26 rok życia, wtedy nie przysługuje im zwolnienie z abonamentu.

Wpływy z pobranych opłat abonamentowych poczta przekazywać będzie na rachunek
KRRiT, który prowadzony będzie w Banku Gospodarstwa Krajowego. Dotychczas
rachunek ten prowadził Bank Handlowy.

Podczas piątkowego posiedzenia posłowie odrzucili dwie poprawki, zgłoszone
przez posłankę PO Iwonę Śledzińską-Katarasińską. Jedna z nich wnosiła, by
zarządy TVP i Polskiego Radia publicznie rozliczały się z otrzymywanych
środków, druga natomiast odrzucała możliwość, by Krajowa Rada Radiofonii i
Telewizji każdego roku
określała wysokość abonamentu, uzależniając ją m.in. od prognozowanych
kosztów realizowania misji publicznej. Wobec odrzucenia poprawek przez
komisję posłanka zgłosiła je jako wnioski mniejszości.

Również poseł Mariusz Grabowski (Porozumienie Polskie) zgłosił wniosek
mniejszości: by osoba, która płaci abonament, mogła przeznaczyć do 10 proc.
jego wysokości na realizowanie programu przez tzw. nadawcę społecznego (czyli
takiego, który m.in. upowszechnia działalność wychowawczą i edukacyjną,
charytatywną, respektuje chrześcijański system wartości; nadawcą takim jest
m.in. Radio Maryja). Posłowie odrzucili tę poprawkę.

Zmiany w przepisach dotyczących abonamentu były konieczne po wrześniowym
orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. TK uznał, że przepisy abonamentowe,
zwłaszcza dotyczące wysokości tej opłaty, są niewłaściwie ustanawiane
rozporządzeniem KRRiT, zamiast ustawą. Trybunał dał parlamentowi rok na
zmianę tego stanu.
  Abonament za internet - pomysł KRRiT::) i za ...
wowowooowowowo ...co sie kręci>>>:)
Abonament za internet: Politycy o pomyśle KRRiT

Platforma Obywatelska wezwała członków KRRiT do "opamiętania się" i
natychmiastowego wycofania niektórych pomysłów zawartych w przygotowanej przez
Radę "Strategii Państwa Polskiego w dziedzinie mediów elektronicznych na lata
2005-2020".

Donald Tusk fot. TVN24

"Rzeczpospolita" napisała we wtorek, że KRRiT proponuje, aby objąć abonamentem
radiowo-telewizyjnym posiadaczy komputerów i telefonów komórkowych UMTS, którzy
mają możliwość odbioru telewizji i radia.

Obowiązek koncesjonowania radia i telewizji w obecnym kształcie wynika, w
znacznym stopniu, z konieczności przyznania konkretnej częstotliwości.
Charakter internetu nie wprowadza takich ograniczeń.

"Pomysł obarczenia internautów i użytkowników telefonów komórkowych dodatkową
opłatą jedynie za potencjalną możliwość odbioru programów radiowych lub
telewizyjnych nadawanych w internecie jest nie do przyjęcia" - podkreślono w
oświadczeniu przesłanym w środę PAP przez sekretarza generalnego Platformy,
Grzegorza Schetynę.

Jako "kuriozalny" określono w oświadczeniu pomysł obowiązkowej rejestracji
wszystkich urządzeń przystosowanych do odbioru programu radiowego i
telewizyjnego.

"Przypomina to powrót do koncepcji utworzenia państwa policyjnego. Internet,
który przecież od początku utożsamiany jest z demokracją i wolnością, nie może
być narzędziem wykorzystywanym w tym celu" - argumentuje PO.

Autorzy oświadczenia uważają, że realizacja wskazanych pomysłów doprowadzi do
koncesjonowania witryn i portali internetowych. "W oczywisty sposób jest to
sprzeczne z zasadami swobody działalności gospodarczej. Potrzeba koncesji
istnieje wtedy, kiedy rozdzielane są dobra rzadkie takie jak częstotliwości
radiowe" - podkreślono.

Również PiS "stanowczo protestuje" przeciwko pomysłowi Krajowej Rady Radiofonii
i Telewizji.

