Czytasz posty znalezione dla hasła: Opis Tomka Sawyera
Wiadomość
  Szkoła i szkolnictwo
Te wszystkie lektury znechęcają ludzi do czytania a później dziwota, że młodzi nie czytają książek. "Pan Tadeusz", "Dziady", "Przedwiośnie" to takie tytuły które przyprawiają o mdłości. Takimi tytułami na pewno nie zachęci się ludzi do czytania. Jedyne książki które mi się podobały to te które przeczytałem z nieprzymuszonej woli( można policzyć na palcach). Za łebka jakieś Tomki Sawyery, Lassie a najlepiej to czytało mi się "Władcę Pierścieni".
Nie ma co się łudzić, Epopeje Narodową w naszej szkole zmeczyło ok. 15% uczniów. Nie słyszałem żadnej pozytywnej opinii o tej książce. Kiedy profesorka zachwycała się opisem wschodzącego słońca, uczniowie ziewali. Czy ma to jakiś sens?
Jakoś w podstawówce czy gimnazjum były fajne książki - Kamienie na szaniec, Ten obcy, Mały Książę, Chłopcy z placu broni, Tomek Sawyer.
Nie były one zbyt wartościowe z filologicznego punktu widzenia, ale były ciekawe, czytało się je przyjemnie i nie raz wyłączałem komputer po to, żeby przeczytać kolejnych kilkadziesiąt stron.
Mój tata twierdzi, że ja do literatury typu 'Pan Tadeusz' po prostu nie dorosłem. Obawiam się, że w tej gestii już zawsze będę dzieckiem. Książek Mickiewicza z własnej woli bym patykiem nie trącił.
 
  Lektury
A ja... no nie wiem. Przed piątą klasą zabrałam lektury, które mieliśmy przerabiać (Tomek Sawyer, "W pustyni i puszczy") na wakacje. Przeczytałam, fajne. Żadnego znudzenia opisami (mówię o Sienkiewiczu), podobało mi się.

Teraz w pierwszej klasie przerabialiśmy "Krzyżaków". Z początku tak mnie to nudziło! Potem moim zwyczajem, zaczęłam omijać nudne fragmenty, ale tą główną fabułę załapałam i uznałam, że też jest to całkiem, całkiem.
Ale nie obyło się bez zdziwienia na lekcjach ("Kiedy oni zabili tego tura?!").
Bardzo się wczułam w rolę Juranda. Jak mu zalepili oko smołą. Sienkiewicz mało opisał jego ból moim zdaniem, ogólnie mało się zżywał z postaciami.
Albo jak Danusia umarła. No czy to nie było straszne?!
  Najgorsza książka, magazyn, komiks...


Książki... Musierowicz - ble, ble, ble. A feee... opowieści sprowadzają się do jednego - opisów życia za czasów komuny i miłości kolejnej głównej bohaterki... Jak sobie przypomnę jeszcze jakieś inne to dopiszę...

Adios.


Aaaa!!! Musierowicz jest.. dobra Ja jej książki uwielbiam Co prawda to prawda, w książkach każda klejna bohaterka się zakochuje, ale akcja dzieje się nie tylko za czasów komuny. Cenię jej książki za to, że nie są tak denne jak typowe powieści młodzieżowe...

Najgorsza książka... "Przygody Tomka Sawyera" Bleeeee.... Zmuszono mnie do tego w piątej klasie i do dziś mam uraz... Choć wcale nie podważam geniuszu Twaina
Reasumując: widzę, że ogólnie w tym temacie mamy jechać na lektury??
Aaa... Jeszcze Krzyżacy... Przebrnęłam tylko przez pierwszy tom, bo dalej nie dałam rady...
  Tyle wiesz (i głosujesz) co zjesz?
Jaga...