"Proponowane zmiany są kuriozalne i prowadzą do zahamowania rozwoju
technologicznego i informatyzacji" - napisano w oświadczeniu PiS przesłanym w
środę PAP.

Zdaniem PiS, propozycje Rady "przeciwdziałają tworzeniu społeczeństwa
obywatelskiego" oraz "blokują postęp edukacyjny polskiego społeczeństwa, a w
szczególności ludzi młodych". "Jednocześnie wprowadzają ograniczenia dla
rozwoju gospodarki, który w dzisiejszym świecie uwarunkowany jest szybkim i
łatwym dostępem do informacji" - podkreślono w oświadczeniu.

PiS uważa, że efektem wprowadzenia takiego rozwiązania może być wzrost cen za
korzystanie z internetu.

"W konsekwencji znaczna część polskiego społeczeństwa, w tym przede wszystkim
uczniowie i studenci, będzie miała ograniczony dostęp do internetu".

Według ugrupowania, szansą na szybki rozwój Polski jest "oparcie gospodarki na
nowoczesnych technologiach informatycznych".

"Absurdalne pomysły minister Waniek nie tylko zahamują rozwój polskiej
gospodarki, ale cofną Polskę cywilizacyjnie w stosunku do innych krajów, które
oparły swoje gospodarki na technologiach informatycznych" - ocenił PiS.

We wtorek przeciwko abonamentowi opowiedział się również lider SdPl Marek
Borowski.
  Platforma satelitarna TVP - koniec z abonamente...
Bez polityki.
Kwestie techniczne.

I etap
- uruchomienie FTA z satelity
- start budowy sieci dwóch multipleksów naziemnych DVB-T niekodowanych (MUX1 i
MUX3).

II etap:
- uruchomienie FTV - kodowanie Videoguard. Dostęp bez opłaty abonamentowej ale
dynie opłata za wydanie i aktywację karty.
- uruchomienie Pay-TV - kanały dostępne za dodatkową, miesięczną lecz
niewielką opłatą.

Kalendarium:

15-09-2009 - Start FTA SAT
15-12-2009 Start FTV i Pay-TV
koniec 2009 roku uruchomienie pierwszego multipleksu FTA DVB-T - MUX1
koniec 2010 roku uruchomienie drugiego multipleksu FTA DVB-T - MUX3

Na satelicie obecnie TVP nadaje z dwóch transponderów: 10862 z wiązką
kierunkową i 10773 z wiązką pokrywającą większość Europy.

Transponder 10862 będzie miejscem nadawania paczki FTA.
Za 10773 paczki FTV - o tym dalej.

Transponder 10862 z satelity Astra 1KR przełączono na tryb silnie kierunkowej
wiązki. Niestety mieszkańcy Szczecina są poza zasięgiem. Potwierdzone antena
110cm brak odbioru.
Natomiast w centralnej Polsce ta wiązka jest bardzo silna. Wskaźnik SNR dla
10862 - 17,8dB a 10773 - 15,3dB - antena 103/96. Czyli do odbioru paczki FTA w
centralnej Polce wystarczy antena o średnicy 40cm.

Całość jest nadawana w standardzie DVB-S2, z modulacją 8PSK. Obraz to MPEG-4 a
audio AC3(również kanały radiowe).

Obecnie wszystkie kanały TVP są odkodowane. W tm np. TVP Sport oraz TVP HD.

Co do TVP HD - jakość bije to co próbuje wciskać naiwnym platforma N. W tym
także retransmitowany przez N kanał TVP HD.

Do kanałów TVP i TV Trwam dołączono kanały radiowe Polskiego Radia. AC3 - w
lepszej jakości niż niekodowana retransmisja z pakietu Cyfry niektórych
programów PR z pakietu Polsatu Cyfrowego.

Do obioru potrzebny będzie odbiornik w standardzie DVB-S2. W zasadzie nie ma
odbiorników SD w standardzie DVB-S2 - po prostu nikt nie produkuje takich
podzespołów.

Dodam można obejrzeć kanały HD nie mając podłączonego telewizora HD. Dekoder
automatycznie przeskaluje to do starego standardu TV. Porządne tunery potrafią
też dekodować AC3 (Dolby Digital) do wyjść analogowych stereo.

FTA - free to air - to kanały niekodowane. Potrzebny będzie jedynie odbiornik
sat DVB-S2.

TVP 1, TVP 2, TVP HD, TVP Info, TVP Polonia, TVP Kultura, TVP Historia, TV
Puls, TV Trwam oraz Polskie Radio.
(Na razie jest niekodowany TVP Sport)

FTV - free to view. TVP Sport, TVN, TVN7 Polsat, Polsat 2. Nie będzie TV4 -
Polsat nie chce go udostępnić.
Kodowanie NDS Videuguard - i dobrze bowiem przejęcie kontroli na bankrutem TVN
przez szefa rady nadzorczej Sky Deutschland oznacza że to początki Sky Polska.
Murdoch jest właścicielem NDS. I w krajach gdzie jest wykończył inne platformy
cyfrowe.
FTV ozancza tylko konieczność posiadania tunera zgodnego z NDS Videoguard,
oraz wykupienie karty. Cena karty w raz aktywacją 50PLN. Dla osób opłacających
abonament z góry lub nie zaglądających z nim będą udzielane rabaty do 20 - 30%.

Pay-TV - to trzeci etap. Max 20 kanałów. Nie będzie pakietyzacji jak w
platformach cyfrowych. Będzie można wykupić każdy z kanałów z osobna. Ceny od
1 do 7 PLN na miesiąc za kanał.

Sprzęt. Obecnie jest testowanych 5 modeli tunerów. Były one zaprezentowane
publicznie a konferencji prasowej. Nazwy i loga producentów zasłonięto.
Dowolny producent będzie mógł dostarczać sprzęt po spełnieniu specyfikacji
technicznej oraz po uzyskaniu licencji na NDS Videoguard (czyli od p.
Murdocha). Ceny zestawów tuner - antena - około 300PLN.

Mają pojawić się też kanały TVP Parlament oraz TVP Seriale. Pierwszy na pewno
w FTA , drugi nie wiadomo.

To że kanały TVP będą FTA nie oznacza że będzie za friko dla komercyjnych
nadawców retransmisja ich w kablówkach i platformach cyfrowych.

Nie będzie TVN HD - TVP nie jest zainteresowana oszukiwać oferując niby kanał
HD ale będący tylko miernej jakości upscalingiem kanału SD. Czy ktoś widział
poza N'ką gdzieś materiał HD w formacie 4/3?

Czasy wyciskania kasy za to co powinno być darmowe (bo abonament jest
powszechny). Tak jest w każdym z cywilizowanym kraju. UK, Niemcy, Włochy,
Szwajcaria, Austria... W Polsce być nie mogło do tej pory. Koniec z bezprawnym
dojeniem kasy za kanały publiczne przez kablówki i platformy cyfrowe.
  PRECZ Z ABONAMENTEM RTV!
PRECZ Z ABONAMENTEM RTV!
>>Gazeta.libertarianizm.pl, 31 I 2001 r.

"Głośna i szeroka zrobiła się ostatnio akcja promowania płacenia abonamentu
RTV. W reklamówkach, zamieszczanych w telewizji, w radiu, itd. PRZYPOMINA SIĘ
o "obowiązku" uiszczania tego abonamentu. Owszem, ta opłata jest obowiązkowa.
I tu zaczynają się argumenty wolnościowe przeciw niej.

Po pierwsze, sprytna i myląca jest nazwa "abonament". Wprowadza ona w błąd.
Na całkowicie wolnym rynku mediów, "abonamentem" nazywamy opłatę ponoszoną
WYŁĄCZNIE przez tych, którzy wykupili możliwość odbioru danej stacji, która
jest np. zakodowana lub w inny sposób niedostępna dla tych, którzy NIE CHCĄ z
niej korzystać.

Przez kontrast, przymusowy "abonament" RTV jest po prostu formą podatku,
który jest narzucany WSZYSTKIM posiadaczom odbiorników radiowych i
telewizyjnych, za sam fakt posiadania takowych. Co gorsza, dochody z tego
podatku NIE idą na rzecz "budżetu państwa" lub "budżetu samorządu". Są one w
całości przeznaczane na rzecz konkretnej firmy, nazywającej się Telewizja
Polska oraz Polskie Radio (nie mam nic przeciw tym firmom, poza takim
sposobem ich finansowania i tym, że są państwowe). Abonament RTV jest więc po
prostu zwykłym haraczem - jak każdy haracz, wymuszany na rzecz usług, z
których niekoniecznie chcemy korzystać, a w każdym razie - nie wszyscy z nas
chcą; i, jako haracz, jest niedopuszczalny.