Moją pierwszą książką były..."Przygody Tomka Sawyera"... Co do Coopera... pierwszym kontaktem była "Preria" z jej kilometrowymi opisami zapachów i wszelakich piękności przyrody... Oczywiście zaliczyłem cały 5-cio ksiąg Sokolego Oka :D . London, Centkiewiczowie, Sienkiewicz, Fiedler, Bunsh, Kosidowski...itd to obowiązkowo no i oczywista -głupoty K. Maya... Sporo tego było :D ... Pewnie, że owe literackie Kwiaty mają jakiś wpływ na nas... i Bogu dzięki. Ja też kocham las i wodę... nawet z komarami :D . Uciekam tam przy każdej okazji...

Dzięki za przepis...Przekażę go żonie i chyba sprawdzę. Myślę że nie ograniczasz się w swoim jadłospisie do tak ulotnych potraw? Nie sądzę aby golonko Bujanego zabijało... :D

Pozdro...
 
  Literatura - książki, poezja
Ja ostatnio przeczytałem "Podróże Guliwera" i "Przygody Tomka Sawyera". Oby dwie fajne Polecam O Guliwerze to przygodowo - fantastyczna , bo nie widziałem jeszcze liliputów ani takich wielkich cyklopów , ani gadających koni A ta o Tomku bardzo fajna i niedługa - trzyma w napięciu Teraz mam w szkole lekturkę - Romeo i Julia


czytałam fragmenty "Przygód Tomka Sawyera" i nie chciałabym już do niej wracać. są jeszcze 2 książki, na których można się zanudzić na śmierć: "Robinso Cruzone" i "Wyspa skarbów". my też będziemy przerabiać "Romeo i Julię", ale ja właściwie czytać nie muszę, bo czytałam w zeszłym roku i pare razy film oglądałam. i jeszcze dodatkowo będziemy musieli jakąś scene przedstawić.

No to jak macie teraz Romeo i Julia to mozecie sobie zarzucic film, ten sam motyw i wszytsko idzie w tym samym kierunku, po co czytac niepotrzebne opisy jak szybko i bezbolesnie obejrzec film
  Ksiazki
Ostatnio od 2 lat przeczytalem ksiazke!! Byla bardzo ciekawa. Gdyz jest to dobrze znane ercy dzielo "Przygody Tomka Sawyera". Hehe. Swietna ksiazka. Ale co do druhiej czesci eeeee juz nie taka fajna. Mam nali "Przygody Hucka Finna". Jest calkiem fajna ale mam troche watpliwosci, bo w "Tomku Sawyerze" Huck Finn to taki luzak. Np. Jemu wszystko jedno bylo jaka zrobi kariere, gdy Tomek Joe Harper i on uciekali z domu by zrobic kariere piratow. A w drugiej czesci Huck to taki głab. Jak np. Tomek Sawyer powiedzial mu ze z lamp gdy sioe potrze moga wyleźć dżiny to on siedzial 2 godziny i tarl lampe znaleziona na strychu . Trzeba przyznac kawał debila. I duzo bylo przypadkó gdy objawiala sie ufność i glupota Hucka Finna. Wiec wolalem Hucka z pierwszej czesci "Tomka SAwyera"Byl to moj ulubiony bohater. Ale w drugiej nie zabradzo. Druga czesc to wiekszosc jakich opisow i mysli Hucka tak jakby pisal pamietnik, A Tomek to taki cwaniaczek. W pierwszej czesci byl zartownisiem. Wiec lubie Bardziej "Przygody Tomka Sawyera niz "Przygody Hucka Finna" bo w "Hucku" bohaterowie sie psuja.
  Co teraz czytam?
Ewa Białołęcka Tkacz Iluzji

Podobało mi się w niej dosłownie wszystko. Począwszy od głównego bohatera a skończywszy na opisach przyrody. Zagłębiając się w przygody Kamyka i jego przyjaciół ani przez moment się nie nudziłem. Fabuła wciąga, akcja toczy się szybko, każdy element świata tętni magią. Coś niesamowitego.