Często słyszy się twierdzenia, że ten podatek jest używany na
opłacanie "mediów publicznych". Zapytam: Po co nam one ? Wolny rynek mediów
(wolny naprawdę - NIEskrępowany kajdanami koncesji) może spokojnie dostarczyć
wszystkiego, czego ludzie chcą i potrzebują - zarówno kultury "popularnej"
jak i "wysokiej". Nie uważam utrzymywania mediów "publicznych" (czytaj:
dominujących na rynku z woli "państwa") za słuszny ani usprawiedliwiony cel,
nawet gdyby miały być one finansowane wyłącznie z pieniędzy prywatnych, np. z
reklam. Jestem im przeciwny co najmniej tak samo, jak państwowej
telekomunikacji, kolei, energetyce itd. Dodatkowo, niezależnie od aktualnych
układów (i nie zarzucając nic obecnym mediom) - jeśli istnieją "państwowe"
media, to zawsze istnieje ryzyko, że będą one wykorzystywane przez polityków
w celu promowania swojej partii lub poglądów. Politycy mają świetne narzędzie
do kreowania propagandy, które zawsze mogą wykorzystać - zwalniając uczciwych
dziennikarzy, a zatrudniając "swoich" - było tak w wielu państwach na
świecie, również w PRLu, gdzie telewizja była całkowicie podporządkowana
władzy komunistycznej. Nie jest więc słuszne zmuszanie do płacenia na
potencjalną propagandę, i za ZŁY system, który może być wykorzystany przeciw
NAM.

Kto tu jest posiadaczem?

Formalnie, abonament RTV jest nazywany "abonamentem za posiadanie (lub za
używanie) odbiornika telewizyjnego i/lub radiowego". Zastanawiam się - jakie
prawo ma ktokolwiek do pobierania ode mnie opłat za używanie czegoś, co JEST
MOJĄ WŁASNOŚCIĄ? Nie pożyczam telewizora od TVP ani odbiornika radiowego od
PR, więc NIE MAJĄ one moralnie prawa do żądania ode mnie opłat za posiadanie
takowych. Przypominam, że na zakup telewizora zostały spożytkowane dochody,
od których został już "odprowadzony podatek dochodowy" (czytaj: "których
niemała część została już ukradziona"). Czyżby ktoś kwestionował moje prawo
własności?

"Abonament" RTV a wolność i jej zagrożenia. Metody ściągania tej "opłaty"

Przez swoją przymusowość, podatek radiowo-telewizyjny, zwany
szumnie "abonamentem RTV" jest sprzeczny z zasadami wolnościowymi i narusza
wolność jednostki dokonywania przez nią wyborów. Przez swoją specyfikę, jest
jeszcze bardziej rażący i nieusprawiedliwiony niż inne podatki (którym
również jestem przeciwny). Nawoływanie do jego płacenia, apelowanie do
uczciwości, moralności, etyki, itd. jest niedopuszczalnym nadużyciem, zwykłą
propagandą propaństwową. Jest ono oczywiście mniej szkodliwe, niż próby
poprawiania "ściągalności" tej opłaty metodami siłowymi.

No właśnie, metody siłowe, tak ulubione w niektórych krajach - w tych
państwach określanych jako 'totalitarne' ale także np. w USA, gdzie do
egzekwowania każdego tyranicznego przepisu jest osobna brygada "federalna".
Czy wyobrażasz sobie takie specjalne brygady w Polsce? Brygady, które mają
prawo wejść do Twojego domu, sterroryzować wszystkich jego mieszkańców ("na
podłogę! twarzą do ziemi, bo strzelam!") i zacząć gruntowną rewizję, w
poszukiwaniu "nielegalnie" używanego telewizora lub radia?

Naruszenie prywatności w domu jest poważne, ale nie jedyne do wyobrażenia.
Czy wyobrażasz sobie inne brygady (nawet zwykłą policję) z uprawnieniami do
żądania okazania kwitu zapłacenia abonamentu RTV od kierowcy każdego
samochodu, w którym jest zamontowane radio? A policję zatrzymującą młodzież z
przenośnymi radyjkami (niekiedy wbudowanymi do innych urządzeń) i również
domagającą się okazania takowego? Zbyt straszne? Totalitarne? No właśnie. A
dokładnie TAM zmierzają wszelkie "siłowe" metody wyegzekwowania różnych
niesłusznych opłat - ZWŁASZCZA takich, które są powszechnie nieakceptowane i
mało kto je płaci (jak "abonament" RTV)

Abonament RTV powinien zostać niezwłocznie zniesiony. Nie tylko, że sam z
siebie jest niesłuszną opłatą, ale również próby jego ściągania umożliwiają
realizację najbardziej koszmarnych, totalitarnych wizji społeczeństwa i jego
władz państwowych. Odrzućmy więc ten spadek po PRLu, zanim przywróci on
PRLowskie "realia" w naszych czasach.

W Imię Wolności!!

Krzysztof "Critto" Sobolewski "
  Sygnały Dnia - rozmowa z prezesem Siezieniewskim
Sygnały Dnia - rozmowa z prezesem Siezieniewskim
Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji
Prezes Zarządu Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski

Rozmawiali: Wiesław Molak i Henryk Szrubarz

W studiu Sygnałów Dnia prezes Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski. Dzień
dobry.

Będziemy rozmawiać między innymi o radiu publicznym, otóż o wstrzymanie prac
nad rządowym projektem noweli ustawy o radiofonii i telewizji zaapelowali
ponownie do premiera szefowie mediów komercyjnych. Ich zastrzeżenia dotyczą
przede wszystkim, jak to określili - faworyzowania mediów publicznych
kosztem prywatnych. Czy Pan, Panie prezesie zgadza się z tego rodzaju
stwierdzeniem?

Andrzej Siezieniewski: Nie zgadzam się nie tylko z tego typu stwierdzeniem,
ale i językiem, jakim ta dyskusja jest proponowana. Mianowicie, język
szantażu to nie jest dobry język w żadnej sprawie, a media komercyjne
zwróciły się do premiera o zaniechanie prac nad nowelizacją ustawy o
radiofonii i telewizji w takim momencie jak ten, bardzo ważnym dla nas
wszystkich, dla rządu... starań o pozytywny wynik referendum. Media
komercyjne dały niedwuznacznie do zrozumienia, że poprą działania rządu w
tej dziedzinie, jeśli... właśnie... Taki język nie przystoi w sprawach na
temat ładu medialnego w Polsce. A czy nowelizować ustawę? Oczywiście
nowelizować. Dlatego, że ta ustawa o radiofonii i telewizji, która określała
ład medialny w Polsce, w mediach elektronicznych 10 lat temu, spełniła swoje
zadanie. Powstawała w zupełnie innych realiach, realiach łamania monopolu
radia i telewizji państwowej i jak powiedziałem, spełniła swoje zadanie.
Jednocześnie obnażyła pewne słabości tych rozwiązań, które zostały
zaproponowane. Te słabości trzeba po prostu usunąć po 10 latach
obowiązywania tego dokumentu. Zatem nie mam żadnych wątpliwości, że
nowelizować ustawę trzeba.

Trzeba ją nowelizować przede wszystkim z powodu konieczności poboru
abonamentu radiowo-telewizyjnego. Ten mechanizm jest wadliwy, on jest coraz
mniej skuteczny. Trzeba wprowadzić takie rozwiązania, które zapewnią radiu i
telewizji, mediom publicznym stabilny fundament finansowania. W naszym
przypadku jest to niezmiernie istotne, ponieważ abonament stanowi ponad 80%
naszego budżetu. Wachania w tej dziedzinie, czytaj ubytek tych środków
trwałych jest stały, rok do roku w ciągu ostatnich 5, 6 lat sprawia, że
kurczą się możliwości realizacji naszych zadań.

I to może poważnie wpływać na stan finansów Polskiego Radia.