Główny bohater: młody mag, który przypomina połączenie Harrego Pottera i Tomka Sawyera. Uczuciowy, koleżeński ale momentami też zarozumiały czy nawet wulgarny (czytaj: przedstawiciel dorastającej młodzieży).
Fabuła: wciągająca. Miałem wrażenie, że oto jestem świadkiem ponownych narodzin powieści przygodowej rodem z XIX wieku; w dodatku o fantastycznym zabarwniu. Juliusz Verne z pewnością byłby dumny czytając Ewę Białołęcką.
Język: podoba mi się styl tej autorki. Nie umiem tego opisać ale w każdej niemalże zbitce literek wyczuwam magię. Rowling może się schować ze swoimi czarodziejami. Nie dorastają do pięt postaciom takim jak Kamyk, Promień, Nocny Śpiewak czy Jagoda.

Spoilers!
Książka opowiada o przygodach Kamyka, dorastającego Tkacza Iluzji. Dla nie wtajemniczonych (jeszcze) powiem, że jest to mag, który posiada talent do tworzenia niewyobrażalnie rzeczywistych miraży/złudzeń, jedynym słowem - iluzji Poznajemy go w momencie, w którym wyrusza w świat w poszukiwaniu maga, który mógłby wyleczyć go z głuchoty. W czasie wędrówki spotyka Smoka i... wtedy zaczynają się kłopoto-problemy, zwane przez wielu czytelników przygodami.
Nie będę opisywał całej fabuły. Sami doskonale zdajecie sobie sprawę, iż połączenie:
dorastający mag + Smok = interesujące wydarzenia.

Z pewnością można by było jeszcze więcej powiedzieć o tej książce ale po co? Ja już przekonałem się, że jest godna uwagi.
Teraz wasza kolej
  Literatura naszych koszmarów...
Nie mam właściwie książek, które bym komuś baaardzo odradzała, bo jak widzę w powyższej dyskusji wszystko jest rzeczą gustu i każdemu podoba się co innego ;) Ale...
Prawdopodobnie nigdy nie przeczytam "Krzyżaków". Doszłam do nawet nie połowy 1 tomu, padłam, przeczytałam streszczenie i przeżyłam.
"Syzyfowe prace" nie były nawet złe, ale przed omówieniem na lekcji czasu mi zabrakło i jakoś nigdy do nich nie wróciłam.
"Ania z Zielonego Wzgórza" - miałam to jako lekturę tylko fragmentami, w sumie ciekawymi. Nigdy nie przeczytałam tego od początku do końca. Brr... Po prostu jak miałam te 9 czy tam 11 lat było dla mnie za dużo hm... opisów przyrody czy czegoś, sama nie wiem. A później już czułam się za stara. Pozostałę części były ok.

Generalnie jestem zdania, że zrobienie z jakiejkolwiek książki lektury psuje jej odbiór (np. "Tajemniczy ogród", "Przygody Tomka Sawyera") i dlatego cieszyłam się, że moja polonistka w gim. wycofała się z pomysłu robienia z 1 tomu Pottera naszej lektury ;)

A co do ww. "W pustynii i w puszczy" nie było złe, jak byłam w wieku adekwatnym zapewne czytałam. "Quo vadis" lubiłabym bardziej, gdyby wyciąć Ligię i Winicjusza (Petroniusza uwielbiam) "Kamienie na szaniec" mi się podobały. "Niemców" jeszcze nie czytałam, podobnie jak 3 części "Dziadów". "Proces" i "Zbrodnie i karę" chętnie bym przeczytała, ale jeszcze mi nie wyszło. Do "Tomka w krainie kangurów" przymierzałam się parokrotnie, nigdynie doszłam chyba dalej niż do połowy.