A. S: Zdecydowanie. I nie tylko na stan finansów, bo te finanse mają z kolei
przełożenie na nasze możliwości realizowania misji, zadań jakie przed nami
stawia ustawa o radiofonii i telewizji. A zatem jesteśmy za tym, aby ten
fundament finansowy został umocniony, by został wprowadzony taki system
poboru abonamentu, który przypomnę, nie jest opłatą za słuchanie radia i
oglądanie telewizji publicznej, jest opłatą za dostęp do radia i telewizji w
kraju w ogóle. Stanowi natomiast podstawę funkcjonowania radiofonii
publicznej.

Ale także ta nowela powinna uporządkować całokształt spraw związanych z
wykością i sposobem płacenia między innymi tantiem autorom, kompozytorom,
wykonawcom i innym twórcom, którzy swoje dzieła prezentują w Polskim Radiu.

A. S: Oczywiście, ponieważ nasz budżet to jest budżet nie tylko na tworzenie
programu. To jest budżet także na wspieranie rozwoju rodzimej kultury, mamy
teatr Polskiego Radia, w którym rok rocznie mamy około 80 premier. Żadna
radiofonia w Polsce, nawet te najdynamiczniej rozwijające się i najgłośniej
wypowiadające się w tej dyskusji nie realizują tego typu zadań. A zatem
beneficjentami tych pieniędzy, pieniędzy abonamentowych są także środowiska
artystyczne, muzyczne, teatralne, literackie.

Panie prezesie, w tych dyskusjach na temat kształtu nowelizacji ustawy o
radiofonii i telewizji jest taki argument używany również przez media
komercyjne, żeby ograniczyć wpływy między innymi radia publicznego z
korzystania z reklam. Oni mówią tak: skoro Polskie Radio ma abonament, to po
co jeszcze reklamy?

A. S: To jest zupełnie inny problem. Reklama w radiu to także informacja,
która dociera do różnych grup słuchaczy. To jest także w jakimś sensie
rodzaj działalności poradnikowej. My zresztą wykorzystujemy zaledwie 10%, a
może nawet mniej tych potencjalnych możliwości sprzedaży czasu antenowego,
jakie stwarza nam ustawa. I nie stawiamy sobie celu - maksymalizowanie
wpływu z tego tytułu. Wpływy ze sprzedaży czasu reklamowego, to nieznaczny
procent naszego budżetu. Podstawą jest abonament. Kolejny powód, dla którego
trzeba nowelizować ustawę, to są licencje, to jest precyzyjne opisanie
naszych zadań, czyli tego na co pójdą pieniądze z abonamentu, w jaki sposób
my będziemy realizować nasze zadania. Także potrzeba odświeżenia zapisów w
tej dziedzinie po to, byśmy precyzyjniej odpowiadali na społeczne
oczekiwania. Po to istniejemy. Nie istniejemy dla maksymalizowania naszych
zysków, nie istniejemy po to, żeby zarabiać miliony złotych i przeznaczać je
na cele sprzeczne z fundamentem naszego funkcjonowania. A zatem zdecydowanie
i z tego powodu, po to by precyzyjniej, jeszcze precyzyjniej radio mogło
realizować swoje podstawowe zadania. A przypomnę, że realizujemy te zadania
chyba właściwie, skoro ponad 80% słuchaczy darzy nas swoim zaufaniem. I
jeszcze jeden powód dla którego trzeba doprowadzić do nowelizacji ustawy o
radiofonii i telewizji, to jest oczywiście zapis, który by zapobiegał
koncentracji w mediach, koncentracji kapitału w mediach. Choćby po to, żeby
media, bez względu na to, czy są komercyjne, czy publiczne nie mogły
rozmawiać z kimkolwiek językiem szantażu.

Dziękujemy bardzo, prezes Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski, gościem
Sygnałów Dnia.

www.radio.com.pl/jedynka/sygnaly/default.asp?ivID=955
  Noworoczne prezenty ???
Noworoczne prezenty ???
Nowy rok = drozszy rok

4 grosze więcej za metr sześcienny gazu, 1,5 grosza za kilowatogodzinę
energii, 90 groszy za abonament radiowo-telewizyjny - tak rosną ceny od
początku 2006 roku. Niby niewiele, ale jeśli dołożymy do tego nieco wyższe
opłaty na poczcie i w banku - uzbiera się niemała sumka.

Trzeba też wziąć pod uwagę zmiany stawek podatków lokalnych, czyli od
nieruchomości, gruntów i środków transportowych. Wielką niewiadomą pozostają
ceny paliw w przyszłym roku. Wszyscy z niecierpliwością czekają na to, czy
rząd zdecyduje się podnieść akcyzę na benzynę i autogaz. Od cen paliwa zależą
też inne: artykułów spożywczych, usług, transportu.

Oszczędzaj prąd
O 4,26 proc. wzrośnie po nowym roku cena energii elektrycznej w taryfie, z
której korzysta większość podlaskich gospodarstw domowych. Średnia podwyżka
dla wszystkich taryf wyniesie około 2,5 proc. Białostocki Zakład Energetyczny
ma już przygotowane nowe cenniki.
- Za jedną kilowatogodzinę energii w najpopularniejszej taryfie będziemy
płacić nie 0,3444zł, a 0,3592 zł - mówi Jarosław Dzięgielewski, dyrektor do
spraw handlowych w Zakładzie Energetycznym.

Gaz - 6 procent w górę
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zaopatruje nas przede wszystkim w gaz
z importu. A ponieważ też zdrożał o ponad 45 procent, to PGNiG wystąpiło do
Urzędu Regulacji Energetyki o zgodę na 30-procentową podwyżkę cen. Skończyło
się na ok. 10-procentowej dla wielkich odbiorców i ok. 6-procentowej dla
odbiorców indywidualnych. Oznacza to podwyżki o ok. 4 groszy za metr
sześcienny dla tych, którzy używają gazu do gotowania i ogrzewania domów.
Jeżeli przyjmiemy, że czteroosobowa rodzina zużywa miesięcznie około 50
metrów sześciennych gazu do gotowania i ogrzania wody, to styczniowa podwyżka
będzie ją kosztowała (z VAT-em) około 29 złotych.

Więcej za słuchanie i oglądanie
Od 1 stycznia drożej zapłacimy też za abonament radiowo-telewizyjny.
Miesięczna opłata za używanie radia wyniesie 5,20 złotych. Z kolei
korzystanie z odbiornika telewizyjnego lub telewizyjnego i radiofonicznego
będzie nas miesięcznie kosztowało 16,70 złotych.

Rosną podatki lokalne
Najpopularniejszy podatek od nieruchomości - od powierzchni użytkowej w
budynkach mieszkalnych - wzrośnie z 51 do 53 groszy za metr kwadratowy. Za
metr kwadratowy w budynkach, w których prowadzona jest działalność
gospodarcza, w tym roku stawka wynosi 16,90 zł, w przyszłym roku będzie to o
50 groszy więcej.
Za metr kwadratowy gruntów związanych z działalnością gospodarczą w tym roku
przedsiębiorcy płacą 61 groszy, w przyszłym zapłacą 64 grosze. W przypadku
wszystkich innych gruntów podatek wynosił 18 groszy za metr, w przyszłym roku
będzie to 21 groszy.
Jeśli chodzi o podatek od środków transportu, to jest to kilkadziesiąt
rożnych stawek, każda z opłat wzrośnie o 20 złotych (w trzech przypadkach
stawki zostaną obniżone o 20 złotych).

Poczta chce więcej
O 50 groszy wzrosną ceny paczek ekonomicznych i priorytetowych o wadze nie
przekraczającej 5 kg. Za paczki cięższe będziemy płacić tak jak w tym roku.
Po nowym roku nie zmienią się też ceny za wysłanie listów, listów
priorytetowych i kartek pocztowych.
Zmienia się za to podział na strefy geograficzne. Pierwsza, w której za
znaczek na list o masie do 50 gram zapłacimy 2,40 zł, będzie obejmowała kraje
europejskie. Najtańszy znaczek do pozostałych państw będzie kosztował 2,50
zł. Zmienia się również prowizja za opłacanie rachunków telefonicznych.
Zamiast dotychczasowych 99 gr zapłacimy 2,50 zł.