A co mi się przypomniało - z książek dziwnych i 'typowo nastoletnich' - "Nocowanki" - hm, zapewne jak to czytałam wydawało mi się nawet fajne, aczkolwiek z perspektywy czasu pamiętam tylko, że było schizowe i niezbyt prawdopodobne um... fabularnie. A wszelką treść skutecznie wyparłam z pamięci.
  Liga niezwykłych dżentelmenów
PRODUKCJA Czechy , Niemcy , USA , Wielka Brytania
GATUNK Fantasy, Przygodowy
PREMIERA 2003-10-24 (Polska) 2003-07-11 (Świat)
JĘZYK angielski (polski lektor)

OBSADA
Peta Wilson: Mina Harker
Max Ryan (I): Dante Inferno
Sean Connery: Allan Quatermain
Stuart Townsend: Dorian Gray
Shane West: Tomek Sawyer
Tony Curran (I): Niewidzialny człowiek
Jason Flemyng: Dr Henry Jekyll/Pan Hyde
Naseeruddin Shah (I): Kapitan Nemo
Tom Goodman-Hill: Sanderson Reed
Richard Roxburgh: Fantom
David Hemmings: Nigel
Ellen Savaria: Rekordzistka
Terry O'Neill (I): Ishmael
Rudolf Pellar: Draper
James Babson: Marksman #3

VIDEO
KODEK XviD
BITRATE 914 kBits/sek
ROZDZIELCZOŚĆ 640/272
FPS 25.00

AUDIO
KODEK MPEG-1 Layer 3 (mP3)
BITRATE 151 kBits/sek
KANAŁY 2 (stereo)

OPIS FILMU
(źródło filmweb.pl)
Ligę Niezwykłych Dżentelmenów tworzą bohaterowie, jakich nikt
dotąd nie widział, a na jej czele stoi największy łowca i awanturnik
na świecie, Allan Quatermain - odkrywca legendarnych kopalni
króla Salomona. Towarzyszą mu: kapitan Nemo, wampirzyca Mina
Harker, niewidzialny człowiek Rodney Skinner, amerykański agent
do zadań specjalnych Tom Sawyer, nieśmiertelny Dorian Gray i
nieobliczalny dr Jekyll/pan Hyde. Brytyjski wywiad, który powołał
do życia Ligę, reprezentuje enigmatyczny M.
Członkowie Ligi nie uznają żadnych autorytetów, są
indywidualistami, których los zmusza do współdziałania. Muszą
przełamać dzielące ich różnice i nauczyć się ufać sobie, bo w nich
cała nadzieja świata: zamaskowany szaleniec, który każe się
nazywać "Fantomem" grozi zatopieniem Wenecji, gdzie odbywa się
konferencja przywódców największych mocarstw. Członkowie Ligi
wyruszają do Włoch na pokładzie Nautilusa, okrętu podwodnego
kapitana Nemo. Mają dziewięć godzin, by ocalić świat...



ed2k://|file|The.League.Of.Extraordinary.Gentlemen.2003.[4PL].[Lektor.PL].avi|732006400|2E5629698CD466F06616D2259E946C86|/
 



Opis analizy przypadku wychowawczego
Opis aparatu Fuji 5600
Opis Bajki Kubuś Puchatek
opis baśni 12 miesięcy
opis domu Język niemiecki
opis Giełdy Papierów Wartościowych
Opis gry Final Fantasy
opis kodów błędów VAG
Opis misji Chaos Theory
Opis mojego wymarzonego domu
opis możliwości Virtual PC
opis obrazu Język angielski
opis obrazu ostatnia wieczerza
Opis obrazu Święty Franciszek
Opis pokoje polsko angielsku
  • czapka;lacoste
  • naprawa motoroweru motorynka
  • chemiczne i biologiczne
  • muzeum;broni;pancernej;PoznaF1
  • salvador dali
  • imieniny Roberta kiedy
  • pobieranie worda
  • niemiecka firma zott
  • okolice Zwardonia po stronie sowackiej