PKO BP się ceni
Z pierwszym dniem 2006 roku wzrastają stawki prowizji i opłat w PKO BP. Wśród
najważniejszych zmian jest podniesienie miesięcznej opłaty za prowadzenie
rachunków rozliczeniowo-oszczędnościowych z grupy Superkonto oraz za niektóre
czynności wykonywane w oddziałach banku.
I tak np. za prowadzenie Superkonta właściciele nie będą już płacić 4 zł już
miesięcznie, tylko 5,40, za Złote Konto - 16,50 zamiast 12 zł, za Superkonto
Student - 2,50 zł zamiast 2 zł. Realizacja dyspozycji przekazania środków na
rachunek będzie kosztować 1,50 zł za każdą należność zamiast 1 zł jak do tej
pory. A od 1 marca wejdą w życie kolejne zmiany m.in. trzeba będzie zapłacić
2,50 zł za wypłacenie w oddziale banku kwoty mniejszej niż 500 zł.

Rzuć palenie
O 16 proc. wzrośnie od połowy stycznia akcyza na wyroby tytoniowe. Jak mówią
urzędnicy z Ministerstwa Finansów podwyżka spowodowana jest koniecznością
dostosowania polskiej akcyzy do poziomu minimalnej, obowiązującej w innych
krajach Unii Europejskiej. Ma to nastąpić do końca 2008 roku. Nie wzrośnie
jedynie opodatkowanie cygar i cygaretek. Nowa stawka akcyzy na pewno odbije
się na kieszeniach palaczy. Krążą pogłoski, że cena paczki papierosów może
wzrosnąć nawet o jedną czwartą.

Spokojnie z benzyną
Początek nowego roku nie powinien przynieść gwałtownego wzrostu cen na
stacjach benzynowych. Ale już w drugim kwartale może się okazać, że za
tankowanie "do pełna" będziemy musieli zapłacić nieco więcej.
- Jeżeli tzw. szczyt zimowy, czyli pierwsze miesiące nowego roku, przyniosą
niskie temperatury, to możemy się podziewać podwyżek paliw na rynkach
światowych - mówi Urszula Cieślak z biura analiz rynku paliwowego Reflex.
Trudno jednak na razie mówić o konkretach. Jeśli nawet dojdzie do
podniesienia cen, to decydujący wpływ na wysokość podwyżek na naszych
stacjach będą miały wahania kursu między dolarem a złotówką.
- Nie wiadomo też, czy rząd zdecyduje się na podniesienie akcyzy paliwowej.
Ostatnio przecież nawet komisja Europejska zwróciła nam uwagę, że mamy ją
zbyt niską. Ona też może wpłynąć na cenę paliw - dodaje Cieślak.

Autogaz bez zmian?
Wielką niewiadomą pozostaje przyszłoroczna cena autogazu. Ciągle nie wiadomo,
czy rząd zdecyduje się na podwyższenie akcyzy na to paliwo, czy może jednak
pozostawi ją na dotychczasowym poziomie.
W prasie już od dłuższego czasu pojawiają się pogłoski, że stawka podatku
akcyzowego miałaby wzrosnąć z dotychczasowego poziomu, czyli 39 groszy za
litr, aż do 2 złotych. A to oznaczałoby, że za litr gazu na stacji
musielibyśmy zapłacić około 4 złotych! Zdaniem Ryszarda Beszterdy z Polskiej
Organizacji Gazu Płynnego na pewno nie uda się utrzymać dotychczasowych
stawek. Pozostaje tylko pytanie, jakich możemy się podziewać?
źródło:Kurier Popranny
 



opłata skarbowa Zielona Góra
Opłata adiacencka jest uiszczana
Opłata skarbowa Kraków
Opłata skarbowa od 2007
Opłata skarbowa od pełnomocnictwa
opłata skarbowa Wejherowo
opłata skarbowa za upoważnienie
opłata za prawo jazdy
opłata akcyza
opłata eksploatacyjna
opłata za Autocamping
opłata za przedszkole
Opole Jezuitów
Opodatkowanie pracy za granicą
Opinie Jeep
  • check aol anywhere
  • ozhk;krakow
  • civilization 3 pl downloads
  • przewodnicy tatry pl
  • komorka w mix